Ukradli? Sami daliśmy!

„To prawda, że ukradziono nam Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych. Ale stało się tak również z naszej winy. Bo ci, którzy byli odpowiedzialni za przekaz wiary, nie dopełnili swych obowiązków” – uważa abp Rino Fisichella.

„To prawda, że ukradziono nam Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych. Ale stało się tak również z naszej winy. Bo ci, którzy byli odpowiedzialni za przekaz wiary, nie dopełnili swych obowiązków” – uważa abp Rino Fisichella. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji uczestniczył wczoraj w prezentacji książki pt. „Święta ukradzione”. Chodzi tu oczywiście o komercjalizację głównych wydarzeń roku liturgicznego i ich stopniową transformację w urodziny gwiazdora, święto wiosny czy Halloween. Teraz przyszła kolej na niedziele, które stają się dniem zakupów – wyjaśnia autor książki Mimmo Muolo, watykanista dziennika Avvenire.

Zdaniem abp. Fisichelli dechrystianizacja tych świąt wynika z postawy samych chrześcijan, którzy zaczęli się krępować religijnymi odniesieniami i woleli nie mówić o prawdziwym znaczeniu świętowanych wydarzeń. Podobnego zdania jest również redaktor naczelny dziennika Avvenire Marco Tarquinio. W jego przekonaniu do stopniowej desakralizacji świąt i kalendarza przyczyniła się m.in. decyzja o zniesieniu niektórych świąt kościelnych, jak Boże Ciało czy Wniebowstąpienie, po przeniesieniu ich na niedzielę. „Trzeba powrócić do tych świąt, a także do Piotra i Pawła, św. Franciszka patrona Włoch, św. Józefa, bo w tych świętach jest nasza tożsamość” – stwierdził włoski dziennikarz.
 

«« | « | 1 | » | »»
  • nika
    14.11.2012 09:57
    Święte słowa!!
    Przecież w Polsce też tak się dzieje. I robimy gwiazdki z krasnalomikołajem, dbamy o choinki ale już nie o szopki, o wieczerzę wigilijną i "święconkę", ale już nie Mszę św. czy udział w liturgii Triuduum, itd itp.
    A kolejne dni świąteczne ustawowo wolne od pracy na ogół przekształcają się w długi weekend, spędzany nad ciepłym morzem, gdzie kto by sobie zaprzątał głowę szukaniem kościoła.
    Trzeba też wrócić do świąt w dni, w które przypadają one liturgicznie. Jeśli ktoś chce uczestniczyć w liturgii, to i tak to zrobi.
    Zawsze z tego punktu widzenia podziwiałam muzułmanów w Turcji, w której dniem ustawowo wolnym od pracy jest niedziela, ale i tak w piątek meczety są pełne. Czyli jak się chce, to można.
    Tylko w tym miejscu apel - prośba do naszych kapłanów: niech Msza św. w tygodniu będzie sprawowana w takich godzinach, by świeccy pracujący też mogli w niej uczestniczyć bez "stawania na głowie". Zwłaszcza tam, gdzie kapłanów jest kilku, w mieście, powinna być choć jedna Msza św. poranna przed godz. 7, i jedna dobrym wieczorem (18 a może i 19). A może w dużych miastach, gdzie praca zaczyna trwać cały dzień z przerwą na lunch - choć w jednym kościele pojawiłaby się Msza św. około południa, w tej właśnie przerwie ?

  • NomAK
    20.12.2012 20:07
    Ktoś chyba jednak zapomina, że jaką miarką pożyczają taką i oddają. Proszę zapoznać się z terminem inkulturacji oraz genezą takich świąt jak Wielkanoc (Jare), wigilia św. Jana (Noc Kupały), Dożynki (święto Plonów) czy Boże Narodzenie (Szczodre Gody). Innym słowy proszę nie mylić przyczyny ze skutkiem i nie wypominać kradzieży w sytuacji gdy samemu się jedynie coś pożyczyło bez pytania...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9