Gender umrze śmiercią naturalną

Z psychologiem, filozofem i bioetykiem Agnieszką Waszkiewicz rozmawia Agata Puścikowska.


Agata Puścikowska: Czym jest tzw. płeć psychologiczna?


Agnieszka Waszkiewicz: Wydaje się, że pojęcie to powstało jako antagonizm do płci biologicznej. Nie jest więc pojęciem naturalnym. Płeć biologiczna odnosi się do różnic anatomicznych, hormonalnych, funkcji reprodukcyjnych między kobietą i mężczyzną. Rodzimy się po prostu albo jako kobieta, albo jako mężczyzna. Natomiast, jak niektórzy twierdzą, płeć psychologiczna, inaczej społeczno-kulturowa, to zespół cech, atrybutów, które konkretne społeczeństwo, środowisko uznaje za charakterystyczne dla danej płci. Przykład: gdy 30 lat temu widzieliśmy na ulicy osobę objuczoną torbami, z dwójką małych dzieci przy nodze, mogliśmy mieć pewność, że to kobieta. Obecnie, według zwolenników „płci psychologicznej”, nie byłoby to takie pewne, bo role społeczne zmieniają się i również mężczyźni robią zakupy i zajmują się domem. 


I taki facet z siatami zaczyna być kobietą?


Oczywiście, że nie. On wykonuje jedynie pewne funkcje, które niegdyś przypisywano głównie kobietom. Te nowe funkcje wcale nie odbierają mu męskości. Urodził się jako mężczyzna, został wychowany na mężczyznę i nim pozostanie. W społeczeństwie zachodnim od niemowlęctwa przecież przez kontakt z dzieckiem komunikujemy mu, jakie powinno być. Od dziewczynek wymaga się zwykle, żeby były delikatniejsze, spokojniejsze, bardziej empatyczne. Od chłopców – by byli bardziej przebojowi, nie mazgaili się, byli odważni itd. I moim zdaniem to bardzo dobrze.

Dziecku powinniśmy pozwolić na bycie sobą, wspierać jego naturalne cechy. Gdy po czterech córkach urodził nam się syn, nie mieliśmy w domu nawet połowy samochodzika zabawki. Bogdan więc, w wieku kilku miesięcy, raczkował wokół stołu, bawiąc się „samochodzikiem”, za który posłużył mu drewniany klocek. Co nie oznacza oczywiście, że wszystkie dziewczynki lubią lalki, a wszyscy chłopcy samochody. Jeśli konkretna dziewczynka woli chłopięce zabawy, a chłopiec – zamiast grać w piłkę – skacze na skakance, to nie brońmy im tego. To też jest naturalne i przecież nie oznacza, że takie dzieci przyjmują inną „płeć kulturową”. Każdy normalny rodzic pokazuje dziecku wachlarz możliwości. I żeby tak się działo, rodzinom niepotrzebne jest gender! Większość z nas czytało książkę Hanny Ożogowskiej „Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek”. Opowiada o śmiesznej zamianie między bratem i siostrą. Gdy dziewczynka musiała udawać chłopca, i na odwrót, wywoływało to same komiczne sytuacje, a w końcu… się nie udało. I bardziej ekstremalny przykład. W Kanadzie w latach 60. urodziła się para bliźniąt, chłopców. Jeden w wyniku błędu lekarskiego stracił penisa. Lekarze doszli do wniosku, że wobec tego zrobią z niego „dziewczynkę”. Chłopiec rósł więc, wychowywany jako „dziewczynka”. Całe życie walczył z depresją, odrzuceniem. Cierpiał też jego brat bliźniak. W końcu obaj popełnili samobójstwo. Natury nie da się oszukać. 


A dlaczego jednak czasem dorosły człowiek dobrowolnie „zmienia płeć”? 


Zastanowiłabym się przede wszystkim, czy taka osoba nie jest zaburzona psychicznie, zbadałabym najpierw jej osobowość. Bo z pewnością fakt, że na przykład dorosły mężczyzna zaczyna nosić sukienki i mówić, że jest kobietą, nie jest zgodny z naturą. 


Da się tak wychować dziecko, by w przyszłości nie miało podobnych problemów?


Jeśli mówimy o osobach dotkniętych chorobami psychicznymi, to przez wychowanie mamy na ich przyszłość niewielki wpływ. Natomiast jeśli mówimy o normie, wychowanie ma znaczenie ogromne. Dziecko powinno widzieć poprawne wzorce kulturowe, według których kobieta to po prostu kobieta, a mężczyzna to mężczyzna. Powinno widzieć w domu naturalne zachowania, relacje między matką i ojcem. Ogromnie ważne jest też, co ogląda w telewizji, co czyta w internecie. A potem, gdy podrośnie – jakich ma znajomych, w jakim przebywa środowisku. Jeśli środowisko lansuje pewne mody, to nie łudźmy się, że nasze dziecko temu się skutecznie przeciwstawi. Obecnie np. w mediach bardzo często dewiacja jest przedstawiana jako norma. Wszystko to przenika nasze dzieci, które w pewnych sytuacjach mogą chcieć podążać za modą. 


Jaka jest przyszłość gender w Polsce? Bać się?


Raczej realnie do tej ideologii podchodzić. Mając na uwadze, że jest to prąd społeczny całkowicie oderwany od natury. I jako taki zaburza psychikę ludzi, na których działa. Moim zdaniem, nienaturalna ideologia gender umrze śmiercią naturalną. Jeśli nawet w krajach skandynawskich mimo wieloletniej propagandy nie udało się wmówić kobietom, że powinny być inżynierkami i policjantkami, a mężczyznom – że powinni być pielęgniarzami, o czymś to świadczy. Człowiek ma głęboko wpisane prawo naturalne i ideolodzy tego nie zmienią. My, w Polsce, już widzimy skutki gender na świecie. Wiemy, czym to grozi, więc jesteśmy w stanie świadomie się sprzeciwić, iść inną, mądrzejszą drogą.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7