Drażnią mnie skarpetki papieża Franciszka. Nie wiem, dlaczego.
Wojciech Cejrowski napisał, że drażnią go buty papieża Franciszka (może dlatego, że sam chodzi boso?).
Mnie drażnią jego skarpetki. Nie wiem, dlaczego. Podobnie jak drażniły mnie spinki Benedykta, guziki Jana Pawła (nie mówiąc już o jego narciarskich goglach). I podkoszulek Pawła VI.
Dzisiejsza ewangelia: „Przyszedł Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: «Zły duch go opętał». Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: «Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników»”.
Post? Źle. „Jedzenie i pice”? Jeszcze gorzej.
„Ten, który idzie w imię Pańskie” zawsze robi coś nie tak…
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Arcybiskup wygłosił wykład zatytułowany „Liturgia przemienia modlitwę Kościoła”.
Nie chodzi jedynie o pokonanie trasy liczącej około 1700 kilometrów, ale o drogę duchową.
Niedziela Dobrego Pasterza rozpoczyna Tydzień Modlitw o Powołania.
Franciszek przejdzie do historii nie tylko jako inspirator szeroko zakrojonej reformy Kościoła.