Co to jest miłość?

Słowo obciążone największą ilością nieporozumień. Dla jednego oznacza ofiarę z siebie na rzecz drugiego, dla innego – ofiarę z drugiego dla siebie. Pierwsze to miłość, drugie – jej przeciwieństwo: egoizm.

Msza ślubna. Kaznodzieja mówi: „Gdyby miłość była uczuciem, Kościół nie mógłby wymagać, żeby ją ludzie ślubowali”.

No tak – bo jak ślubować coś, nad czym człowiek nie panuje? Uczucia zmieniają się w zależności od konstrukcji psychicznej, od okoliczności. Nie można na czymś takim budować niczego trwałego. A jednak przeciętny człowiek zapytany o to, czym jest miłość, odpowiada: uczuciem. Pewnie dlatego tak wielu mówi po czasie: miłość się skończyła. Mylą się. „Miłość nigdy nie ustaje” – mówi natchniony apostoł.

Miłość sprawdza się w działaniu, a nie w gadaniu. To nie wzloty emocjonalne, lecz decyzja. Nie uczucie, lecz akt woli: chcę dobra dla drugiej osoby. A dobro wyklucza grzech.

Bułka na początek

Koło galerii handlowej Ola spotkała dwóch mężczyzn. Zapytali, czy może kupić im bułkę. Poprosiła ich, żeby poszli za nią. Weszła do spożywczego, a oni czekali przy kasie.

– Wtedy poczułam w sercu, że powinnam im kupić więcej niż tylko po bułce – opowiada. – Zaczęłam wkładać do koszyka różne rzeczy. I tak wkładam, wkładam, wkładam, wszystko podwójnie: dwie bułki, dwie drożdżówki, dwie paczki ciastek, dwa napoje… Naprawdę dużo tego było – wspomina. Gdy wyłożyła to wszystko na taśmę, uświadomiła sobie, że ma w kieszeni tylko 20 złotych. Oblał ją zimny pot. Oczywiste było, że ta górka rzeczy musi kosztować dużo więcej. Widziała przecież ceny. – A najgorsze było to, że ci dwaj panowie koło kasy przyglądali się temu. Widziałam radość w ich oczach, że oni to dostaną. A ja, cała spocona, kombinuję, co będę musiała odłożyć i ile z tego zostanie. Pani przy kasie kasuje, kasuje, a ja widzę, że kwota wciąż nie przekracza 20 złotych. Gdy przesunęła przez czytnik ostatni produkt, kwota wyniosła… 19 złotych z groszami! – śmieje się.

– Uwierz mi, to było niemożliwe! Ja wiem, ile co kosztuje! Nigdy w życiu nie udało mi się zrobić takich wielkich zakupów za tak niewiele pieniędzy – zapewnia.

Oszołomiona Ola wręczyła mężczyznom reklamówkę z tymi rzeczami i wychodząc ze sklepu, zapytała, czy wiedzą, kto im to załatwił. – Oni patrzą zdziwieni, a ja mówię: Pan Jezus. Jeden z nich się rozpłakał, powiedział, że cały czas modli się do Matki Bożej – mówi wzruszona. Wywiązała się dłuższa rozmowa o Jezusie. O tym, że kocha i troszczy się o nas w najdrobniejszych sprawach.

Czy nie jest tak właśnie, że tam, gdzie jest miłość, tam jest Jezus? Czy to nie On sam „wzmacnia sygnał”, gdy człowiek ze szczerym sercem chce zrobić coś bezinteresownie dla drugiego?

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6