Wszystko jest matematyką

O początku wszechświata, miejscu człowieka w nim i wieczności z ks. prof. Michałem Hellerem

Od biedy dałoby się połączyć wiedzę z sukcesem reprodukcyjnym. W końcu wolimy się otaczać ludźmi mądrzejszymi. Może intelekt czy wiedza to coś w rodzaju pożądanego przez przyszłego partnera gadżetu?

Myślę, że chyba wystarczyłby taki gadżet, który służyłby do uchylania głowy, gdy maczuga leci. Ale to niesamowite, że człowiek ma tak rozwinięty umysł. Jeśli popatrzymy na historię, to tak naprawdę fizyka zaczęła się gdzieś w XVII wieku. Jesteśmy dopiero na samym początku. Co to jest kilkaset lat wobec 14 miliardów? I to jest rzeczywiście coś absolutnie niesamowitego. Można by to pytanie, które pan zadał, postawić w innej formie: czy złożoność ludzkiego mózgu wystarczy, ażeby zbadać złożoność wszechświata? Innymi słowy, czy złożoność wszechświata jest przykrojona na miarę naszego mózgu?

Ja bym to pytanie zadał jeszcze inaczej. Czy wszechświat został stworzony dla ludzi? Czy my jesteśmy zwieńczeniem planu stworzenia? Może dlatego jako jedyni – jak się wydaje – zadajemy sobie pytania o początek i o koniec?

Myślę, że w tego rodzaju spekulacjach, bo to są spekulacje, musimy unikać antropomorfizmów, i to zarówno w nauce, jak i w teologii. W teologii one są jeszcze bardziej niebezpieczne, bo gdy zaczynamy sobie wyobrażać Pana Boga i Jego działalność na kształt naszej, to łatwo możemy wpaść w kłopoty. Czy człowiek jest koroną stworzenia? Jesteśmy bardzo zarozumiali i pewnie chcielibyśmy, by tak było.

Ta zarozumiałość jest w pewnym sensie wyhodowana na Księdze Rodzaju, bo tam jest opis wszechświata, który został stworzony dla człowieka.

No tak, o ile rozumieć ją słowo w słowo. Tam nie ma mowy o „koronie stworzenia”, tylko o tym, że Pan Bóg daje człowiekowi władzę i wiedzę, co jest dobre, a co złe. Odkrycia naukowe trochę nasze dobre samopoczucie psuły. Po rewolucji kopernikańskiej człowiek został zdegradowany z jakiejś centralnej pozycji do mieszkańca małej planety. Dzisiaj znowu mówi się o wyróżnionej pozycji człowieka dzięki mózgowi. Niezależnie od tego, czy jesteśmy sami we wszechświecie jako istoty rozumne, czy też są jacyś nasi bracia w rozumie, specjaliści mówią, że złożoność mózgu jest większa niż złożoność całego wszechświata.

Liczba połączeń między komórkami w mózgu jednego człowieka jest większa niż liczba gwiazd we wszechświecie.

I to nas stawia na dość wyróżnionej pozycji. Natomiast czy dzięki tej złożoności możemy pojąć wszystko? Tu jest pewien logiczny paradoks. Jeśli chcielibyśmy pojąć wszystko, to musielibyśmy zrozumieć także mózg. Czy mózg może poznać sam siebie?

Mówiliśmy trochę o ewolucji, a z nią bardzo często wiąże się słowo „przypadek”. Czy przypadek wyklucza istnienie Boga?

Arystoteles miał przyczynową koncepcję nauki. Za nim wyjaśniamy wszechświat przez ciągi przyczyn i skutków, takie łańcuchy przyczynowe. Natomiast on przypadek określił jako coś, co przerywa taki ciąg. Interweniuje właśnie przypadkowo w ten ciąg i zaburza go. I dlatego według niego nie może być wiedzy naukowej o przypadku. I ludzie uwierzyli, że przypadek jest jakimś takim obcym ciałem w nauce. Tymczasem okazuje się, że tak nie jest. Najbardziej dramatycznym czy widocznym przykładem próby oswajania przypadku jest ludzka chciwość. Jak ktoś gra hazardowo, to chce wygrać. Ludzie szukali więc jakiejś strategii, żeby zapewnić sobie zwycięstwo w totolotku, ruletce czy w pokerze.

No i takiego sposobu nie znaleźli. Wygrana czy przegrana to kwestia przypadku.

Czy na pewno? Statystyka i rachunek prawdopodobieństwa mówią co innego. Gdyby było tak, jak pan mówi, nie mogłyby działać na przykład banki czy towarzystwa ubezpieczeniowe, które liczą prawdopodobieństwo w związku z ubezpieczeniami na życie. Bez prawdopodobieństwa i statystyki nie byłoby dzisiejszej wiedzy. Ani fizyki, ani medycyny.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • gut
    20.05.2013 19:33

    Mówi się, że >oczy są zwierciadłem duszy a twarz księgą serca< to bardzo fajne zdjęcie ks. prof. Michała idealnie komponuje się do tego super artykułu - dzięki! Amerykańska sentencja (USA): "Nie nie widziałam uśmiechniętej buzi, który nie byłaby piękna." :-)

  • Wuk30
    10.09.2013 12:59
    "Duch jest niepodzielny, a więc niemierzalny, bo podzielność wiąże się zawsze z jakąś czasoprzestrzennością, czyli z materią w różnych jej przejawach, choćby to był prąd elektryczny. Logicznie zatem matematyka jest pochodną materialności rzeczy - tego, że można ją mierzyć. Czy można w jakikolwiek sposób mierzyć Boga? ".

    Wyżej cytowany tekst "uhuhuhu" zawiera same błędy. Teoria miary (np. rachunek prawdopodobieństwa) jest częścią matematyki ale matematyka nie jest częścią (ani całością) teorii miary. Wyłącznie do mierzenia to używali matematyki Egipcjanie, ale coś się od tego czasu zmieniło.
    Czy matematyka sprowadza się do logiki, czy logika do matematyki, to jest do dziś nierozstrzygnięty problem filozofii matematyki. Program aksjomatyzacji matematyki i sprowadzenia jej do logiki (logika matematyczna) nie udał się a nawet został pogrzebany przez twierdzenia limitacyjne Geodla. W każdym razie nie widać, jak "matematyka jest pochodną materialności rzeczy". Taka np geometria nieprzemienna opiera się wręcz na odrzuceniu "czasoprzestrzenności". Niektóre partie mechaniki kwantowej, co najmniej silnie sugerują, że na poziomie podstawowym, który modelowo ujmuje matematyka, pojęcia czasu i przestrzeni nie mają sensu. Skoro zatem istnieją a-czasowoprzestrzenne struktury matematyczne to, co znaczy sugerowanie, że "matematyka jest pochodną materialności rzeczy"? Chyba tylko to, że przez ducha rozumie się pochodną biologicznych instynktów (emocje i uczucia)???
  • kkafka
    12.01.2016 07:30
    Prof Heller nie tylko jest teologiem ale bardziej jest wysmienitym matematykiem. Jego podejście i rozumowanie przedmiotu i jak ważna jest nauka matematyki jest naśladowana przez nauczycieli ze szkoły Preply http://urodaizdrowie.pl/mamo-poznaj-preply-wygodna-e-nauka-z-domu-dla-calej-rodziny
  • MrMath
    27.09.2018 22:50
    Uwielbiam i czytać słuchać Profesora Hellera. Doskonale tłumaczy zawiłości problemów.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11