Bezsilność czy zaniedbanie?

Konsekwencją powrotu katechezy do szkół są trzy dni wolne od zajęć, przewidziane na święte ćwiczenia duchowe dla dzieci i młodzieży. Doskonały pomysł na ewangelizację czy strata czasu?

Kilka lat temu zrezygnowaliśmy z rekolekcji szkolnych. Młodzież przychodzi na nauki do kościoła – powiedział nam proboszcz jednej z wrocławskich parafii. – W szkole nie ma warunków, młodzież wyrwana z lekcji nie bardzo interesuje się tym, co rekolekcjonista głosi – tłumaczą katecheci, pytając, gdzie mają odbywać się spotkania: na sali gimnastycznej, szkolnym podwórku czy w auli? Jak w szkole przygotować Mszę św. czy jakiekolwiek nabożeństwo? – To chybiony pomysł – mówią o rekolekcjach w szkolnych murach ich przeciwnicy.

Z tymi argumentami nie zgadza się ks. Jerzy Babiak, dyrektor Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. – Jeśli szkoła jest dobrym miejscem do katechizowania, to dlaczego nie może być miejscem świętych ćwiczeń? One mogą być np. podsumowaniem albo wzmocnieniem wysiłków podejmowanych przez katechetów – mówi, wskazując przede wszystkim na osoby katechizujące w danej placówce jako na odpowiedzialne za zorganizowanie rekolekcji. Jego zdaniem, szczególnie w większych miastach wspólnie z kapłanami uczącymi w szkołach mogą oni stworzyć zespół, dla którego przygotowanie planu nie będzie stanowiło żadnego problemu. – Jedno jest pewne. To musi być zrobione profesjonalnie. Tu chodzi o troskę o ludzi młodych – zaznacza. Zwraca przy tym uwagę, że główną przyczyną nieorganizowania rekolekcji w szkołach jest – jego zdaniem – brak pomysłu. – Łatwo można się usprawiedliwiać, tymczasem mamy do czynienia z poważnym grzechem zaniedbania – mówi.

Młodzież z salezjańskiego liceum od kilku lat przeżywa rekolekcje w swojej szkole. W programie, poza konferencjami zaproszonego rekolekcjonisty, są spotkania, w czasie których młodzież ma możliwość posłuchać o pracy osób angażujących się w działalność Kościoła na różnych płaszczyznach. Uczniowie mogą zapisać się do wybranej grupy i spotkać np. z siostrami zakonnymi, przedstawicielami różnych wspólnot, mediów katolickich, duszpasterstw akademickich czy osobami, które w dzisiejszych czasach są mocnym głosem Kościoła i potrafią wskazać na pewne zagrożenia duchowe czy współczesne problemy. Poza tym zawsze jest miejsce na sztukę teatralną, film, po którym przewidziana jest dyskusja, a na zakończenie – koncert ewangelizacyjny. W tym roku ogromne wrażenie na młodzieży wywarła wokalistka zespołu Love Story i jej świadectwo dotyczące życia w czystości.

Ksiądz Babiak nie ma wątpliwości, że szkolne rekolekcje mogą być tak przygotowane, że młodzież będzie czekać na nie przez cały rok. – Dla mnie inwestycja finansowa w te dni jest tak samo ważna jak zakup pomocy naukowych czy tablic interaktywnych – tłumaczy, dodając, że nie wystarczy dziś jedynie zaprosić rekolekcjonisty i rzucić go na pożarcie młodzieży. – Wyszukanie ludzi i grup, które są w stanie pokazać młodzieży inny sposób myślenia czy inny sposób życia, nie jest problemem – zaznacza.

Ważny czas

Miriam Hippner, uczennica kl. III Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu

– Rekolekcje były dla mnie ważnym przeżyciem. W czasie nauk rekolekcyjnych uświadomiłam sobie, że ja, szary człowiek, nie powinnam być w ukryciu. Sądziłam, że mój sposób na życie jest normalny i naturalny, chociaż innych dziwiło to, że pierwszy raz spróbowałam szampana podczas moich osiemnastych urodzin lub że czystość jest dla mnie ważna. Często był to powód kpin, dlatego nie demonstrowałam tego, jak żyję i co jest dla mnie ważne. Ten czas uświadomił mi, że powinnam wyjść z tłumu i być odważna w pokazywaniu, że można żyć inaczej.

Agata Ambicka, uczennica kl. I Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu

– Jestem szczęśliwa, że szkoła dała szansę uczestniczenia w rekolekcjach, ponieważ kto wie, czy sama zebrałabym się, by iść na dodatkowe nauki do kościoła. Na pewno czas ten przeżyłam w spokoju. Z pewnością nigdy nie przeszłam przez okres Wielkiego Postu, będąc tak dobrze przygotowana jak tego roku.

Poznaj tę szkołę

Zapraszamy wszystkich, a szczególnie gimnazjalistów i ich rodziców 24 marca od godz. 10 do 14 do Liceum Salezjańskiego na Dzień Otwartych Drzwi. W programie: możliwość zwiedzania szkoły, lekcje otwarte, gala doświadczeń oraz spotkania z dyrektorem, nauczycielami i uczniami.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Maciej
    19.03.2012 11:49
    Jeżeli szkoła jest katolicka to na pewno nie ma problemu z rekolekcjami, uczestnictwem dzieci i młodzieży. Inaczej jest w szkołach świeckich a szczególnie w gimnazjach i zawodowych. Tam trzy dni to wolne od nauki. Jeżeli już przyjdą to po to aby mieć obecność w szkole. Na Mszy stoją na zewnątrz kościoła, rozmawiając i puszczając esmy.
  • Anteas
    19.03.2012 12:11
    "mamy do czynienia z poważnym grzechem zaniedbania"
    Tak więc rekolekcje dla dzieci i młodzieży w kościele, jest to grzech. Tylko pytanie, czy lekki, czy ciężki.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9