Kardynał Marx o Bartoszewskim

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kardynał Reinhard Marx napisał o zmarłym Władysławie Bartoszewskim, że wbrew wszystkim przeciwnościom losu pozostał wierny wierze katolickiej; był człowiekiem wiary, nadziei i miłości.

Bartoszewski przeżył obóz Auschwitz i powstanie warszawskie, nie stając się pełnym nienawiści wrogiem wszystkich Niemców - napisał kard. Marx w opublikowanym w sobotę liście. Rządzący po wojnie komuniści wsadzili go do więzienia, lecz nie udało im się złamać tego "intelektualisty i opozycjonisty" - podkreślił arcybiskup Monachium i Freisingu.

"Wbrew wszystkim ekstremalnym przeciwieństwom w swoim życiu pozostał wierny wierze katolickiej - był człowiekiem wiary, nadziei i miłości" - czytamy w oświadczeniu kardynała Marksa.

Niemiecki hierarcha podkreślił, że Bartoszewski był "ojcem założycielem" polskiej demokracji, piastował stanowisko ministra spraw zagranicznych, a potem - aż do śmierci - był doradcą premiera. Zaznaczył też, że Bartoszewski przywiązywał dużą wagę do stworzenia nowych relacji pomiędzy Kościołami w obu krajach.

"Duch Bartoszewskiego będzie wśród nas, gdy w przyszłą środę wielu polskich wiernych, wśród nich duża grupa polskich biskupów i księży, przyjedzie do Dachau na uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia obozu" - napisał kard. Marx.

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Maluczki
    26.04.2015 09:07
    Jaki kardynał, takie pochwały!
  • Nab
    26.04.2015 09:13
    Uważam, że Na temat Bartoszewskiego należałoby teraz zamilknąć, bo im więcej się mówi, tym gorzej dla niego (podobnie jak to jest w Przypadku T.Mazowieckiego).
    Ale skoro już napisano to podsumujmy:
    1. Kim jest kard. Marx - powszechnie wiadomo, a skoro ktoś taki pieje pieśni pochwalne - to nabiera to szczególnej wymowy i nie jest to wymowa pozytywna dla Bartoszewskiego.
    2. Nie znam drugiego takiego przypadku jak Bratoszewskiego(jeśli ktoś o takim wie, chętnie posłucham), w którym jakikolwiek inny człowiek opuściłby niemiecki obóz koncentracyjny z...zwolniony powodu "stanu zdrowia" przez bramę, a nie przez komin...ten ewenement pozostaje do dziś niewyjaśnioną tajemnicą...
    3. I wreszcie słowa samego Bartoszewskiego, gdy twierdził, że w czasie okupacji bardziej bał się Polaków niż Niemców - to bardzo wymowne, bo wystarczy odrobinę znać historię, a jeśli nie to można zapytać jeszcze żyjących i pamiętających tamte czasy - kto w czasie okupacji bał się bardziej Polaków niż Niemców - tylko jedna była grupa takich ludzi...
    Dla tego radze zamilknąć o tym, a człowieku - Pan Bóg już go osądził.
  • Ryszard
    26.04.2015 12:40
    Więzień Auschwitz-Birkenau. Po kilku miesiącach pobytu w obozie zwolniony po prostu z powodu... złego stanu zdrowia. Wg jednego ze świadków tego niespotykanego zdarzenia, Bartoszewski wraz z 14 innymi więżniami opuścił obóz pociągiem I kl.(!). Zainteresowany przez całe swoje życie zatajał ten fakt ze swojej obozowej przeszłości. O kontrowersyjnym zwolnieniu i innych faktach z życia tej postaci warto więcej poczytać m.in. na niezależnej stronie https://wzzw.wordpress.com
  • _jasiek
    26.04.2015 12:41
    _jasiek
    Komplementy mają taką wymowę jak świadectwo życia komplementującego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9