Nagłe 
zwroty akcji

Gdy kariera stawała przed nim otworem, wykonywał radykalny zwrot o 180 stopni. Zapraszamy do ukrytej w leśnej głuszy pustelni św. Jana z Dukli!


Pamiętam, że szukaliśmy rydzów. Spacerowaliśmy po lasach wokół Trzciany. Dowiózł nas tutaj stary jelcz z Krosna. Pamiętam, że w spalonych słońcem trawach nieopodal kamiennych łemkowskich krzyży zauważyłem dwie żmije. Miałem kilka lat, nie miałem pojęcia, że w tej gęstwinie drzew i krzewów ociekających lepkim sokiem malin miał swoją pustelnię Jan z Dukli. Nie miałem pojęcia, że ktoś taki w ogóle istniał. Sama Dukla kojarzyła mi się wówczas tylko z miejscem przelotowym do przejścia z Czechosłowacją w Barwinku i złowieszczo celującym w pekaes radzieckim czołgiem. 


Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9