Zakłamane ubóstwo

Kwestia ubóstwa jest w Kościele wciąż żywa. Dla mnie jest to jednak żywot schorowany, a często wręcz patologiczny i zakłamany.

Innymi słowy, wszyscy jakoś to wiedzą, ale mało kto coś robi. Pewnie jest w tym trochę złej woli, ale przede wszystkim jednak brak wiedzy. Czy też raczej niechęć, by taką wiedzę zdobyć.

Dobrym przykładem jest kwestia samochodów księży. Bo ja wciąż nie widzę w tym nic złego. Tak jak nie widzę nic złego w tym, że różni ludzie mają różne samochody. Terenowe, rodzinne, miejskie, nowe, stare itd. Samochód rzecz nabyta. Ale widzę już problem w tym, gdy ktoś, w tym ksiądz, zmienia sobie samochód co rok, co dwa lata. Trudno w takim przypadku traktować samochód jako narzędzie pracy, bo zaczyna on być wartością samą w sobie. Coś takiego jak w Ewangelii: „I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: »Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie«” (Łk 12).

Podstawowa trudność wynika więc z tego, że ewangeliczne ubóstwo nie polega na tym, że się ma mało. Tak jakby kwestia ubóstwa dzieliła ludzi na tych, którzy mają mało, i tych, którzy mają dużo (co należy przeczytać: za dużo).

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Basia
    06.05.2014 15:23
    Widac jak ciezka prace ma przed soba Ojciec Swiety. Ksiadz powinnien zyc na srdednim poziomie danego kraju. Czy w Polsce ludzie zmieniaja auta co dwa lata?
  • Viator
    06.05.2014 15:42
    Chyba zgadzam z autorem tekstu. Problem nie w tym, ile się ma, ale czego się pragnie. Można być bogaty i nie przywiązywać do pieniędzy większej wagi, można być biednym i myśleć o nich od rana do nocy. I to wcale nie dlatego, ze ten pierwszy nie ma materialnych trosk, a drugi nie ma z czego żyć. Przecież bogaci często chcż być jeszcze bogatsi. A biedni to czasem nie ci, co mają mało, ale którym się wydaje, że mają za mało...
  • Luk
    07.05.2014 20:43
    Pozostawmy interpretację ewangelii - nauczaniu kościoła, w tym najnowszemu w postaci "Evangeii Gaudium". Tam problem bogactwa i ubóstwa jest poruszany. Chociaż myślę, że wystarczy zdrowy rozsądek. Zastanówmy się kim był i jest Chrystus - jest ubogim człowiekiem (nie ma majątku), Święta Rodzina, też do bogatych nie należała, to samo dotyczy Apostołów. Cóż, Pan Bóg nie potrzebuje do budowy Swego Królestwa złota tego świata, wręcz przeciwnie, wybiera drogę ubóstwa - dosłownie, nie w przenośni. Pan Jezus wielokrotnie i z całą stanowczością przeciwstawiał się wykorzystywaniu władzy, pieniędzy do budowania Królestwa Bożego. Dla nas chrześcijan Sam Bóg jest Najwyższą Wartością, Sam Wszystko Stwarza z niczego mocą Swej Woli - stąd wartość ubóstwa, jako wyraz wiary w Bożą Moc. Ponadto przytłaczająca większość ludzi, żyje w warunkach materialnych, które należy nazwać ubóstwem i nie są to dla KOŚCIOŁA ludzie drugiej kategorii, wręcz przeciwnie są jego elitą, bo pomimo swoich ograniczeń WIERZĄ W MOC BOŻĄ. Łatwo jest wierzyć mając wszystko, jakże trudno w niedoli, dlatego na wierze ubogich i cierpiących Kościół buduje swą wieczną potęgę.
  • Malgosia
    29.12.2017 19:06
    Wcale nie jest latwo wierzyc majac wszystko, dopiero czlowiek wyzuty ze wszystkiego, odrzucony przez innych moze poszukiwac prawdziwego Boga by wypelnic pustke. Czlowiek.ktory ma duzo -ma tez duzo trosk o to duzo, w miare jedzenia tez apetyt rosnie. Do stanu posiadania mozna sie przyzwyczaic.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11