Zakochani w Miłosierdziu

„Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie Mojej woli, wywyższę ją w świętości i potędze. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje” – powiedział Jezus do s. Faustyny (Dz 1732). Światowy Kongres Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach dowiódł, że Jezus słów dotrzymał.

– Szczęść Boże! – odpowiada po polsku. – Wreszcie Kongres Miłosierdzia jest w światowej stolicy Miłosierdzia – mówi z uśmiechem. To on jest ojcem idei światowych kongresów Miłosierdzia. Pierwszy Komitet Międzynarodowy powstał w Ameryce Łacińskiej. Przygotował od lipca 2005 r. I Światowy Kongres Bożego Miłosierdzia w Rzymie. – Tu, w Łagiewnikach, Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu, tu rozbłysła iskra, o której mówił Jezus, dlatego chciałem, by kongres odbył się w Krakowie – dodaje metropolita wiedeński. – Najważniejsze, by zapamiętać, że miłosierdzie to drugie imię miłości. Że bez miłosierdzia nasza wiara nie ma sensu.

– Bez miłosierdzia wiara jest jak drzewo bez owoców – mówi bp Ryś. – Ciągle powtarzamy, że mamy do czynienia z kryzysem wiary. Jeśli jednak to jest drzewo bez owoców, to nie ma czego żałować. Brzmi to mocno, ale jeśli wiara nie rodzi miłosierdzia, to to drzewo wyjaławia ziemię. Wiara oparta na samej modlitwie do niczego nie doprowadzi, zostanie na posadzce w kościele. Trzeba konkretnych działań. Takich na wzór dawnego Bractwa Miłosierdzia, które zajmie się tzw. domowym szpitalem – dodaje bp Ryś. – Bo w domu człowiek może doświadczać więzienia, zniewolenia, upokorzenia, krzywdy, ale i ubóstwa wdowieństwa. Są konkretne sytuacje, kiedy ktoś miał obok siebie kogoś, z kim żył przez 50 lat i teraz go nie ma, jest pustka.

Są historie dzieci poniewieranych w domu, gwałconych przez ojców córek. Inni po uszy w długach nie widzą wyjścia. To są konkretne rzeczy, które nie przedostają się na ulicę – mówi bp Ryś.

Jak wyjść do takich ludzi z orędziem miłosierdzia? – Piotr Skarga zakładał banki miłosierdzia, gdzie udzielał pożyczek bezkredytowych. To dziś jest w Polsce temat numer jeden. Przecież można stworzyć im fundusz pomocy.

Apostołowie miłosierdzia

– Miłosierdzie często kojarzone jest ze słabością – tłumaczy abp Tadeusz Tadeusz Kondrusiewicz z Mińska – bo nasz świat chce ludzi silnych, samowystarczalnych. Tymczasem człowiek miłosierny to bohater!

Jednym z nich jest siostra Elwira, założycielka włoskiej Wspólnoty Cenacolo. Mimo podeszłego wieku przyjechała na krakowski kongres. Kto dziś najbardziej potrzebuje orędzia miłosierdzia? – pytam siostrę. – Wszyscy, nawet ty – mówi. – Miłosierdzie to miłość, którą wszczepił nam Bóg. Każdy człowiek w głębi swojego serca aż do szpiku kości jest miłosierny. Nawet zbrodniarz. Trzeba tylko to miłosierną miłość wyzwolić. Jak? – Kiedy ktoś obok ciebie płacze, pociesz. Kiedy mąż sprawi ci przykrość, do głębi cię zrani, nie myśl o odwecie, nie reaguj gwałtownie. Bądź zawsze pierwsza miłosierna, przebaczaj, na agresję reaguj łagodnością – dodaje s. Elwira. Stworzyła wielkie dzieło miłosierdzia. Dzięki niej tysiące osób na świecie wychodzi z nałogów. I spotyka Jezusa.

– Byłem martwy, agresywny włóczyłem się po placach miast, kradłem, nienawidziłem – opowiada Marco, od kilku lat we Wspólnocie – ale spotkałem s. Elwirę, a ona pokazała mi Jezusa Miłosiernego. Przystojny brunet uśmiecha się. Na kongres przyjechał z setką przyjaciół z Cenacolo. – Wiesz, co jest najważniejsze w naszej Wspólnocie? Uśmiech, do życia, do ludzi, do Jezusa Miłosiernego. Jak tylko wstajesz, uśmiechasz się, jak siostra Elwira.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10