Na wszelki wypadek?

Warto dmuchać na zimne? Na gorące więc tym bardziej.

Regularne przeglądy samochodu w autoryzowanym serwisie to za mało. Potrzebny „przegląd rejestracyjny”. Pojechałem więc wczoraj na stację kontroli pojazdów. Problemów nie było: sprawdzono, zapłaciłem, pojechałem. Trochę mnie tylko irytuje ten coraz bardziej skracający się względem daty zakupu samochodu czas, w którym muszę takiego przeglądu dokonać: bo rok i ani jednego dnia dłużej, więc bezpieczniej wcześniej. No cóż, rozumiem, chodzi o bezpieczeństwo na drogach. Nie ma co narzekać...

Takich obowiązków całe mnóstwo. Mieszkam w bloku, ale co i rusz przychodzi kominiarz, spec od gazu, a czasem i elektryk.... Co zrobić, trzeba to trzeba. Dobrze że nie mam własnego domu. Wtedy doszłoby jeszcze parę innych obowiązków. Zwłaszcza zimą.... Dziwnie się człowiek czuje, kiedy ogląda pieczołowicie odśnieżane chodniki przy prywatnych czy spółdzielczych posesjach, a grzęźnie na tych, które odśnieżać ma miasto. No ale cóż... Kto się odważy wystawić mandat szefostwu? W każdym razie wiadomo: te kontrole i ewentualne mandaty to dla naszego dobra i  bezpieczeństwa. 

Dla bezpieczeństwa mnie i mojego kraju wprowadza się też coraz więcej obostrzeń jeśli chodzi o sprawy finansowe. Płacić gotówką? A fe, podejrzane. Wiadomo, pralnie brudnych pieniędzy, finansowanie terroryzmu... Więc limity płatności gotówką. Przecież wszystko musi być pod kontrolą. Ostatnio państwo zachciało mieć łatwy i szybki wgląd w faktury. Powstał więc system informatyczny. Pomysł przedstawia się jako dobrodziejstwo dla tych, którzy korzystają. Czytaj: muszą korzystać. W podtekście - wiadomo, ludzie oszukują.... A że może być jakiś kłopot dla najuczciwszych pod słońcem? To dla naszego dobra. I bezpieczeństwa... 

Nie negując całkiem sensu takich działań radziłbym jednak się zastanowić. To wszystko naprawdę dla naszego dobra i bezpieczeństwa? To samo państwo, które dla naszego dobra i bezpieczeństwa tworzy te wszystkie przepisy i systemy, rozsyła poradniki jak zabezpieczyć się na wypadek wojny. I tam rady są dokładnie odwrotne do tych „opiekuńczych” działań państwa; stawia się na samodzielność, samowystarczalność.  A więc między innymi gotówka...  Pomysł rezygnacji z gotówki na rzecz przejścia całkowicie na płatności elektroniczne na szczęście na razie nie jest forsowany. Ale proszę sobie wyobrazić, jakie w razie wojny czy innych katastrof brak możliwości płacenia gotówką może spowodować komplikacje. Nawet bułki człowiek nie kupi. Te pomysły, w innych krajach ciągle forsowane, żeby z gotówki zrezygnować, to dla naszego dobra i bezpieczeństwa?

Głośno ostatnio, także za sprawą zajmującego się tematem bezpieczeństwa ministra, o atakach cybernetycznych na naszą infrastrukturę krytyczną. Ponoć odnosimy w tej wojnie sukcesy. Tylko... Po kiego czorta dawać wrogim naszemu krajowi hakerom kolejne możliwości zaatakowania nas? Po co tworzyć kolejne systemy, których zainfekowanie czy wyłączenie narazi nas na poważne komplikacje? Dlaczego, radząc rodzinom jak mają przygotować się na wojnę, państwo nie przygotowuje się na nią przez rezygnację z tworzenia czegoś, co w razie zwykłego braku prądu, o poważniejszej awarii systemu już nie mówiąc, narazi całe społeczeństwo na niewyobrażalny chaos?

Wszystko dla naszego bezpieczeństwa – brzmi propagandowe hasło. Jak się jednak przyjrzeć, widać, że nie nasze bezpieczeństwo jest tych różnych działań wspólnym mianownikiem, ale maksymalna kontrola nad obywatelem. Dobrze, że bez zgody i wiedzy stosownego urzędnika można korzystać z toalety. Jeszcze...

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
1 2 3 4 5 6 7