Kard. Konrad Krajewski podczas liturgii Wieczerzy Paschalnej w Łodzi powiedział, że ewangeliczna Galilea, do której po zmartwychwstaniu udał się Jezus, by tam spotkali go apostołowie, to miejsce spotkania z Bogiem. - Przypomnijcie sobie swoją Galileę, kiedy pierwszy raz Go spotkaliście - powiedział.
Podczas liturgii słowa w czasie Wieczerzy Paschalnej odczytano fragment Ewangelii, w którym po ukrzyżowaniu Chrystusa kobiety udały się do jego grobu.
- Kiedy słyszę ten fragment Ewangelii przypomina mi się matka księdza Popiełuszki. Przypominają mi się kobiety z Ukrainy - z Buczy, kiedy koparka wyciągała z grobu ciała ich synów i kładła na asfalcie, a one musiały ich rozpoznać. Myślę o kobietach z Ukrainy, Gazy, Syrii, z Libanu, z wieku krajów Afryki - powiedział kardynał w homilii.
Kardynał wspomniał słowa wypowiedziane przez Anioła o Chrystusie do kobiet z ewangelii: - Nie bójce się. Nie ma Go tu. Zmartwychwstał. Idźcie do Galilei, tam go spotkacie.
- Galilea, to miejsce pierwszych spotkań. Tam doszło do pierwszego spotkania Jezusa i apostołów. A kiedy ty spotkałeś się po raz pierwszy z Chrystusem? Przypomnij sobie swoją Galileę, kiedy pierwszy raz spotkałeś Boga? - mówił Pasterz Łodzi.
Dodał, że Galilea to także cel - miejsce, do którego wierni powinni nieść Chrystusa w swoim życiu.
- Jezus po zmartwychwstaniu nie mieści się w kościele. Jest mu duszno. On musi wyjść, być zaniesiony do tych, którzy o nim nic nie wiedzą. Do uchodźców, do tych, którzy żyją, jakby Boga nigdy nie było. Trzeba go tam zanieść - do miejsca pracy, do szkoły, do Parlamentu, na plebanię. To my mamy go zanieść do naszej Galilei codzienności. Bo jak nie my, to kto? - zapytał wiernych kardynał.
Dodał, że należy nieść pieśń życia. - Nie zbrojeń, nie podziałów, nie eutanazji. Roznośmy piękno i Jego miłość i miłosierdzie. Dokądkolwiek pójdziemy - zakończył homilię kardynał Krajewski.
Wigilia Paschalna - najważniejsza liturgia w roku, która należy już do uroczystości Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego, jest celebrowana w Kościele katolickim w Wielką Sobotę, w trzeci dzień Triduum Paschalnego po zmroku. Wigilia Paschalna należy już do uroczystości Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego.
Liturgia Wigilii Paschalnej składa się z czterech części - liturgii światła, słowa, liturgii chrzcielnej i eucharystii.
Nabożeństwo rozpoczyna się przed świątynią od obrzędu poświęcenia ognia i paschału - woskowej świecy symbolizującej Chrystusa Zmartwychwstałego, "Światłość Świata". Kapłan żłobi na paschale rylcem krzyż, a nad nim grecką literę alfa, pod krzyżem literę omega, a na czterech polach między ramionami krzyża cyfry bieżącego roku. Jednocześnie głośno i wyraźnie mówi: "Chrystus wczoraj i dziś. Początek i koniec. Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie".
Procesyjnemu wprowadzeniu paschału do ciemnego kościoła towarzyszy Exsultet - orędzie paschalne, starożytny hymn wielbiący wspaniałość Bożego dzieła odkupienia świata, po czym, w liturgii słowa następuje dziewięć czytań (siedem ze Starego Testamentu) przeplatanych psalmami i modlitwą.
W liturgii chrzcielnej celebrans poświęca wodę chrzcielną poprzez włożenie paschału do naczynia z wodą, a wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne, wyrzekając się szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła, oraz wyznając wiarę w Chrystusa.
W tradycji Kościoła w tym czasie dorośli przystępują do sakramentu chrztu. Podczas wielkosobotniej liturgii Wieczerzy Paschalnej w łódzkiej archikatedrze z rąk nowopowołanego Pasterza Łodzi, kardynała Konrada Krajewskiego sakrament chrztu przyjęło czworo dorosłych (trzy kobiety i mężczyzna), a jeden mężczyzna przyjął sakramenty eucharystii i bierzmowania.
Sprawowanie eucharystii stanowi czwartą część Wigilii Paschalnej i jednocześnie jej szczyt. Jest ona celebracją ofiary męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.(PAP)
jus/ san/
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.