O wrażliwości parafian na ludzką biedę, ratujących życie studniach i obrazach Jezusa Miłosiernego dla odległej Nigerii mówi ks. prał. Tadeusz Gut, proboszcz parafii św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi.
– Zauroczyła mnie ich prosta duchowość i patriotyzm. Pomyślałem, że to mogłoby być dobre w Polsce, bo my w czasie pokoju nie umiemy być razem i czynić dobra. Współdziałamy tylko w czasie wojny – wspomina Andrzej Gut-Mostowy.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.