Dwa teksty przewijają się w argumentacji najczęściej.
Zwolennicy tezy o własnej drodze Żydów do Boga, czyli poza Chrystusem, powołują się na Pismo św. w celu jej potwierdzenia. Dwa teksty przewijają się najczęściej, tj. że Bóg nie odrzucił swego ludu, Izraela, oraz że Boże wezwanie względem niego jest nieodwołalne. Oba pochodzą z Listu do Rzymian.
Teza o nieodrzuceniu przez Boga Izraela, który nie przyjął Chrystusa, odwołuje się do słów apostoła Pawła (Rz 11, 1), ale została opacznie przedstawiona. Dowodem na nieodrzucenie niewierzącego w Chrystusa Izraela przez Boga jest według apostoła jego osoba i następnie tzw. ‘wierna Reszta’. Tak to przedstawia (ww. 1 i 2-4). Apostoł wypowiada te słowa w sytuacji, kiedy Izrael odwrócił się od Boga, nie przyjmując Chrystusa. Nasuwa się pytanie, czy z powyższej racji Bóg odrzucił Izrael czy też ma on możliwość powrotu do Boga: „Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli?” (w. 11a). I w takim kontekście apostoł powołując się na swoją osobę i na ‘wierną Resztę’ spośród Izraela, stwierdza, że ich obecność dowodzi, że Bóg nie odwrócił się od swego ludu. Są tacy spośród Żydów, którzy trwają przy Bogu (przyjęli Chrystusa), zatem nie odrzucił go: „I ja przecież jestem Izraelitą, potomkiem Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu […]” (ww. 1b-2a). Gdyby Bóg odrzucił swój lud, nie miałby on już możliwości powrotu do Niego. Bóg jednak stale przygarnia spośród Żydów tych, którzy przyjmują Chrystusa – zatem nie odrzucił niewierzącego Izraela, ale wzywa go do zmiany dotychczasowej postawy. Apostoł nie rozumie przez nieodrzucenie Izraela, że nie było upadku i zerwania relacji z Bogiem, ale że ta relacja może być ponownie nawiązana. Izrael upadł, ale może się podnieść. W tym, a nie innym sensie Bóg go nie odrzucił, czyli nie odrzucił definitywnie.
Z przykrością należy stwierdzić, że interpretacja powyższego tekstu w środowisku prowadzącym dialog z judaizmem jest tendencyjna, świadomie zmanipulowana, aby dowieść własnej tezy, a nie żeby pozostać wiernym przesłaniu Pisma św. Że tak jest, wystarczy sięgnąć do podstawowych, klasycznych opracowań naukowych na ten temat jak np. komentarze biblijne. Pojawiają się, co prawda, pojedyncze podrzędne opracowania, które przychylają się do lansowanej przez zwolenników dialogu z judaizmem tezy, ale pochodzą one ze środowisk popierających takie myślenie. Wkradający się do nauczania Kościoła pogląd jest nie tylko przykładem erystyki, ale, co gorsza, przypadkiem profanacji słowa Bożego.
O odwróceniu się od Boga niewierzącego w Chrystusa Izraela świadczy słownictwo, jakiego apostoł Paweł używa w odniesieniu do niego: „zatwardziałość” (Rz 11, 7b i 25), potknięcie się (w. 11), „upadek” (w. 12), „przestępstwo” względem Boga (ww. 11b), „odrzucenie” z możliwością powrotu (w. 15a), odcięcie od wiary ojców (w. 17 i 20a), stanie się „nieprzyjaciółmi” Boga (w. 28). Słowa apostoła wskazują jednoznacznie na zerwanie relacji z Bogiem. Potwierdzają to cytowane już słowa z Dziejów Apostolskich o Jezusie: „A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu [wybranego]” (3, 23). Bóg nie zamknął jednak Żydom drogi powrotu, czyli że w każdej chwili mogą jak apostoł Paweł wrócić do Boga, przyjmując Chrystusa. I to w tym sensie Bóg ich nie odrzucił.
Prowadzący dialog z judaizmem przeinaczają sens Pawłowej wypowiedzi, jakoby miała ona oznaczać, że skoro Bóg nie odrzucił Izraela, to trwa on stale przy Nim. Takiej interpretacji sprzeciwia się logika Pawłowej wypowiedzi, ponadto użyte słownictwo, teksty innych autorów Nowego Testamentu, ale również przytoczona przez Pawła metafora drzewka oliwnego, która potwierdza, że Izrael nie trwa obecnie przy Bogu. Według Rz 11, 16b-24 niewierzący w Chrystusa Izrael został odcięty od swego drzewka (obraz odciętych gałęzi), ale może być ponownie wszczepiony, jeżeli uwierzy w Chrystusa (w. 23a). Stan zerwania relacji z Bogiem jest faktem. Niewiara w Chrystusa skutkuje odcięciem od drzewka oliwnego i nieczerpaniem z niego soków (odcięte gałęzie). Jest to stan wrogości względem Boga, przez co Żydzi stali się Jego „nieprzyjaciółmi” (w. 28), bo wystąpili przeciwko Bogu, Jego zbawczemu planowi, i wykluczyli się z niego.
Bóg mimo wszystko miłuje niewierzący w Chrystusa Izrael – ze względu na ich przodków (Rz 11, 28b) – i pragnie gorąco jego powrotu. Bóg nie miłuje Izraela ze względu na niego samego, bo nie akceptuje jego postawy, ale ze względu na jego przodków, którzy wiernie przy Nim trwali. Na marginesie: stosowany tu argument odwołujący się do miłości Boga jest mylący. Bóg miłuje wszystkich bez wyjątku – nawet szatana, bo nie zna stanu przeciwnego miłości. Czy to, że Bóg kocha szatana lub jakiegokolwiek grzesznika, znaczy, że idą oni właściwą drogą? Tak też to, że Bóg kocha niewierzący w Chrystusa Izrael, nie znaczy, że kroczy on właściwą drogą, ale że Bóg wzywa go do zmiany postawy. Wracając do tematu, apostoł Paweł wyraża podobne gorące pragnienie przyjęcia Chrystusa przez swych ziomków (9, 1-3; 10, 1), co jasno dowodzi, iż Izrael nie realizuje zbawczego zamysłu Boga, a tym samym odwrócił się od Niego. Apostoł stwierdza to wyraźnie, kiedy w tym duchu przytacza i interpretuje proroka Izajasza: „Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko Reszta zostanie ocalona (zbawiona)” (9, 27).
W ten kontekst wpisują się słowa o nieodwołalności Bożego wezwania względem Izraela (Rz 11, 29), co jest kolejnym przykładem manipulowania tekstem przez biorących udział w dialogu z judaizmem. Słowa, że „dary łaski i Boże wezwanie są nieodwołalne” wyrywa się z kontekstu i opacznie tłumaczy. Nie znaczą one, że Izrael trwa przy Bogu po nieprzyjęciu Chrystusa. Z tej racji stał się „nieprzyjacielem Boga” i został odcięty od wiary ojców (obraz od-ciętych gałęzi). Słowa te znaczą, że stale może z tych darów skorzystać, przyjmując Chrystusa. W tym sensie są one nieodwołalne. Bóg nie zmienia zdania co do historycznego wyboru Izraela i jego obdarowania. Bóg pragnie jego powrotu i ponownego uczestniczenia w otrzymanych darach. Logika jest ta sama co z nieodrzuceniem niewierzącego Izraela i z obrazem drzewka oliwnego: ma miejsce niewiara Izraela, czyli jego odwrócenie się od Boga, ale powrót jest możliwy i upragniony przez Boga. Warunkiem jest przyjęcie Chrystusa.
Utrzymywanie, że niewierzący w Chrystusa Izrael trwa aktualnie przy Bogu, stoi w sprzeczności z tokiem rozumowania apostoła Pawła i z przedstawionymi przez niego argumentami. Relacja niewierzącego w Chrystusa Izraela z Bogiem jest zerwana („nieprzyjaciele Boga” i obraz odciętych gałęzi), co skutkuje niekorzystaniem z udzielonych mu kiedyś przywilejów.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.