To jest moja misja

O świętym Maksymilianie, pracy i rodzinie mówi Tomasz Wolny – dziennikarz i prezenter TVP.

Gdy obserwuję Twoją aktywność w mediach społecznościowych, to myślę, że je także traktujesz jako teren misyjny. Otwarcie deklarujesz swoją wiarę, nie owijasz w bawełnę, piszesz wprost.

To jest taki temat, w którym nie kalkuluję. Sprawa jest prosta, a wartości oczywiste jak kiedyś dla Szarych Szeregów – Bóg, Honor, Ojczyzna. Jestem normalnym chłopakiem z osiedla Kopernika w Poznaniu, wychowanym w wielkiej płycie, z najlepszym widokiem świata z ósmego piętra, choć było mi dane mieszkać w paru najpiękniejszych krainach na ziemi. Życie oczywiście jest skomplikowane, sprawy złożone, ale jeśli chodzi o pryncypia, to te są czarno-białe i moim zdaniem należy ich najpierw wymagać od siebie, a kiedy trzeba, odważnie o nich mówić.

A potem czytać na swój temat złośliwe komentarze?

Oczywiście żyjemy w świecie wszechobecnego, zewsząd wylewającego się hejtu, ale jakoś szczególnie tego nie doświadczam.

Może właśnie dlatego, że nie udajesz kogoś, kim nie jesteś.

Myślę, że najważniejsze jest, by pamiętać, skąd się przyszło, i niezależnie od okoliczności zachować normalność. Nasza wiara oparta jest na miłości bliźniego, miłosierdziu i szacunku dla drugiej osoby. Staram się mówić o tym, co leży mi na sercu, w taki sposób, by nie urażać tych, którzy mają inne zdanie. W końcu prawda leży tam, gdzie leży, i ostatecznie zawsze się obroni.

Bardzo trudno się z Tobą umówić na wywiad, dużo łatwiej wciągnąć Tomka Wolnego w jakąś akcję pomocową. Z reguły nie odmawiasz. Przyznaję, podoba mi się sposób, w jaki wykorzystujesz swoją popularność.

To akurat jest mój psi obowiązek. Nie po to jestem tu, gdzie jestem, by zbierać lajki i nagrody, a potem karmić nimi swoje ego. Im więcej mamy dane, tym skrupulatniej przyjdzie się z tych darów kiedyś rozliczyć. Rozpoznawalność ma dla mnie sens tylko wtedy, gdy można z niej coś pożytecznego wycisnąć. Jeśli mogę nadać jakiejś akcji większą siłę rażenia, lepszą skuteczność, szersze zainteresowanie, to… do roboty.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • anioł 4
    03.02.2020 09:28
    Po przeczytaniu tego wywiadu zagościła w moim sercu radość i spokój. Jeżeli mamy takich dziennikarzy , to nie ma się co martwić o przyszłość naszej Ojczyzny.
  • anioł 4
    03.02.2020 20:29
    Jeżeli do dziś nie zauważyłeś roli dziennikarzy i roli mediów w tworzeniu klimatu do odpowiednich przemian w naszej Ojczyźnie, to rzeczywiście jest z Ciebie ~DZIADKALWARYJSKI~ :)
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6