Nowa Jerozolima

Katedra w Akwizgranie powstała z marzenia o Nowej Jerozolimie, miejscu przemienionym przez wiarę. Fascynuje magią kształtów oraz duchowym przesłaniem, wpisanym w jej mury.


Zaczęliśmy nasz wakacyjny cykl katedrą laterańską w Rzymie, która, wpisana jeszcze w rzymską formę, otwierała chrześcijaństwo na wyzwania nowych czasów. Katedra w Akwizgranie (Aachen), jedna z najważniejszych świątyń zachodniego chrześcijaństwa, stanowiła przeniesienie, dosłowne i symboliczne, tamtych idei do nowych miejsc, tworząc alternatywę dla pogrążonego wówczas w upadku papieskiego Rzymu oraz wschodniego splendoru, bizantyjskiego Konstantynopola. 
Katedra, choć wielka, nie dominuje nad miastem i właściwie w pełnej krasie możną ją podziwiać jedynie z góry. Cała przestrzeń wokół niej jest ciasno zabudowana i z bliska można zobaczyć zaledwie fragmenty jej potężnej bryły. Dlatego Romkowi Koszowskiemu, który długo szukał dobrego miejsca na zdjęcie, udało się takie zrobić dopiero z okien pobliskiego ratusza. 
– Aby zrozumieć tę świątynię, trzeba zrozumieć jej niezwykłego, fundatora, władcę, wodza i wizjonera mającego niewielu równych sobie w dziejach naszej cywilizacji, cesarza Karola Wielkiego – opowiada Roland Wentzler, odpowiedzialny za kontakty z mediami w miejscowej kapitule. 


Miejsce żywego kultu


Zwraca uwagę, że katedra pełni kilka funkcji – jest nekropolią, w której znajdują się szczątki Karola Wielkiego oraz cesarza Ottona III, 
kościołem pielgrzymkowym, do którego nieprzerwanie, w rytmie co 7 lat, przychodzi jedna z najstarszych pielgrzymek w świecie chrześcijańskim, a przede wszystkim jest miejscem przechowywania czterech wielkich relikwii akwizgrańskich i ważnym miejscem kultu maryjnego. – Ostatnia pielgrzymka była w 2007 r. i przyszło wówczas blisko 100 tys. wiernych – opowiada nam Roland Wen-
tzler, pokazując zdjęcia z tamtego wydarzenia oraz wspominając o niezwykłym znaczeniu tej pielgrzymki w czasach nazistowskich (pisałem o tym w GN nr 31). Katedra jest także żywym ośrodkiem kultu maryjnego, którego centrum jest stojąca przy ołtarzu gotycka figura Matki Bożej, czczona jako Dobra Pani z Akwizgranu. – Za dwa lata – mówi Wentzler – Akwizgran będzie obchodził 1200. rocznicę śmierci cesarza, który zakończył tutaj życie 28 stycznia 814 r. 
Ma to być wydarzenie nie tylko polityczne i społeczne, ale także religijne, gdyż wówczas przypadnie kolejny termin pielgrzymki do czterech wielkich relikwii przechowywanych w tej katedrze: sukni Maryi, tkaniny, w którą owinięty był nowo narodzony Jezus, przepaski na biodrach, którą miał On na sobie w chwili ukrzyżowania oraz chusty, w którą według tradycji owinięta była odcięta głowa św. Jana Chrzciciela. Wszystkie te relikwie zostały do Akwizgranu sprowadzone przez Karola Wielkiego. – Czy w dobie powszechnego zeświecczenia i triumfu nieraz aroganckiego racjonalizmu siła oddziaływania tego miejsca nie słabnie? – pytam Rolanda Wentzlera w kontekście badań naukowych relikwii. – Wiemy, że te relikwie pochodzą z czasów Chrystusa i są dla nas żywym obrazem tamtej epoki. Dla ludzi wierzących kwestia ich „prawdziwości” nie jest pierwszorzędna. Nie są one przecież źródłem naszej wiary, mają nas jedynie ukierunkować w stronę odkrywania na nowo i przeżywania wartości duchowych. We współczesnym świecie dostrzegam wielki głód takich wartości, dlatego w naszej katedrze nie brakuje ludzi młodych, którzy w czasie ostatniej pielgrzymki stanowili sporą część pielgrzymów – odpowiada. 


Z rozkazu cesarza


Początki katedry związane są z osobą Karola Wielkiego. Gdy po 32 latach sprawowania władzy jako król Franków został w Boże Narodzenie 800 r. namaszczony przez papieża Leona III na cesarza Zachodu, zapragnął swój nowy tytuł opromienić znakomitym dziełem w stylu rzymskim, ale wzniesionym na podległych mu terenach, a więc na północ od Alp. Tak powstała idea budowy świątyni w Akwizgranie, gdzie ulokował swój główny dwór i administrację. W jego zamierzeniach miał to być germańsko-frankoński odpowiednik Rzymu. 
Karol Wielki nadal budzi żywe zainteresowanie w Akwizgranie. Marco Bless, student filologii angielskiej, a zarazem pasjonat historii, który oprowadza mnie po katedrze, mówi, że nawet dzisiaj młodzi ludzie toczą gorące dyskusje o tożsamość tego niezwykłego władcy. Kim był – Francuzem, Niemcem? To stary spór historyków o to, czy był to Charlemagne, czy Karl der Grosse. Marco twierdzi, że tamten XIX-wieczny spór bardziej odzwierciedlał konflikty francusko-niemieckie, aniżeli próbował zgłębić tożsamość władcy, wychowanego w kręgu zupełnie innych idei. Według mediewistów, Karol posługiwał się frankijskim narzeczem, które dzisiaj używane jest w okolicach Luksemburga. Marzył o uniwersalnym imperium chrześcijańskim, dla różnych narodów. Wiadomo, że po swej śmierci został pochowany nie w pałacowej kaplicy, ale w innym miejscu. Gdzie – co do tego historycy ciągle nie sa zgodni. Dopiero cesarz Ferdynand zwany Barbarossa, próbując wykorzystać legendę Karola Wielkiego, a zwłaszcza jego duchowy testament zjednoczenia Europy, przeprowadził w 1165 r. jego kanonizację, zresztą dzisiaj przez Kościół nieuznawaną, a doczesne szczątki Karola Wielkiego umieścił w relikwiarzu dopiero jego wnuk, cesarz Ferdynand II w 1215 r. 
– Nasza katedra była budowana przez wieki, może więc służyć jako przewodnik po architekturze sakralnej – opowiada Marco Bless. – Nie ma jednolitej bryły. Jej centrum powstałe w czasach Karola Wielkiego stanowi dawna kaplica pałacu cesarskiego, tzw. oktogon. Zachwyca niezwykłą proporcją swych kształtów, mających symbolizować pewien program ideowy, właśnie Nowej Jerozolimy, miasta świętego, blisko Boga, a jednocześnie zanurzonego w ziemską rzeczywistość. Dlatego budowniczy tej kaplicy, Odo z Metzu, wymyślił dla niej bardzo oryginalną i chyba nigdzie poza Akwizgranem nie znaną formę ośmiokątu. Wpisany jest on w okrąg, figurę doskonałą, symbolizującą niebo, oraz kwadrat, wyrażający ograniczony ład ziemski. 
W Apokalipsie wymiary „Nowego Jeruzalem” są równe, a symbolizuje je liczba 12, wyrażająca doskonałość, znak zakończenia. Zapisana jest w wymiarach murów, wynoszących 144 łokcie, to jest 12 razy 12. Podobnie jest w Akwizgranie, gdzie liczba 144 jest podstawą oktogonu, często powtarza się w układzie kolumn liczba 12, a wewnętrzny obwód kaplicy wynosi 144 stopy karolińskie. Karol Wielki, akceptując ten plan, chciał powiedzieć światu, że jest władcą, który widzi swoje panowanie jako zapowiedź przyszłego panowania Boga. Dlatego także swój tron umieścił na emporze, zawieszony pomiędzy ziemią a kopułą świątyni, ze wspaniałą mozaiką, symbolizującą niebo. Do tej idei nawiązuje także piękny świecznik cesarza Barbarossy z 1165 r. Także on ma symboliczne wymiary, nawiązujące do 12 bram Jerozolimy i 12 apostołów. Do oktogonu przylega dobudowane w czasach gotyckich prezbiterium, zalane słońcem, wchodzącym przez ogromnych rozmiarów okna, wysokie na 27 m, tworzące tzw. szklaną ścianę. To największe gotyckie okna na świecie. Oryginalne witraże nie zachowały się, gdyż uległy zniszczeniu podczas bombardowań w 1945 r. Zastąpiły je nowe, częściowo nawiązujące do tradycyjnych, a także wprowadzające elementy sztuki współczesnej. W słoneczny dzień daje to znakomity efekt, wypełniając ciepłym światłem całe wnętrze, a zwłaszcza oba relikwiarze, arcydzieła sztuki złotniczej: maryjny i ze szczątkami Karola Wielkiego.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9