Nadchodzi kres próby. Wodzenie na pokuszenie, kłamstwo, upodobnienie się do charakteru konkretnych osób w mojej obecności, pomoc ze strony demonów przyjmujących ludzkie ciała, wypalenie z lęku. Nie zostałem nigdy wystawiony na próbę ponad to co jestem zdolny znieść. Szatan pytany w Imię Chrystusa o odpowiedź na pytanie "za kogo mnie uważa?" wydukał tylko: "Ty, mały nędzny człowieczku przysięgam, że Cię zabiję."
Dwie cechy mojej osobowości wywoływały u niego furię. Refleksyjność i rozważanie - z powodu, których porównywał mnie do Matki Boskiej nazywając niezbyt przyjemnym określeniem "ku...". Wierność - na głos przypominający mi o roli w moim życiu odrzucającej mnie ze zrozumiałych względów Ani, nie mógł pojąć dlaczego na samo przypomnienie o swoim praktycznie minionym uczuciu mogę wciąż myśleć o niej dokładnie tak jak przed kilkoma laty.
Dziwiło go wypełnianie obowiązków tylko na wyraźne polecenie ze strony przełożonych. Choć z tym, jak uważam, niestety mam problem. Nie zawsze bowiem wola przełożonych odpowiada duchowym priorytetom.
Przyjmę Wolę Bożą taką jaką Ona jest na cześć i chwałę Boga.
Kiedy w nocy podczas płytkiego snu wielokrotnie głos pytał mnie czy idę do kościoła ja odpowiadałam że przecież jestem ale byłam letnio i płytko. Następnie wiele razy miałam ataki demonów na ciało i dręczyły mnie koszmarami. Mój lęk przerażenie trauma zamieniły się teraz w ogromną ufność Jezusowi. Kiedy tylko Go wołałam podczas ataków doświadczałam Jego obecności i ogromnej miłości. Kocham Go i z Nim niczego się już nie boję. Kiedy Go wielbiłam w pieśniach zły nawet w dzień zaczął rzucać figurkami Matki Bożej a ja podnosiłam, całowałam i odstawiałam na miejsce Jak zły Jej nienawidzi Czyli Ona w niebie jest wielka. Niech Bóg będzie uwielbiony w każdym człowieku.
Kiedy pewnego dnia byłam bardzo załamana, w kościele przed wieczorną Mszą św. pewna znajoma pani dała mi Ten Akt oddania Jezusowi - Jezu Ty się tym zajmij. Od tamtego dnia mam dalej gorsze dni, ale nie takie mroczne jak tamten właśnie dzień.
Witam wszystkich .chce wam powiedzieć jak wielką moc ma ta modlitwa.akt zawierzenia .sama byłam w wzburzona i nerwowa. Az w końcu za wierzyłam do końca i wszystko było dobrze jak zwykle. Korzystajcie z tej wielkiej łaski
Modlitwa o efekcie piorunującym? Modlę się tak już prawie 3 lata, do tego codzienny różaniec (w tym kilka Nowenn Pompejańskich), Eucharystia i zamiast lepiej jest coraz gorzej. Brak środków do życia, coraz większe długi, brak jakichkolwiek perspektyw. Brakuje mi już wiary. Albo Pan Bóg wcale się tym nie zajmuje albo chce mojej nędzy (bo już w żadne cuda, ani ciche ani głośne nie wierzę)!
Trzeba modlić się nie czekać o cud ale o pomoc od Boga , nie nasypie nam kaszki , on pokieruje ale konkretnie o co prosisz .. Tylko musisz wyczuć Boga w sobie ,,,
Trzeba na prawdę wielkiego zaufania do Boga no i wiara TAKA WIELKA bo jeśli masz słabą wiarę i zamknięte serce to jak Bóg ma do niego wejść. Ja otrzymałam wiele łask na początku to człowiek jak ślepiec NIE WIDZI bo wciąż oczekuje więcej należy się cieszyć każdą chwilą dnia i dziękować za wszystko tak że cierpienia a zwłaszcza za nie bo wówczas zauważamy że bez Boga nie poradzimy sobie wszyscy zawiodą ale nie On nasz Ojciec Niebieski. CHWAŁA CI PANIE !! za wszystko DZIĘKUJĘ
a ja znalazłam tę modlitwę w 25/03/2015 i czuję ze "niebo" się powoli otwiera dla mnie...juz wczoraj doświadczyłam dwa razy a moze i trzy wysłuchania mnie poprzez bezgraniczne zaufanie,,,jeszcze potwierdzę swoje świadectwa bo mam przed soba wielka sprawę do załatwienia i wiem ze tylko Jezus wie jak ja rozwiazac a ja zaufałam Mu....JEZU UFAM TOBIE...TY SIĘ TYM ZAJMIJ....Nasz Pan jest WIELKI w swojej miłości i dobroci....życzę wszystkim samych dobrych dni i pozostańmy w ZAUFANIU PANU WSZYSCY..
Doświadczyłam mocy tej modlitwy. Zwróciłam się do Jezusa ze słowami: "Ty się tym zajmij, ja już nic nie mogę!", a On zaczął działać niemal natychmiast. Już 2 dni później doświadczyłam wielkich łask w powierzonej Mu sprawie. Jezus objawia swoją chwałę i moc, gdy postępujemy wg tego, co jest napisane w tym artykule. :)
Ja mogę tylko potwierdzić opinie ludzi którzy doznali łaski pomocy od Jezusa.Ja takiej łaski również doznalem.Wiem co mówię. To Jezus mnie uratował. On jest najlepszym lekarzem,ojcem,doradcą. On wszystko może. Gdybym nie odczuł Jego ingerencji we własnej sprawie-nie uwierzylbym. Dzisiaj wiem ze zawsze mogę liczyć na Jego pomoc.
Jezu Ty się tym zajmij, powtarzam to sobie gdy mam kłopoty i zawsze mnie Bóg z nich ratuje. Od kilku miesięcy daję dziesięcinę. Gdy dałam pierwszy raz na drugi dzień dostałam super pracę w zawodzie na zastępstwo. Po czym niespodziewanie ją straciłam, chociaż wszytsko szło w innym kierunku. Na dodatek, gdy dałam dziesięcinę na drugi dzień wstrzymano mi pieniądze na dzieci. Pracy nadal nie mogę dostać. Telefon milczy. Mam nadzieję, że wkrótce napiszę znowu świadectwo, tego jak mnie Bóg uratował. Narazie robi się strasznie ..... ciemno...
Jezu Ty sie tym zajmij... skrusz serce Michała, niech się w koncu zdecyduje, zadzwoni, nie trzyma mnie w niepewnosci, bo mnie to wykańcza.. ja juz nie daje rady..:( postawiłes go na mojej drodze i tyle tu niepewnosci.. POmóz mi .. zajmij sie tym...amen
Wszystko się poukładało. Jezus jest niesamowity. Mam pracę w szkole niemieckiej jako nauczycielka. Dla Niego wszystko jest możliwe. Chwała Panu! Nie poddawajcie się, a On się zajmie po swojemu i w swoim czasie.
JEZU, UFAM TOBIE! TY SIĘ TYM ZAJMIJ! Tylko Pan Jezus wie, jak wielkie są moje problemy, ale wierzę, że z Jego pomocą je przezwycieze. Jutrzejszy dzień będzie dla mnie bardzo trudny, jednak wiem, że nie jestem sama. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogla napisać, jak Jezus mnie poprowadzil, by wszystkie osoby nie mające wiary, powatpiewajace w Jego milosc do nas wszystkich, uwierzyly. JEZU, KOCHAM CIĘ !
Jezu ,oddaje Tobie wszystkie trudne sprawy w moim zyciu szczegolnie te, ktore teraz mnie dotykaja .Oddaje sie Tobie ,Ty sie nimi zajmij,prosze troszcz sie o to. Badz wola Twoja, Panie.
Jestem protestantem i nie wiem, jak mój komentarz zostanie odebrany przez braci-katolików. Ja się modlę tylko do Boga. Na początku tego roku znalazłam się w tragicznej sytuacji duchowej, osobistej i życiowej. Było bardzo ciężko, wpadłam w depresję, zaczęłam nawet prosić Boga o śmierć, ale chrześcijanie mnie upomnieli, abym o to nie prosiła. Oddałam wszystko Panu Jezusowi, bezgranicznie Mu ufając, wbrew niektórym opiniom. Mówiłam, że dla Boga nic niemożliwego nie ma. Pewne rzeczy zaczęły prostować się błyskawicznie, jak tylko oddałam sprawy całkiem w ręce Pana Jezusa. Syn Boga Żywego nauczył mnie, że to, czego ja nie potrafię, mam oddać Jemu. A On już będzie wiedział, co z tym zrobić.
"Jezu Ty się tym zajmij" proszę Cię z całego serca, z całej głębi mojej wiary. wierzę w to z całej duszy swojej. jak mi jest dobrze po modlitwie, po przeczytaniu pisma świętego, przychodzą chwile paniki co robić. kocham cie i proszę cię JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ
Wszystko co jest krete i trudne ,co wymaga wyjasnienia - oddaje Ci Jezu , Ty wiesz co z tym zrobic . Zawsze ufam Ci bezgranicznie , zawsze pomagasz mi w ciezkich chwilach . Prosze zajm sie tym co dreczy mnie i meza co rani i boli - uloz to wedlug Twej woli .
Jezu Milosierny,pomoz mojej siostrze wybudzic sie ze spiaczki farmakologicznej i pozwol jej jeszcze cieszyc sie zyciem.Prosze Jezu rowniez za mojego syna,pomoz mu zejsc z narkotykow i miec dobre relacje rodzinne.Blagam pomoz nam Panie.Jezu ufam Tobie,Ty sie tym zajmij
"Jezu Ty się tym zajmij"problemy z chorobą Ani, z moją chorobą, relacje i wizje moich córek, wiara mojego męża i jego nałogi,oraz jego choroba POCHP, relacje cioci Krysi (od x.Piotra) w stosunku do Jego bratowej,oraz operacja Piotra którą ma mieć w styczniu. Niech Twoja Wola będzie teraz i na wieki.
Przed paru laty miałam zorganizować przyjęcie na ok 150 os.(były to os. niepełnosprawne i ich opiekunowie i przyjaciele). Miałam na to 1,5 m-ca czasu i zero grosza. Powiedziałam Jezu ja nie jestem w stanie nic zrobić,ale Ty się tym zajmij, ja oddaję Tobie ręce, nogi, usta. Sama byłam zdziwiona jak szłam do ludzi, czy organizacji jak chętnie dawali pieniądze, lub jakiś towar,również sala która miała być wynajęta okazała się wolna. Jestem przekonana że to właśnie Jezus się wszystkim zajął i dziękuję Tobie Jezu za wszystko!
Kochany Panie Jezu zajmij się moimi sprawami: zdrowiem i zdrowieniem, pracą i wszystkim co z nią związane, i tą sprawą o którą od lat błagam a wstyd mi prosić, Bardzo Cię proszę pomóż mi.
Drogi Jezu, gdyby nie moja wiara w Ciebie Jezu i Twoje miłosierdzie wobec mnie nie dałabym rady wyjść z trudnych chwil. Panie Jezu mam i teraz wiele spraw, które nie sposób ogarnąć, tak skomplikowanych i zawiłych, co do których w żaden sposób nie przyczyniłam się. Zajmij się Drogi Jezu tym wszystkim co mnie otacza, moich synów na których bardzo mi zależy, aby byli dobrymi ludźmi. Pomóż mi w sprawach sądowych. Tobie wielka chwała. Czuwaj nade mną i moimi bliskimi.
Jezu cale moje zycieoddaje tobie i cala moja rodzne wsystkie triski radosci klopoty . wszystkie sprawy i marzena ci oddaje kazda chwile mojego zycia .TY SIE TYM ZAJMIJ.UFAM CI JEZU!!BADZ WOLA TWOJA!!
Od kilku lat jest stosowana na mnie czarna magia . Atakują mnie czasem zle moce . OdmówiLem dwie Nowenny Pompejanskie . I Matka Boska naprowadzila mnie na Nowenne Jezu Ty się tym zajmij . I chyba pomału doświadczam cudów .
Jezu,Ty się tym zajmij-moja ulubiona modlitwa w sytuacjach trudnych i beznadziejnych po ludzku,nigdy się nie zawiodłem,trzeba tylko całkowicie zaufać,oddać swoje życie Panu,On jest zawsze z nami,nawet gdy nie odczuwamy jego obecności,nigdy nas nie opuszcza,to my często odchodzimy od Niego.W chwilach wielkiego cierpienia i bólu ta modlitwa połączona z ufnością jest balsamem dla duszy i ciała.Chwała Tobie Panie!
Jezu Ty się tym zajmij... przeszło rok temu poznałam te modlitwę. Caly zeszły rok ją powtarzałam, gdy mój mąż uczył się do ciężkiego egzaminu, po zdaniu którego mógłby zapewnić pewny byt naszej rodzinie... Nie udało się a w tym roku nawet już podchodzić nie chce do ponownego. Teraz ja jestem bez pracy, mamy dziecko i kredyt hipoteczny. Ale dalej wierze, że pan Jezus kiedyś nam w końcu pomoże. Teraz modle się do Niego za wstawiennictwem sw. Rity. Uczepiłam się jej, jako jedynej nadziei, że to może ona wyprosi Pana Jezusa o potrzebne naszej rodzinie łaski. może ja po prostu nie jestem godna by prosić Jezusa o tak wiele... Zobaczę jak się to wszystko rozwiąże. Tylko nadzieja mi została.
Bardzo modliłam się o dziecko i dostałam piękna wymodlona córeczkę z moim ukochanym chłopakiem, tyko problem jest w tym że ja bardzo go kocham a on mnie nie i ma teraz jaka inna miłość. Bardzo modlę się i błagam Jezusa abym mogła uporać się z tym wszystkim i nie czekała na niego, żebym kiedyś znalazła mężczyzne który mnie i moje dziecko pokocha i stworzymy piękna rodzinę to są moje marzenia. Jezu ufam tobie, Jezu niech stanie się wola twoja, Jezu troszcz się Ty
Czy nie zrozumieliscie ze Jezus prosi byśmy nie kierowali ufności ku niemu jako jasno sformułowanych próśb? Że on sam znajdzie najlepsze dla nas lekarstwo? Nie módl się o chłopaka który Cię pokocha o dziecko tylko zaufaj Mu i modl się o rozwiązanie trudnej sytuacji ale by to On ja rozwiazal- nawet najtrudniejsza.
masz rację, nie zdawałam sobie sprawy, że przecież Pan Bóg ma może wobec mojego męża inny plan, i wobec naszej rodziny. Zawierzyć w boski plan i w to że cokolwiek się dzieje "Bóg tak chciał"... Trudne to, ale tylko to nam pozostało i wiara, że Pan Jezus chce dla nas jak najlepiej.
JEZU TY się tym zajmij; moją bezradnością w kontaktach z innymi ludźmi,problemami z pracą, dobrym wychowaniem synów,umiejętnością dobrej rozmowy z innymi
Moje małżeństwo przeżywa ciężki kryzys. Mąż odchodzi do innej kobiety. Jezu, ufam Tobie. Ty najlepiej wiesz, co robić. Sama nie dam sobie z tym rady. Jezu, Ty się tym zajmij.
Proszę za sytuację w której jestem , która Osoba Jezu jest dla Mnie przeznaczona z tych dwóch .Panie Jezu Ty się tym zajmij .Żeby to się wywyjaśniło , Nie wiem jak , ale ten który jest dla Mnie
Proszę o uzdrowienie z mojej silniej nerwicy z którą się zmagam od 20 lat.Nie mam już sił.Panie Jezu ty znasz moje potrzeby.Jezu,Ty się tym zajmij.Bądź Wola Twoja.
Jezu, dziękuję Ci. Mąż wrócił do mnie, były wspaniałe chwile. Ale cały czas potrzebujemy Twej opieki, bo po ludzku możemy schrzanić szansę, którą nam Panie Jezu podarowałeś. Oddaję Ci nasze małżeństwo, ufam Tobie, Ty kieruj naszymi działaniami, abyśmy stali się bardziej kochającymi, dbającymi o siebie nawzajem, szanującymi się małżonkami. Ty się tym zajmij.
Byłam strasznym niedowiarkiem , gdy do naszego życia rodzinnego wdarł się kryzys , a mój partner (bo ślub mamy tylko cywilny) wyprowadził się z mieszkania zostawiając mnie sama z dwójką dzieci z dnia na dzień znajoma powiedziała mi módl się. Byłam zła bo życie mi się postpalo, a ona żebym się modliła , ale gdy już wszystko traciło sens powiedziała raz jeszcze módl się to ci nie zaszkodzi, pomodlilam się. . . Ku mojemu zaskoczeniu tej nocy zasnelam ze spokojem w sercu. Rano gdy się obudzilam nie czułam się tak źle . Modlę się codziennie i dziękuję za spokój mojej duszy, gdy jest mi bardzo źle powtarzam "JEZU UFAM TOBIE, TY SIĘ TYM ZAJMIJ" i wtedy spokój wraca a ja z cierpliwością czekam na rozwiązanie naszych problemów. Wiara czyni cuda. Jezu ufam Tobie
Słowa Jezusa to czysta prawda. Przekonałem się o tym tydzień temu oddając Mu w ten sposób bardzo skomplikowaną sytuację, która następnego dnia została "wyprostowana". Chwała Ci Panie
Boże, traktuję to,że czytam właśnie dziś o księdzu Dolindo, jako znak. Dziękuję i wierzę, że zajmiesz się jak już kiedyś moim życiem. Bardzo proszę wyprostuj moje życie, bym była spokojna i szczęśliwa. ,,Jezu kochany, Ty się tym zajmij " Jezu Ufam Tobie " 💖
Jezu ciężko mi pozbyć się wielkiego lęku, bo serce mi drży. Proszę pomóż mi Tobie zaufać, proszę obdarz spokojem, abym mogła powiedzieć Ci Jezu Ty się tym zajmij. A Ty byś wszedł z całą swoją mocą. Jestem słaba i ciężko mi odrzucić strach i myśli o zmartwieniu. Proszę o Twoja pomoc w zaufaniu i w moim zmartwieniu.
Od kilku lat walczę z czarna magia ze zniewoleniem które zostało na mnie rzucone .Nieraz są ciężkie dni ale dzieki tej modlitwie wciąż wierze i mam wrażenie ze jest lepiej . Juz nie będę prosić żadnych wróżek o pomoc . Tylko pomóż mi kochany Jezu . Och Jezu oddaje się Tobie Ty się tym zajmij .
Jezu, Ty się tym zajmij. Oddaję Ci siebie, pomóż tak bardzo się boje tylko te slowa dają oddech, cały dzień je powtarzam byś odebrał mi strach,dzięki nim funkcjonuję
Piękny i znaczący tekst, Jezu ja tez Tobie ufam. Choć przyznam, że nie zawsze o tym pamiętam, wiem , że modlitwa jest dla Ciebie najlepszym podziękowaniem, Jezu działaj w moim życiu, prowadź mnie za rękę, proszę o dar mądrości dla mnie i całej rodziny, bo dobroć i mądrość są najważniejsze
Jezu Ty się tym zajmij, popraw moje relacje z mężem, w pracy spraw , żeby się wszystko ułożyło, nie wiem czy to ma być ta praca czy inna Ty wiesz najlepiej co dla mnie dobre
Jezu ufam Tobie i proszę- troszcz się o moją rodzinę, o edukację i przyszłość dzieci, o to byśmy nie byli nikomu winni pieniędzy i zarobili na utrzymanie. Niepokój zamieniam na modlitwę zawierzenia i poddaję się Twoim staraniom o nas. Kocham Cię i cieszę, że jesteśmy dla Ciebie wazni.
Jezu zajmij się moim synem, jego pragnieniami i potrzebami, gdyż ja jako samotna matka nie zawsze mogę podołąć we wszystkim, Jezu zatroszcz się o moje finanse i relacje i pomoc w pracy, Drogi Jezu zajmij się moim stanem P., zajmij się Jezu moimi rodzicami, zajmij się Ukochany Jezu moim zadłużonym mieszkaniem, Jezu zajmij się moim zdrowiem i zdrowiem mojej mamy - to moja najdroższa przyjaciółka, Jezu zajmij się Pawłem, jego zaburzeniami, zdejmij mu ta zaćmę z oczu, zajmij się nim Jezu by przewidział co czyni żle, co uczynił mnie, mojej mamie, bratowej, mojemu synowi, Dawidowi, Jezu zajmij się tym człowiekiem.
Jeżu Ty wiesz co mi potrzeba i w jakiej jestem sytuacji. Proszę o Wysłanie Łask na moją rodzinę i na mnie.Ufam Tobie Wierzejski Ciebie i Wiem ze Źle Rzeczy zmienisz w dobro.
Panie Jezu moja babcia jest tak bardzo chora, wiesz że potrzebuje wielu łask, zajmij się tym. Zajmij się Panie Jezu dzieciątkiem aby dobrze rozwijało się pod moim sercem, Ty wszystko możesz,ufam Ci, zajmij się tym.
Jezu Ty wiesz co mnie martwi, Ty się tym zajmij i wyzwól nas od niepokoju, bądz wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi. Jezu ufam tobie, Ty się tym zajmij.
Wspaniała Modlitwa o wielkiej mocy. Należy zwrócić uwagę na to aby nie potraktować Jej jako wykaz spraw do załatwienia "w zamian" za wypowiedzenie słów "Jezu zawierzam się Tobie. Jezu Ty się tym zajmij." Aby mogła być skuteczna musi jej towarzyszyć autentyczne -( jest o tym mowa w samym Akcie Zawierzenia )- uwielbienie Boga ("Święć się Imię Twoje), oddanie do współdziałania z wolą Boga ("Przyjdź Królestwo Twoje") oraz całkowite zaufanie Bogu oraz podporządkowanie Jego Woli ("Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi"). Wtedy modlitwa będzie skuteczna ,a rozwiązanie powierzonych spraw będzie najlepszym z możliwych rozwiązaniem ( w tym dla naszego dobra wiecznego i doczesnego) z punktu widzenia Mądrości Bożej (nie zawsze jest to rozwiązanie pokrywające się z naszym wyobrażeniem, gdyż Mądrość Boża góruje nieskończenie nad naszą). I jeszcze sprawa kluczowa - aby modlitwa mogła działać pomocnym a może i koniecznym jest sakramentalna Komunia Święta, a jak trzeba to spowiedź święta też. Osobiście potwierdzam wielką moc Aktu Zawierzenia, której wielokrotnie doświadczyłem i doświadczam.
Jestem po ciezkim rozstaniu. Sama do niego doprowadzilam choc bardzo go zaluje. Doprowadzilam do tego przez leki, obawy i zlosc. Opamirtalam sie i zrozumialam bledy ale moj ukochany nie chce juz rozmawiac, twerdzi ze to koniec. Choc wiem ze mnie kocha i tez nie chcial tego rozstania. Prosilam, chcialam wyjasnic lecz nic nie przynosi efektu. Nie jestem w stanie juz nic zrobic. Panie Jezu Ty wiesz co jest dla mnie teraz najlepsze. Zawierzam Ci swoje mysli i uczucia. Jezu Ty sie tym zajmij. Ty wiesz co jest dla nas najlepsze.pomoz mi w potrzebie
Abwero, modlitwa i zawierzenie się Jezusowi, to nie zaklęcie. Nie działa to tak, że powiesz i się spełni.Musisz przede wszystkim uwierzyć w moc Jezusa. A tak nota bene. Jakiś czas temu zaczęłam modlić się tą nowenną aby poprawiła się moja sytuacja w pracy. Po tygodniu dostałam wypowiedzenie.Pomyślałam wtedy, że to bez sensu... po co się modlić?W tej samech chwili poczułam dziwny spokój mimo tego, że wisiała nade mną perspektywa braku pieniędzy. Jeszcze tego smego wieczoru odmówiłam nowennę. Po tygodniu znalałąm nową pracę. Lepszą. Jezus miał dla mnie inne plany i bardzo szybko je zrealizował. Teraz codzinnie powtarzam w myślach "Jezu Ufam Tobie-troszcz się o mnie Ty".
Ta modlitwa nie działa. Nie jest skuteczna. Można wymyślać, że to chodzi o spokój ducha. Ale każdy z problem wie, że to nie przychodzi jak problemy zostają. Nigdy ta modlitwa u mnie nie zadziałała.
Panie Jezu! Od wielu lat mam ciężką nieuleczalną chorobę. Ze względu na moje dzieci i męża proszę Cię Jezu pokornie ulecz mnie. Jezu Ty się tym zajmij! Jezu ufam tobie i kocham Cię!
Jezu wiesz jak nie moge poradzic sobie ze stresem, lekiem i konfliktami w nowej pracy...bardzo lubilam poprzednia role ale wiesz z jakiego powodu odeszlam...moze za szybko, tesknie za ta praca. Zaluje tych zmian i decyzji ktore podjelam ale wierze. ze taka byla Twoja wola. W tym ciezkim momencie dla mnie Panie Jezu prosze Cie Ty sie tym zajmij, pomoz mi rozwiazac te konflikty i zmartwienia...pozwol mi naczyc sie powierzac trudne sprawy Tobie bez rozmyslania o nich i zycia w leku. Prosze Cie bardzo Jezu, Ty sie tym zajmij.
Jezu, proszę pomóż. Spraw aby mój syn zdał maturę i wybrał dobrą drogę. Proszę spraw, aby moje dzieci były mądre, dobre. Jezu, Ty znasz wszystkie moje troski. Jezu, zajmj się tym. Jezu, ufam Tobie.
Jezu oddaję Ci wszystkie moje sprawy. Ty wiesz co mnie gnębi. Powierzam losy syna, męża,córki i jej dzieci. Powtarzam słowa o. Dolindo. JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ. Ufam Ci
Jezu jeśli chcesz.. to uda się nam zajść w ta upragniona ciążę i w mojej pracy w końcu się wszystko uspokoi i będą ludzi traktować godnie. Jezu Ty się tym zajmij
Tu i ówdzie piszą, że to modlitwa "przeciw niepokojom i zmartwieniom" sugerując chyba, że działanie Jezusa ogranicza się do tego, co w głowie proszącego. Co za ograniczanie pola działania dla Pana! Zapominają, że On jest wszechmocny ! Zresztą w orędziu o tym raczy mówić! Mnie pomógł naprawdę nie tylko lecząc objawy (zmartwienie) ale i przyczyny (to czym się martwiłem). Kochajmy Pana! I nie ograniczajmy Mu dostępu do naszego życia!
Jezu ty się zajmij naszymi problemami. Jezu ufam Tobie i tylko Ty możesz rozwiązać tak trudną sytuację. Ja już nie mam sił walczyć z przeciwnościami losu.Ty się tym zajmij. Troszcz się o mnie Ty.
Dwie cechy mojej osobowości wywoływały u niego furię.
Refleksyjność i rozważanie - z powodu, których porównywał mnie do Matki Boskiej nazywając niezbyt przyjemnym określeniem "ku...".
Wierność - na głos przypominający mi o roli w moim życiu odrzucającej mnie ze zrozumiałych względów Ani, nie mógł pojąć dlaczego na samo przypomnienie o swoim praktycznie minionym uczuciu mogę wciąż myśleć o niej dokładnie tak jak przed kilkoma laty.
Dziwiło go wypełnianie obowiązków tylko na wyraźne polecenie ze strony przełożonych. Choć z tym, jak uważam, niestety mam problem. Nie zawsze bowiem wola przełożonych odpowiada duchowym priorytetom.
Przyjmę Wolę Bożą taką jaką Ona jest na cześć i chwałę Boga.
Zachwyca mnie ten natłok MIŁOSIERDZIA
Im dłużej chodzę po tym świecie, tym więcej widzę znaków Bożego Miłosierdzia i troski by ludzie o nim się dowiedzieli.
.chce wam powiedzieć jak wielką moc ma ta modlitwa.akt zawierzenia .sama byłam w wzburzona i nerwowa. Az w końcu za wierzyłam do końca i wszystko było dobrze jak zwykle. Korzystajcie z tej wielkiej łaski
Jezus objawia swoją chwałę i moc, gdy postępujemy wg tego, co jest napisane w tym artykule.
:)
pomoc.
Po czym niespodziewanie ją straciłam, chociaż wszytsko szło w innym kierunku.
Na dodatek, gdy dałam dziesięcinę na drugi dzień wstrzymano mi pieniądze na dzieci.
Pracy nadal nie mogę dostać. Telefon milczy.
Mam nadzieję, że wkrótce napiszę znowu świadectwo, tego jak mnie Bóg uratował. Narazie robi się strasznie ..... ciemno...
postawiłes go na mojej drodze i tyle tu niepewnosci.. POmóz mi .. zajmij sie tym...amen
Tylko Pan Jezus wie, jak wielkie są moje problemy, ale wierzę, że z Jego pomocą je przezwycieze. Jutrzejszy dzień będzie dla mnie bardzo trudny, jednak wiem, że nie jestem sama. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogla napisać, jak Jezus mnie poprowadzil, by wszystkie osoby nie mające wiary, powatpiewajace w Jego milosc do nas wszystkich, uwierzyly.
JEZU, KOCHAM CIĘ !
Panie Jezu Ty wszystko wiesz , wszystko widzisz.
Jestem protestantem i nie wiem, jak mój komentarz zostanie odebrany przez braci-katolików. Ja się modlę tylko do Boga. Na początku tego roku znalazłam się w tragicznej sytuacji duchowej, osobistej i życiowej. Było bardzo ciężko, wpadłam w depresję, zaczęłam nawet prosić Boga o śmierć, ale chrześcijanie mnie upomnieli, abym o to nie prosiła. Oddałam wszystko Panu Jezusowi, bezgranicznie Mu ufając, wbrew niektórym opiniom. Mówiłam, że dla Boga nic niemożliwego nie ma. Pewne rzeczy zaczęły prostować się błyskawicznie, jak tylko oddałam sprawy całkiem w ręce Pana Jezusa. Syn Boga Żywego nauczył mnie, że to, czego ja nie potrafię, mam oddać Jemu. A On już będzie wiedział, co z tym zrobić.
Jezu ty sie tym zajmij .AMEN.
Jezu Milosierny,pomoz mojej siostrze wybudzic sie ze spiaczki farmakologicznej i pozwol jej jeszcze cieszyc sie zyciem.Prosze Jezu rowniez za mojego syna,pomoz mu zejsc z narkotykow i miec dobre relacje rodzinne.Blagam pomoz nam Panie.Jezu ufam Tobie,Ty sie tym zajmij
Zajmij się Drogi Jezu tym wszystkim co mnie otacza, moich synów na których bardzo mi zależy, aby byli dobrymi ludźmi. Pomóż mi w sprawach sądowych. Tobie wielka chwała. Czuwaj nade mną i moimi bliskimi.