Tyskie. Mocne

Chorzy odzyskują zdrowie. Kobiety katujące się po doświadczeniu aborcji słyszą, że ich dzieci modlą się właśnie za swe mamy. Demony wychodzą z wielkim rykiem. To, co zobaczyłem, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Kapłan wchodzi w szpaler stłoczonych między ławkami wiernych. Jest jak w wierszu Czechowicza: „Przenika się nawzajem tłum. Archanioły i ludzie”. W centrum uwagi Najświętszy Sakrament. Ludzie nie przychodzą na „uzdrowiciela”.

– I o to właśnie chodzi, by nie koncentrować uwagi na sobie, ale na Jezusie! – wyjaśnia Agnieszka. – Gdy rozpoczynaliśmy Wieczory Uwielbienia, nie przypuszczaliśmy, że to się tak rozrośnie. Na pierwsze spotkanie – zorganizowane troszkę jako sprawdzian, by zobaczyć, „jak to będzie”, przyszło 200–300 osób. Postawiliśmy na uwielbienie, bo to najważniejsza modlitwa. Zazwyczaj skupiamy się na prośbie, czasem, gdy nam się przypomni, dziękujemy, a to właśnie uwielbienie Boga, zachwyt Jego pięknem i miłością jest kwintesencją modlitwy! Uczyłam się jej od Maryi. Dla mnie ideałem uwielbienia jest Jej Magnificat. Uwielbienie to też najpiękniejsza forma modlitwy. Mam nadzieję, że to słychać. Gdy tysiące osób oddaje chwałę Jezusowi, czasem dochodzi do manifestacji złych duchów. Wiele osób zostaje uwolnionych. Demon nie może ścierpieć tego, że tłum wyśpiewuje Imię ponad wszelkie Imię.

– Współczesny Kościół cierpi na zanik świadomości realnej obecności Chrystusa – dopowiada dr Aleksander Bańka, filozof. – Dziś tysiące ludzi nad Wisłą odkrywa, że Hostia na ołtarzu to realnie obecny Bóg, a nie jakaś idea zaklęta w chlebie. Za czasów Chrystusa ludzie mieli problem, by odkryć w tym konkretnym Człowieku Boga. My mamy problem, by w kawałku chleba odkryć żywą obecność. Podczas Wieczorów Uwielbienia dochodzi do wielu spektakularnych uzdrowień. Charyzmat uzdrawiania nie jest przypisany do konkretnej osoby, ale jest dany wspólnocie, która głosi Dobrą Nowinę.

Sparaliżowany lękiem

Kuba, 22 lata: „Odkąd pamiętam, miałem w sobie mnóstwo lęku, wynikającego z pokrzywionych relacji w domu. Miałem też wstydliwe dla mnie schorzenie. Z tych dwóch powodów byłem ściśnięty lękiem. Przerastał mnie. Na Tyskim Wieczorze Uwielbienia Pan uzdrowił mnie z tego lęku. Najpierw podczas modlitwy osoby posługujące prosiły o to, by Pan Jezus zabrał lęk. Wtedy poczułem, jak ogarnia mnie ciepło, jak gdyby ktoś otoczył mnie płaszczem gorącej wody, która nie parzyła. Od razu zauważyłem, że czuję się swobodniej, że nie ma blokad. Gdy osoby prowadzące modlitwę prosiły, aby zgromadzeni w kościele powierzali Jezusowi wszystkich, którzy mają różne komplikacje w życiu, wynikające z trudnych relacji rodzinnych, zacząłem się trząść i z oczu zaczęły mi płynąć łzy. Poczułem, że jest mi lżej. Wreszcie przyszedł moment modlitwy o konkretne fizyczne uzdrowienie za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II. Prosiłem z całego serca właśnie o uzdrowienie z dolegliwości, o której wspomniałem. Wiedziałem, że ona powoduje we mnie ogromy lęk. Poczułem fizyczne dotknięcie ciepła. Teraz, wraz z upływem czasu, odkrywam ogromne dzieła, jakich Bóg dokonał tego wieczoru”.

Trzy razy w roku do parafii Karoliny Kózkówny ściągają tłumy. Przychodzi też sporo sceptyków, dla których jedynym rozpoznawalnym członem nazwy było dotąd słowo „Tyskie”. Wracają przemienieni.

Pojechałem prywatnie, a jednak po kilku dniach zdecydowałem się o tym napisać. Czy dlatego, że to, co zobaczyłem, przerosło moje najśmielsze oczekiwania? Że tuż za miedzą znalazłem konkretną odpowiedź na wezwanie Kościoła do nowej ewangelizacji? A może podobnie jak św. Jan nie potrafię nie opowiedzieć o tym, „na co patrzyłem i czego dotykały moje ręce”? Nie wiem.

Bywałem już na wielu podobnych spotkaniach, ale nigdzie nie doświadczyłem takiej jedności Kościoła jak tu, pośrodku blokowiska. W mieście sypialni. Kilka tysięcy stłoczonych jak sardynki w puszce ludzi ukryło się pod płaszczem Maryi. Hasło „Tychy – bezpieczne miasto” nabrało nowego znaczenia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • oburzony
    27.12.2011 00:43
    dziwne, że nikt nie zwrócił uwagi na to, że autor zaparkował na ścieżce rowerowej :|
  • Tyszanin
    12.07.2015 10:38
    To dziwne ale sprawdza się co Biblia mówi że nadejdą takie dni że ludzie będą zwiedzeni przez różne duchy. Tyski wieczór uwielbienia to jest właśnie to. Cały świat huczy i ostrzega ludzi kościoła żeby uważali żeby sprawdzali i nie dali się zwieźć. Nie ma innego sposobu jak modlitwa i wiara w to że mamy tylko jedynego pośrednika i zbawiciela a jest nim Jezus Chrystus. Nie z uczynków ani manifestacji uwielbienia będziemy zbawieni tylko z miłosierdzia Bożego. Największą tragedią dzisiejszego człowieka jest brak znajomości Biblii tylko słuchanie się nieomylnych kaznodziei. Dziwne że to młodzi księża tak gorliwie zaprowadzają w kościele nowe zachowania pod płaszczykiem mocniejszej i pełniejszej wiary. Nic beze mnie nie możecie uczynić więc po co te manifestacje, hipokryzja i obłuda. Te nowe ruchy w kościele to dopiero początek tego co ma nadejść. Żeby nie być gołosłownym podaje kilka linków które nie jednego wprawią w stan osłupienia.
    https://www.youtube.com/watch?v=dqRleTujZew
    https://www.youtube.com/watch?v=9Wt7iW6PaBY
    https://www.youtube.com/watch?v=ZNWd7KFNYbA
    https://www.youtube.com/watch?v=1DlDWPxyDo0
    https://www.youtube.com/watch?v=jSUvM2uCdV4
  • Tyszanin
    12.07.2015 10:46
    Komentarz wysłałem i cisza. Może nie na taki komentarz czekaliście. Pachnie tu hipokryzją. Pozdrawiam.
  • Przestroga !
    14.07.2015 13:15
    Tyski wieczór uwielbienia. Chciałem zapytać kogo wy tam uwielbiacie myślę że samych siebie. Czy pan Jezus potrzebuje waszego uwielbienia obłudnicy czy nie jest w Biblii napisane wargami mnie czcicie a nie sercem. Pan Jezus nie potrzebuje przedstawień ani manifestacji i magicznych charyzmatycznych spektakli. To jest wyreżyserowane przestawienie wzajemnej adoracji jeszcze trochę i tak jak w innych kościołach zaczną się krzyki, wycia i chore grymasy na twarzach. Biblia wyraźnie ostrzega przed nadejściem złych nauczycieli, którym zależy na rozgłosie i demonstrowaniu tego jacy to oni są święci i pobożni. Żeby nie być gołosłownym to tutaj podaje kilka linków które pokazują jak rodzi się fanatyzm i obłuda w kościele.
    Grzesznik wzywa Pana Jezusa żeby uzdrawiał chorych większej obłudy nie widziałem.
    https://www.youtube.com/watch?v=CIAyV_b-caw
    https://www.youtube.com/watch?v=fz_U7ca-s7E
    https://www.youtube.com/watch?v=kDerohrK9Uo
    https://www.youtube.com/watch?v=fIodlFxwQRU
    https://www.youtube.com/watch?v=QxMV2XRdlC8
    Tylko tacy ludzie którzy nie czytają Biblii wierzą że ci magicy w magiczny sposób ich uzdrowią a kim oni są jak nie zwykłymi grzesznikami jak my wszyscy tutaj na ziemi - Biblia mówi nie ma ani jednego sprawiedliwego tutaj na ziemi. Jak można dać sobą manipulować i wierzyć że tutaj na ziemi jest ktoś kto potrafi mi odpuścić grzechy. Jest napisane nic beze mnie uczynić nie możecie dlatego daremna jest wasza obłuda. Jeżeli człowiek nie uwierzy że jedynym pośrednikiem w modlitwie jest Jezus Chrystus to daremna jest nasza wiara. Nie z uczynków będziemy rozliczani żeby się nikt nie chlubił tylko z wiary w naszego Jedynego Zbawiciela Jezusa Chrystusa Pan naszego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7