Wzrosła liczba osób, które deklarują się, jako wierzące, ale „żyją na marginesie wiary” – stwierdzają hiszpańscy biskupi. Spowodowane jest to „sekularyzacją, obojętnością religijną i powierzchownością społeczeństwa”, czytamy w liście „Zakorzenieni w Chrystusie głosimy Ewangelię”.
Ochrzczeni, którzy „nie pytają się o sens istnienia są łatwą ofiarą relatywizmu i subiektywizmu”, ponieważ boją się „mieć własne kryteria i odróżniać się od innych” – piszą biskupi. Oddają wówczas kult „idolom pieniędzy, przyjemności i władzy oddalając się nieświadomie od prawdziwego Boga i Kościoła, który zrodził ich do wiary”. Wielu ochrzczonych „zamyka się na transcendencję i zapomina o służbie i poświęceniu się na rzecz bliźniego” – podkreślają biskupi. Inni starają się przeżywać swoją wiarę w Boga nie odrzucając jednak kryteriów świata i wybierając drogę „bezowocnego indywidualizmu religijnego”. Wobec tej „nowej rzeczywistości społecznej, kulturalnej i religijnej” biskupi proponują kapłanom, osobom zakonnym i świeckim, aby rozpoczęli „nową ewangelizację” i nie czekali „z założonymi rękoma aż miną przeszkody”. Zachęcają, aby nie zadowalać się „miernym i rutynowym życiem chrześcijańskim”. „Autentycznymi wierzącymi” są ci, którzy pozwalają się ewangelizować i odnowić na spotkaniu z Jezusem na modlitwie, w liturgii i pełniąc dzieła miłosierdzia – czytamy w liście.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Powinno Jej się oddać honory królewskie, bo Ona prowadzi nas do swojego Syna.