Pierwszy chrześcijański cesarz

Wschód czci Konstantyna jako świętego. Zachód dostrzega wyraźniej jego dwuznaczności. niemniej jednak temu wybitnemu władcy Rzymskiego Imperium zawdzięczmy jeden z najbardziej przełomowych aktów w dziejach – Edykt mediolański.

Dwie rzymskie budowle związane z Konstantynem dobrze go symbolizują – człowieka żyjącego na granicy dwóch epok. Pierwsza to potężny łuk triumfalny tuż przy Koloseum, ostatnia z tego typu budowli antycznego Rzymu. Nie znajdziemy na nim żadnych odniesień do chrześcijaństwa. Drugi obiekt to najstarsze rzymskie baptysterium stojące obok bazyliki laterańskiej, katedry Rzymu. Na cokole pobliskiego egipskiego obelisku (najwyższego w Rzymie) znajduje się łacińska inskrypcja: „Konstantyn przez krzyż okazał się zwycięzcą, a tu przez Sylwestra ochrzczony chwałę krzyża głosił”. Napis nieco mylący, bo to nie papież Sylwester ochrzcił władcę na łożu śmierci, jak chce legenda, niemniej Konstantyn rzeczywiście przyczynił się do zwycięstwa wiary chrześcijańskiej w cesarstwie. Pierwsze bazyliki i baptysteria powstały z fundacji cesarza, a podpisany przez niego Edykt mediolański to jeden z najbardziej przełomowych dokumentów w historii Kościoła. Jego postanowienia zakończyły rzymskie prześladowania wyznawców Chrystusa, dzięki czemu rozpoczął się nowy etap rozwoju Kościoła. Kim był pierwszy chrześcijański cesarz? Jakie było znaczenie jego decyzji dla Kościoła?

W tym znaku zwyciężysz

Konstantyn Wielki z pewnością nie był przykładem cnót chrześcijańskich. Zgodnie z krwawą tradycją rzymskich cesarzy odpowiadał za zamordowanie części swojej rodziny – teścia, trzech szwagrów, najstarszego syna Kryspusa i żony Fausty. Chrzest przyjął dopiero na łożu śmierci. Warto jednak pamiętać, że była to praktyka dość powszechna w jego czasach. Konstantyn urodził się w mieście Naissus (Nisz, dzisiaj w Serbii), jako syn Konstancjusza Chlorusa (cezara panującego na Zachodzie) i Heleny. Dzieciństwo i młodość spędził na służbie u cesarza Dioklecjana, odpowiedzialnego za ostatnie prześladowania chrześcijan. Po abdykacji Dioklecjana w cesarstwie zapanowały walki o sukcesję. Przez moment było aż siedmiu cezarów uważających pozostałych za uzurpatorów. Konstantyn, wojujący na terenie Brytanii, po śmierci swojego ojca został obwołany przez wojsko cezarem i objął władzę w Galii i Brytanii. Aby panować w Rzymie, o co prosił go senat, musiał pokonać swojego konkurenta Maksencjusza. Do decydującej walki doszło pod Wiecznym Miastem. Zwycięska bitwa przy moście Mulwijskim 12 października 312 roku otworzyła Konstantynowi drogę do władzy w całym cesarstwie. Była ona momentem przełomowym, jeśli chodzi o stosunek Konstantyna do chrześcijaństwa. Legenda powiada, że w prze- dedniu bitwy cesarz zobaczył na niebie znak, którym był albo krzyż, albo tzw. chryzmon (znak składający się z dwóch pierwszych greckich liter w słowie „Chrystus”: „chi” – X i „ro” – P). To drugie jest bardziej prawdopodobne, bo krzyż stał się symbolem chrześcijan później.

Pojawieniu się monogramu Chrystusa towarzyszyły słowa: „in hoc signo vinces”, czyli „w tym znaku zwyciężysz”. Ów znak został umieszczony na tarczach żołnierzy Konstantyna. Historyk Kościoła Euzebiusz pisze lakonicznie, że Konstantyn „wezwał Chrystusa i Jemu zawdzięcza zwycięstwo”. Wkrótce po pokonaniu Maksencjusza i zdobyciu Rzymu, cesarz wspólnie z rządzącym wówczas na Wschodzie Licyniuszem uchwalił Edykt tolerancyjny w 313 roku. Dokument ten przyznawał chrześcijanom pełną swobodę kultu oraz nakazywał natychmiastowy zwrot skonfiskowanych miejsc kultu. „Zarówno chrześcijanie, jak i wszyscy ludzie mają prawo, żeby w sposób wolny wybierać sobie religię (…), aby Bóg niebios mógł być dla nas i dla wszystkich łaskawy i aby nam sprzyjał” – stanowił edykt. Warto pamiętać, że zaledwie 10 lat wcześniej chrześcijanie ginęli za wiarę z rozkazu Dioklecjana, który dążył do całkowitej likwidacji Kościoła. Nawiasem mówiąc, „emerytowany” tyran prawdopodobnie żył jeszcze w 313 roku, zajęty uprawą warzyw w pałacu w Splicie (warto zwiedzić na wakacjach!). Chrześcijanie mogli odtąd żyć i wierzyć w wolności – nastała era „pokoju konstatyńskiego”. Jak pisze Daniel-Rops, „z punktu widzenia historycznego żadne inne wydarzenie od śmierci Chrystusa nie miało tak wielkiej wagi dla rozwoju chrześcijaństwa. (…) rewolucja krzyża zwyciężyła”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9