Tereska z różami wiruje na parkiecie, na rynek wkracza Jerzy z mieczem, a państwo Martin wędrują przez Popowice. Mnóstwo lampek oświetla… grób? Nie! Relikwie i portrety solenizantów.
Budowa szkoły w Afryce i finały olimpiad naukowych, jasełka z dziesiątkami aktorów, narty, bale, festiwale, sympozja naukowe, odnawianie cmentarza i... przyjaźń ze świętymi. Wszystko dla młodych.
Podczas ostatniego spotkania w Timorze Południowym Ojciec Święty przestrzegał młodych ludzi przed fałszywymi „sprzedawcami szczęścia” Prosił ich też, aby nigdy nie tracili entuzjazmu wiary ani uśmiechu, mieli odwagę „robić raban”, nie bali się „marzyć o wielkich rzeczach” i troszczyli się o dwa „największe skarby społeczeństwa”: dzieci i osoby starsze.
– Czasem wydaje nam się, że kiedy Izraelici dotarli do Ziemi Obiecanej, oznaczało to pełen sukces. Nieprawda, oni musieli o nią walczyć! – mówi o. Tomasz Maniura OMI. Na Festiwalu Życia zachęcał młodych, by na drodze wiary nie bali się podejmować kolejnych wyzwań.
Około stu świętych i błogosławionych spotkało się na wspólnym balu. Pojawili się m.in. święci Piotr i Paweł, Andrzej, Tereska od Dzieciątka Jezus, Perpetua i Felicyta.
Bal u Króla trwa. Tłum aniołów i świętych pląsa na Godach Baranka. Czy i my nie możemy już teraz zakosztować radości wiecznego karnawału?
Papież do młodych.
„Narkotyki są przeszkodą na drodze waszej przyszłości!” – przypomniał młodym Kenijczykom abp Peter Kairo.
W Niedzielę Palmową młodzi obchodzą swoje święto. W tym roku pierwszy raz przeżywają je nie podczas wspólnych spotkań, procesji z palmami i Eucharystii, ale w łączności duchowej i online. Nie zmienia to jednak ich poczucia bycia Kościołem.
„Człowiek nie będzie dobry jak chleb jeśli będzie się kręcił wokół siebie, jeśli będzie przeżywał swoje życie w samouwielbieniu” – mówił do młodych pielgrzymujących dziś do relikwii św. Wojciecha Prymas Polski. Poświęcił też dla nich kopię krzyża Światowych Dni Młodzieży.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.