Przez pół tysiąca lat to wolne miejsce na dzwon czekało puste. Miejsce najlepsze: na samym szczycie Wieży Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Dlaczego krakowscy kanonicy nie zapełnili go wcześniej?
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.