Dyktatura rozsądku

W 1981 roku kard. Wyszyński stawiał „Solidarności” za wzór portugalskiego dyktatora Salazara. Wywoływało to szok, bo w czasach PRL Salazar kojarzył się z faszyzmem prawie jak Hitler i Mussolini. Czym kierował się Prymas Tysiąclecia?

Trwa Msza św. dla działaczy „Solidarności” 22 lutego 1981 r. Rozpoczyna się kazanie kard. Stefana Wyszyńskiego. „Był człowiek, który prowadził tak zwaną rewolucję pokojową. Nazywał się Salazar. Przez wiele, wiele lat kierował swoim państwem, Portugalią. Doprowadził do tego, że jego kraj, ciągle niespokojny, pełen najrozmaitszych gwałtów i przemocy, stał się krajem pokoju i dobrobytu. Dlatego nazwano jego metodę rewolucją pokojową. Za jego rządów wszystko odmieniło się ku lepszemu. Odmienili się ludzie, ich dobra wola, serca i umysły” – mówił prymas. Słuchających go ludzi uczono wcześniej w szkole, że stworzone przez Salazara tzw. Nowe Państwo (Estado Novo) to modelowy przykład faszyzmu.

Dyżurny faszysta

W marcu 2007 roku państwowa telewizja portugalska RTP ogłosiła wśród telewidzów konkurs „Wielcy Portugalczycy”, mający wyłonić najwybitniejsze osoby żyjące w XX wieku. Zdecydowane zwycięstwo odniósł António de Oliveira Salazar (1889–1970), który przez 40 lat (1928–1968) był w tym kraju dyktatorem. Zdobył aż 42 proc. głosów. Drugi był sławny portugalski komunista Álvaro Cunhal (19 proc.), a trzeci Aristides de Sousa Mendes, zwany portugalskim Schindlerem, dyplomata, który w czasie wojny ratował we Francji Żydów (13 proc.). Okazało się więc, że mimo lewicowej propagandy przeciwko Salazarowi Portugalczycy wciąż pamiętają, że uchronił on kraj przed wojną domową i udziałem w II wojnie światowej, a także zbudował stabilne gospodarczo, harmonijnie rozwijające się państwo. Teraz, po kilku latach, doceniają go jeszcze bardziej, gdy dla wszystkich stało się jasne, że rządzący przez długi czas na zmianę socjaliści i socjaldemokraci doprowadzili kraj niemal do bankructwa. Salazar w swojej wizji państwa opierał się na katolickiej nauce społecznej. W napisanej jeszcze przed wojną książce „Rewolucja pokojowa” tak formułuje zasady, którymi się kierował: „Pojęcie i poczucie dobra ojczyzny i solidarności narodowej; rodzina jako komórka społeczna; autorytet i hierarchia; wyższy sens życia i poszanowanie jednostki ludzkiej; obowiązek pracy; wartość cnoty; świętość uczuć religijnych – oto są elementy tworzące istotę umysłowości i moralności nowego państwa portugalskiego. (…) Jesteśmy przeciwni wszystkiemu temu, co pomniejsza, dzieli i rozbija rodzinę. Jesteśmy przeciwni walce klas; przeciwni tym, co nie mają Boga ani ojczyzny; przeciwni niewolnictwu pracy; przeciwni czysto materialistycznemu ujmowaniu życia; przeciwni sile jako źródłu prawa”. Krytykował zarówno komunizm, jak i faszyzm, o którym pisał: „Faszyzm i narodowy socjalizm, różniące się od komunizmu zasadami ekonomicznymi i dążeniami w sferze spraw ducha, podobne są do niego przez swoją koncepcję państwa totalnego. I dla faszyzmu, i dla komunizmu partia utożsamia się z państwem, którego celom podporządkowana jest działalność wszystkich obywateli: ludzie istnieją tylko dla wielkości i sławy państwa. (…) Nacjonalizm przejawia się jaskrawo w egzaltacji uczuciowej całego narodu (…). Szkoda tylko, że (…) nacjonalizm ten nabrał bardzo wyraźnych cech rasizmu, który doprowadził nawet do podziału pod względem prawnym obywateli na dwie kategorie: obywateli i poddanych, co może pociągnąć za sobą bardzo niebezpieczne konsekwencje”. Dlaczego zatem wciąż jeszcze można spotkać się z ocenami, że Salazar był faszystą? To dziedzictwo myślenia narzuconego przez komunistów, którzy wszystkie niekomunistyczne systemy sprawowania władzy, odmienne od liberalnej demokracji, nazywali faszyzmem. Radzieccy uczeni łatkę faszysty przypinali na przykład Józefowi Piłsudskiemu.

W polskich szkołach w czasach PRL nie powtarzano tej tezy wprost, ale uczono o „faszyzacji życia” wprowadzanej przez sanacyjne rządy. Używanie słów „faszyzm” i „faszysta” do stygmatyzowania przeciwników politycznych przetrwało upadek ZSRR. Negatywne skojarzenia, jakie w całej Europie budzi faszyzm, stanowią zbyt wielką pokusę, by zrezygnować z wrzucania myślicieli niechętnych lewicy do szuflady z Hitlerem.

Cud gospodarczy

Przed dojściem Salazara do władzy Portugalia była krajem pogrążonym w anarchii i ubóstwie. Po obaleniu monarchii w roku 1910 w ciągu 16 lat rząd zmieniał się aż 43 razy. Mnożyły się zabójstwa na tle politycznym (np. w 1918 r. zamordowano prezydenta kraju, a w 1921 r. premiera). Antyklerykalne władze republiki inspirowały zamachy na księży i świeckich katolików. Gospodarka znajdowała się w stanie kompletnego rozkładu. W ciągu 10 pierwszych lat rządów Salazara wszystko się zmieniło. Portugalska waluta, escudo, stała się wymienialna, kraj spłacił długi i uzyskał dodatnie saldo w bilansie handlowym.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9