Całe nasze życie składa się ze spotkań. Tych banalnych, które ulatują jak bańki mydlane i ważnych, do których wracamy z sentymentem.
W Ewangelii o Samarytance przy studni Jakubowej, czytanej w trzecią niedzielę Wielkiego Postu, Jezus mówi: „Daj Mi pić”. Bóg prosi człowieka. Stwórca pragnie rozmowy ze swoim stworzeniem. A potem odsłania prawdę: to nie tylko On pragnie naszej miłości – to my jesteśmy spragnieni Boga. człowiek odkrywa, że jego największym pragnieniem nie jest woda, ale Bóg. Studnia to symbol serca. Każdy z nas przychodzi tam codziennie z dzbanem swoich spraw: pracy, relacji, lęków, niespełnionych marzeń czy zmęczenia codziennością. Samarytanka przyszła po wodę w południe – w porze największego upału. Może dlatego, że nie chciała spotkać innych. Niosła historię poranionych relacji i życiowych zawirowań. A jednak właśnie tam czekał na nią Jezus.
Ojciec Joachim Badeni (1912-2010), dominikanin, który zapisał się w sercach wielu jako człowiek głębokiej wiary, niestrudzonej radości i zaufania wobec Boga. Skoro jego duchowe dziedzictwo wciąż inspiruje kolejne pokolenia wiernych, to warto po nie sięgać. Na Wielki Post doskonale nadaje się książka pt. Modlitwa jest prosta (DW Rafael 2026). To myśl spisana na prośbę autora przez Alinę Petrową-Wasilewicz. Ojciec Badeni snuje w swojej książce interesującą refleksję o szukaniu Boga. „W Piśmie Świętym pragnienie Boga często porównuje się do pragnienia żywej wody – żywą wodę obiecuje Chrystus Samarytance przy studni. Jeżeli chrześcijanin (…) będzie pragnął żywego Boga, tak jak na pustyni pragnie się wody, na pewno w końcu tę wodę otrzyma. Trzeba jednak to pragnienie ożywić w człowieku” (s. 31).
Wielki Post można więc śmiało określić jako czas ożywiania pragnienia Boga w człowieku. Zgodnie ze wskazaniem św. Ignacego Loyoli z Ćwiczeń duchowych - a chodzi o fundament życia duchowego - „Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją” (nr 23). Bo Wielki Post to „czas upragniony”, „dzień zbawienia”. Nie chodzi tylko o wyrzeczenia, ale o spotkanie – prawdziwe i przemieniające. Najpełniejsze spotkanie z Jezusem dokonuje się w Eucharystii. To nie symbol, to nie wspomnienie., ale żywa obecność Chrystusa. Na każdej Mszy Świętej Jezus mówi w Słowie, daje Siebie w Komunii, gasi duchowe pragnienie.
Jak Samarytanka przy studni, tak i inni mogą: przyjść ze swoją pustką, usłyszeć prawdę i odejść przemieniony. Bo Eucharystia jest studnią, która nigdy nie wysycha.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Franciszek przejdzie do historii nie tylko jako inspirator szeroko zakrojonej reformy Kościoła.