Zamykając

Piszę z myślą o tych, którzy w tym roku znowu musieli odpowiadać na pytanie: „czy dzisiaj jest obowiązkowe?”. Którzy patrzą na smętny poświąteczny kawałek sernika – zbyt duży, bo nie było go z kim podzielić.

Myślę o wstających rano do pracy i o wracających nad ranem nie do końca wiadomo skąd. O krzątających się po domu zanim i zaraz po, o dźwiękach wśród których budzimy się lub zasypiamy. O zatrzymanych w biegu. O tych, którzy poczuli nagły i spodziewany skurcz bólu w plecach, biodrze, ręce…

Przywołuję w pamięci ich imiona, widzę ich twarze. Myślę o tym, czym był dla nas ten rok. Obyśmy umieli dziękować za to, co mamy, docenić to, co jest, przeżyć otrzymane.

Wydaje się czasem, że umiemy ułożyć cudze czy własne życie, dopasować elementy jak puzzle, Chcielibyśmy usłyszeć cichy klik, nic więcej. Niechciane błogosławieństwa spotykają nas jednak w pół drogi, karmią obietnicą, przerywają niespokojny sen. Kolekcjonujemy je jak małe rzeczne kamyki: zgubione dokumenty, spotkanie po latach, nowy przydział, w końcu – narodziny i śmierć.

Cóż zrobić! Dzień po dniu przyglądamy się życiu, stopniowo przestajemy wierzyć w sukces i odchudzanie, a nawet w to, że „gdyby tylko” zamieni się w mądość, którą da się wykorzystać po raz drugi. Upadki mogłyby przypominać anegdoty: z przymróżeniem oka, dystansem do siebie, nadzieją w tle. Jednak błędy, na których naprawdę się uczymy, są jakoś mało fotogeniczne. Może i dobrze zresztą.

Zaufanie nie przychodzi nam łatwo. Skradamy się wokół siebie nawzajem i Boga, gotowi do ucieczki, zmęczeni własną czujnością. Surowe gesty wydają się jednak w tym wszystkim najłatwiejsze: gorzki łyk o poranku, pieniążek w skarbonie, złożone w oknie życia to, czego nie potrafimy nieść.

Myślę o tym, czym będzie dla nas najbliższy rok.

Obyśmy umieli dziękować za to, co mamy, docenić to, co jest, przeżyć otrzymane.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9