publikacja 24.06.2025 20:59
Sytuacja chrześcijan jako całości jest „i tak szalona”, podkreślił kard. Gugerotti.
Ponad 30 zabitych po ataku na kościół w Damaszku. Kardynał Claudio Gugerotti, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Kościołów Wschodnich powiedział w wywiadzie dla portalu Vatican News o katastrofalnej sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Ostrzega, że Zachód nie docenia zagrożenia.
Zamachowiec samobójca wysadził się w obecności dziesiątek wiernych zgromadzonych w prawosławnym kościele Mar Elias w Damaszku w niedzielę wieczorem. Papież Leon XIV złożył we wtorek kondolencje w telegramie podpisanym przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina. Leon XIV zapewnia w nim o swojej modlitwie za wszystkich poszkodowanych i wyraża nadzieję na pokój w Syrii.
Kard. Gugerotti postrzega atak jako kolejny dramat chrześcijan w regionie. Dokładne tło ataku i motywy sprawcy są niejasne. „Jedynym pewnym faktem jest to, że taka masakra chrześcijan oznacza dziesięciokrotny wzrost exodusu chrześcijan z krajów Bliskiego Wschodu”, powiedział kardynał w wywiadzie dla Vatican News. „Jeśli wcześniej kraj opuszczało trzech chrześcijan dziennie, to teraz będzie ich 30” - stwierdził. W ostatnich latach trzeba było wiele perswazji, aby zmotywować chrześcijańskie rodziny do powrotu do Syrii. Kardynał uważa, że te wysiłki dobiegły końca.
Kard. Gugerotti uważa, że atak jest wyrazem środowiska pozbawionego jakiejkolwiek logiki. Nie ma już żadnych zasad humanitarnych, żadnej solidarności. Według kardynała, atak był również wymierzony w Grecki Kościół Prawosławny, ponieważ jest to największa wspólnota chrześcijańska w Syrii. „W sąsiedztwie jest bardzo silna obecność chrześcijan, więc bardzo łatwo jest tam uderzyć” - stwierdził.
Sytuacja chrześcijan „szalona”
Sytuacja chrześcijan jako całości jest „i tak szalona”, podkreślił kard. Gugerotti. Ci, którzy pozostali, robią to z „heroizmu” i „ponieważ wciąż mają nadzieję na porozumienie i że model libański może być nadal eksportowany - wszystko to musi zostać wcielone w życie”. Kardynał odpowiedzialny za Kościoły wschodnie w Watykanie pilnie ostrzegł przed eskalacją przemocy na tle religijnym. To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, jest „próbą generalną wojny światowej i wojny religijnej”.
Zwrócił uwagę na głęboką kwestię tożsamości: religia na Bliskim Wschodzie jest nierozerwalnie związana z pochodzeniem etnicznym, strukturami klanowymi, sojuszami politycznymi i interesami gospodarczymi. „Zachód często tego nie zauważa”, powiedział kard. Gugerotti. Nie widzi on łatwego sposobu na ochronę chrześcijan w regionie. "Jedynym sposobem jest włączenie kwestii religii i wolności religijnej do wszystkich tematów dialogu i negocjacji. Ale to wymaga dialogu i negocjacji, które nie istnieją" – stwierdził. Samo zajęcie się kwestią wolności religijnej w regionie takim jak Bliski Wschód, który jest naszpikowany tak wieloma szalejącymi konfliktami, jest - jak powiedział kardynał - "jak wyciskanie wrzodu. Nie jest to kwestia priorytetowa, a tamtejsi chrześcijanie wiedzą o tym aż za dobrze". Wielu chrześcijan chce po prostu wyjechać.
Wielu chrześcijan chce po prostu uciec
Pod koniec rozmowy kardynał zwrócił się bezpośrednio do krewnych ofiar i wszystkich chrześcijan w Syrii. "Jesteście naszą rodziną, to dla nas rodzinna żałoba. Mamy nadzieję, że Bóg nie opuści swojego ludu. Zawsze było zmartwychwstanie - i będzie zmartwychwstanie. Jesteśmy blisko was, jesteśmy wami" – zapewnił prefekt Dykasterii ds. Kościołów Wschodnich.
Atak w Damaszku: kardynał obawia się exodusu chrześcijan