Kanadyjska policja wydała nakaz aresztowania watykańskiego dyplomaty, odwołanego z USA w ramach śledztwa ws. pornografii dziecięcej, stawiając mu zarzuty dotyczące pornografii dziecięcej, czego miał się dopuścić podczas wizyty w Kanadzie - informuje w piątek AP.
Według policji w Windsor (prowincja Ontario) 50-letni duchowny Carlo C. miał przesłać materiały z pornografią dziecięcą do jednego z serwisów społecznościowych, odwiedzając miejsce kultu religijnego w tym mieście w dniach 24-27 grudnia ub.r.
AP przypomina, że Watykan odwołał C. z nuncjatury apostolskiej w USA, gdy - jak informowano w nocie watykańskiego biura prasowego - "21 sierpnia br. Departament Stanu Stanów Zjednoczonych poinformował kanałami dyplomatycznymi o możliwym naruszeniu norm dotyczących materiałów z pornografią dziecięcą przez członka korpusu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej akredytowanego w Waszyngtonie".
AP zwraca uwagę, że Watykan nie podał nazwiska C. (agencja ujawnia je obecnie), ani szczegółów dotyczących stawianych mu zarzutów.
Kanadyjska policja zarzuca C. posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Materiał dowodowy to m.in. dane uzyskane od dostawcy usług internetowych.
C. przebywa obecnie w Watykanie. Watykańskie biuro prasowe informowało po wydaleniu duchownego z USA, że promotor sprawiedliwości Trybunału Watykańskiego (odpowiednik prokuratora) wszczął śledztwo. Przypomniano wtedy, że przepisy w sprawie wstępnego postępowania nakazują otoczenie go tajemnicą. Informację o otoczeniu śledztwa ścisłą tajemnicą potwierdził następnie w rozmowie z dziennikarzami rzecznik Watykanu Greg Burke. Wyjaśnił, że dochodzenie dotyczy trzech artykułów watykańskiego kodeksu odnoszących się do posiadania materiałów z pornografią dziecięcą. Artykuły te zostały wprowadzone w 2013 roku i określane są jako "przestępstwa przeciwko dzieciom".
Cristiana Perrella, prezes Papieskiej Akademii Sztuk Pięknych i Literatury Szlachetnej.
Ojciec Święty w Orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego - pełny tekst.
"Głos papieża ma dla nas ogromne znaczenie, a wiele krajów Afryki znajduje się obecnie w kryzysie".