Diecezjalna Wojna światów

O byciu chrześcijańskim rewolucjonistą i uczeniu się strategii walki duchowej z ks. Januszem Wilkiem, diecezjalnym duszpasterzem młodzieży diecezji legnickiej, rozmawia Jędrzej Rams.

Jędrzej Rams: Jest Ksiądz rewolucjonistą?

Ks. Janusz Wilk: – Raczej nie, skąd to pytanie?

Przenosi Ksiądz Spotkanie Młodych z Krzeszowa do Legnickiego Pola. A to Krzeszów kojarzy się przecież z piękną atmosferą tego spotkania…

– I tak, i nie. Gdzie powstała idea Spotkań i odbyło się kilka pierwszych edycji? W Głuszycy pod Wałbrzychem. Dopiero później bp Stefan Regmunt przeniósł je do Krzeszowa. Tegoroczna zmiana nie jest jednak czymś rewolucyjnym, to po prostu naturalna ewolucja. Spotykamy się w Legnickim Polu z bardzo ważnego powodu – to tutaj rozegrała się bitwa chrześcijaństwa z pogaństwem w 1241 roku. Tutaj też Jan Paweł II 15 lat temu koronował ikonę Matki Bożej Łaskawej. Warto więc upamiętnić tamte wydarzenia. Przy okazji zmian okazuje się, że zyskujemy też logistycznie. O wiele łatwiej jest dojechać do Legnickiego Pola. Wiele młodych osób przyjeżdżało przecież na Spotkania na własną rękę. I to jest też ukłon w ich stronę.

Spotkania młodzieży organizowane są od początku lat 90. XX wieku. Czy są one jeszcze potrzebne? Czy po 19 latach nadal można odkrywać coś nowego?

– Pierwotną ideą i pomysłem Spotkań było danie młodzieży diecezji legnickiej miejsca i czasu na spotkanie Jezusa i drugiego człowieka. Warto o tym pamiętać, bo w tym roku niejako wracamy do tych pierwotnych pomysłów. Planujemy poświęcić jak najwięcej miejsca na modlitwę, konferencje i słynne prace w grupach. Zaczynamy Spotkanie już w czwartek. Tego dnia zapraszamy neoprezbiterów, aby spotkali się z młodzieżą i odprawili dla nich Mszę św. prymicyjną ze specjalnym błogosławieństwem. Na tej Eucharystii homilię wygłosi o. Leon Knabit – ikona naszych Spotkań. Startujemy w czwartek 23 sierpnia, kończymy w niedzielę 26 sierpnia wielkim nabożeństwem rozesłania.

Mówił Ksiądz o Legnickim Polu, że tam dokonała się obrona chrześcijaństwa. Będzie to miało jakieś odniesienie w planie Spotkania?

– Cały plan jest na tym oparty! Zaczynając od hasła, którym będą słowa „Wojna światów”…

Czyli jednak ma Ksiądz coś z rewolucjonisty…

(śmiech) Ja jak ja, ale Pismo Święte czy nauczanie Jana Pawła II! Tam dopiero jest mowa o potrzebie stania się żołnierzem Chrystusowym, o potrzebie stawania do walki w imię Boga, o obronie nienarodzonych, o przygotowaniu strategii i rynsztunku! My musimy sobie o tym przypominać, że chrześcijaństwo to nieustanna walka dobra ze złem. Że musimy się mobilizować i wziąć udział w bitwie po stronie Jezusa! Dlatego też na Spotkaniu czwartek będzie dniem pod hasłem „Werbunek”, w piątek będzie omawiana „Strategia”, a sobotę wyruszymy na „Bitwę”. Niedziela przebiegnie pod hasłem „Jam zwyciężył świat!”. Jak przeczytałem kiedyś u o. Leona Knabita: „Jezus już wygrał, co nie znaczy, że szatan nie wygra jeszcze kilku małych bitew”. Dlatego musimy przypomnieć sobie, że trwa duchowa walka i trzeba się zmobilizować.

Kto nas będzie mobilizował?

– Chociażby diecezjalny egzorcysta, który opowie o bezpośredniej walce ze Złym, czy przedstawiciele organizacji Kirche in Not mówiący o prześladowaniu chrześcijan – poznamy w ten sposób strategię wroga. Kapłani pokażą młodym, jak dokonywać wyborów w życiu, czyli opowiedzą o przygotowaniu oręża. Mam nadzieję, że specjalny namiot adoracji Najświętszego Sakramentu nie będzie stał pusty i uzbroi młodych w tarczę przeciwko złu, a spotkania w grupach również przyniosą owoce – bo tam znajdziemy sprzymierzeńców w walce. Sam jeździłem jeszcze jako młody chłopak na Spotkania do Głuszycy. Pamiętam, jak mieliśmy czas na rozmowy i to zbudowało między nami takie relacje, że do dzisiaj mam przyjaciół z tamtych czasów. Pamiętamy, co albo raczej Kto nas łączył, o Kim rozmawialiśmy, wokół Kogo się gromadziliśmy. To był Jezus. Dlatego chcemy zaprosić do Legnickiego Pola młodzież diecezji legnickiej, aby spotkała Jezusa i innych młodych katolików. Żeby młodzi ludzie wspólnie mogli się modlić, bawić i rozmawiać o Chrystusie. Czasami mówi się o takich spotkaniach jako o ładowaniu Bożych akumulatorów. Więc zapraszam, aby naładować akumulatory!

«« | « | 1 | » | »»
  • nirs
    19.06.2012 18:30
    Jest różnica miedzy Rycerzem Chrystusowym, Chrystusowym Żołnierzem, czy rewolucjonistą.
    Wmawianie księdzu konotacji rewolucyjnych nie jest najstosowniejsze.

    Subiektywnie rewolucjonista kojarzy mi się z gwałcicielem, podpalaczem, złodziejem.
    Ogólnie z osobą przepełniona pogardą dla aktualnego stanu rzeczy.
  • ks. Janusz
    21.06.2012 23:44
    Właśnie dlatego nie jestem rewolucjonistą :) dziennikarstwo ma swoje ciekawe oblicza jak widać.
    Zapraszam na Spotkanie!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10