Prymas Polski: Niepodległa Polska to nie mury i zasieki, ale dłonie wyciągnięte w geście przebaczenia

„Polska niepodległa to nie mury i zasieki wznoszone z lęku czy nienawiści, ale dłonie wyciągnięte w geście przebaczenia i miłości, jedni ku drugim” – mówił dziś w Inowrocławiu abp Wojciech Polak przypominając za św. Janem Pawłem II, że polskość to w istocie „wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie”.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w inowrocławskim kościele pw. Świętego Ducha, gdzie od soboty gości „Mobilna Ambasada Niepodległej”. Specjalny ambulans Caritas od kilku miesięcy przemierza Polskę, promując działania organizacji oraz zachęcając do wspólnego świętowania jubileuszu niepodległości Polski. Projekt – jak przyznał błogosławiąc dzieło papież Franciszek – uwrażliwia też na problemy najbiedniejszych, promuje wolontariat i niesie pomoc prześladowanym w Syrii.

Świadectw ekipy Caritas, w której jest także Syryjczyk, inowrocławscy parafianie mieli okazję wysłuchać podczas każdej niedzielnej Mszy św. Przed południem modlił się z nimi także Prymas Polski abp Wojciech Polak, który nawiązując do słów papieża Franciszka przypomniał, że udział w Eucharystii zobowiązuje do naśladowania Jezusa, do przejęcia jego stylu myślenia i działania, a więc także do troski o ubogich i potrzebujących, w których mamy Go przecież rozpoznawać.

„Udział w Eucharystii zobowiązuje do pomocy innym, a zwłaszcza ubogim, ucząc nas przechodzenia od Ciała Chrystusa do ciała braci, gdzie oczekuje, że Go rozpoznamy, będziemy Jemu usługiwali, oddawali cześć i miłowali” – wskazał za Franciszkiem Prymas.

„Udział w Eucharystii – mówił dalej – zobowiązuje nas, wierzących, abyśmy nie zajmowali się kwestią uchodźców i migrantów, ale przychodzili im konkretnie z pomocą. Ma nam otwierać serca na tych, którzy cierpią i potrzebują pomocy, byśmy byli z nimi na modlitwie, ale i w konkretnie wyciągniętej do pomocy dłoni. To nie lęk czy strach ma nami kierować, ale miłość Chrystusa” – podkreślił abp Polak.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanej w tym roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, o której „Mobilna Ambasada Caritas” przypomina. Jak stwierdził, w 100-lecie niepodległości musimy sobie ze szczególną mocą za św. Janem Pawłem II powtarzać, że Polska wolna, Polska niepodległa, że polskość „to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie”.

„Niepodległa Polska to nie mury i zasieki, wznoszone z lęku czy nienawiści, ale dłonie wyciągnięte w geście przebaczenia i miłości, jedni ku drugim” – dopowiedział Prymas kończąc homilię wskazaniem św. Pawła Apostoła z czytanego dziś Listu do Efezjan, aby wyzyskać chwilę sposobną, postępować jak mądrzy i za wszystko zawsze dziękować Bogu.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • podaj nick
    19.08.2018 18:15
    jakie przebaczenie przecież dopiero co obowiązywała doktryna Polacy nic się nie stało
  • apropo
    19.08.2018 19:03
    Przebaczenie, pojednanie, miłość... ależ oczywiście. Tylko proponowałbym przypomnieć wszystkim z tak wysokiego tronu Kościoła, coś co za moich czasów nazywało się "pięć warunków dobrej spowiedzi", a co w istocie jest warunkiem nie tylko ważnie przyjętego Sakramentu Pokuty i Pojednania, ale też rzeczywistego i skutecznego pojednania z Bogiem i Ludźmi. Coś takiego dokonało się w dotkniętej niewiarygodną falą zbrodni i nienawiści Rwandzie, gdzie dziś niedawni kaci na przykład opiekują się pozostałymi przy życiu rodzinami ofiar. Jakiej gigantycznej pracy musieli dokonać w swoich sercach i sumieniach, jak wiele zrozumieć i w sobie zmienić tamci ludzie z egzotycznego kraju. Z niczym takim w Polsce, w całej powojennej historii nie mieliśmy do czynienia. Nikt nigdy nie przyznał się do zbrodni, nie spróbował niczego zadośćuczynić, nie wyraził skruchy, nie odprawił pokuty. Przebaczanie "z góry" i na wyrost, niczego nie naprawia, a tylko rozzuchwala i demoralizuje. Nie tego oczekuje sam Bóg i stawia wyraźne warunki swojego Wybaczenia.
  • Prolife
    19.08.2018 19:42
    Nikt tak mnie nie rozczarował , jak prymas Polak: “Na razie nie znajduję jednego głosu z grupami pro-life, które przekonują mnie, że jestem w błędzie, i że to właśnie milczenie Kościoła spowodowało zliberalizowanie ustawy w wielu państwach. Dostaję w tej sprawie dużo listów w dość ostrym tonie, nie będę ich jednak teraz cytował, bo nie wypada".
  • Dave
    19.08.2018 22:38
    Niestety Kościół nie widzi oczywistych zagrożeń wynikających z nieodpowiedzialnej polityki migracyjnej...
Dyskusja zakończona.
Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6