Współbrat to więcej niż kolega

O szczególnym wymiarze kapłańskiego braterstwa w rozmowie z ks. Wojciechem Parfianowiczem mówi ks. Christian Löhr, Generalny Rektor Instytutu Diecezjalnych Księży Szensztackich.

Ks. Wojciech Parfianowicz: To Księdza pierwszy pobyt w Polsce?

Ks. dr Christian Löhr: W Polsce – nie, ale w Koszalinie – tak.

Coś Księdza u nas zaskoczyło?

Tak. Sytuacja powołań. Spodziewałem się, że jest dużo lepsza. Widzę natomiast, że i u was odczuwa się skutki sekularyzacji społeczeństwa.

Porozmawiajmy jednak o tych, którzy już są kapłanami. Bywa, że i oni słabną, a nieraz nawet porzucają swoją posługę. Ksiądz stoi na czele instytutu, który daje możliwość przeżywania kapłaństwa diecezjalnego w sposób nietypowy.

Każdy z członków instytutu jest księdzem diecezjalnym, podlegającym normalnie swojemu biskupowi. Są wśród nas proboszczowie, profesorowie, także sami biskupi. Jednocześnie należymy do instytutu, który jest jedną z gałęzi Ruchu Szensztackiego. Staramy się żyć na co dzień tą duchowością, służąc także pozostałym członkom ruchu, na przykład rodzinom czy młodzieży.

Jak wstępuje się do instytutu?

Podstawą jest tak zwane „Przymierze miłości” z Matką Bożą, przez które wstępuje się w ogóle do Ruchu Szensztackiego. Formacja księży, którzy chcą należeć do instytutu, trwa 6 lat.

Ilu księży na świecie należy do instytutu?

Jest nas w sumie 250. W Europie niestety coraz mniej, ale za to rośnie liczba członków w Ameryce Południowej oraz w Afryce. Właśnie wracam od współbraci w Chile, a po pobycie w Polsce udaję się do Burundi. Powstaje też wspólnota na Filipinach.

Po co księdzu diecezjalnemu taka wspólnota? Nie wystarczy mu przynależność do prezbiterium diecezji?

Także mój biskup zawsze mówił, że księża w ramach diecezji tworzą pewną rodzinę. W rzeczywistości jednak różnie z tym bywa. Na przykład podczas spotkań dekanalnych księża rzadko otwierają się na siebie, dzieląc się swoim życiem, problemami. Nie mamy też odwagi, żeby mówić sobie rzeczy trudne. Potrzebujemy mniejszej, bardziej familiarnej wspólnoty, w której naprawdę się otworzymy i będziemy w stanie powiedzieć: „Mam problem. Słabnę w modlitwie”, itp. Bez wspólnoty też dziwaczejemy, a to jedna z najgorszych rzeczy w kapłaństwie. Prawdziwe braterstwo chroni także przed tym.

Dlatego księża mają swoich bliskich przyjaciół, kolegów. Spotykają się razem, żeby obejrzeć mecz czy pograć w piłkę. Jadą razem na wakacje...

To wszystko jest bardzo dobre i ważne. Potrzebujemy też jednak więzi głębszych niż czysta ludzka przyjaźń.

Wspólna duchowość, poszukiwanie Boga?

Jest coś jeszcze. We wspólnocie takiej jak instytut, są też więzi oparte na czymś, co przekracza tylko moją wolę, chęć bycia z kimś. Są pewne, nazwijmy to, oficjalne mechanizmy funkcjonowania relacji między nami. Trzeba np. składać miesięczny raport dotyczący swojej sytuacji finansowej, psychologicznej, duchowej. Mój współbrat może mnie zapytać: „Na pewno dobrze przemyślałeś ten zakup?”, „Dlaczego nie byłeś na urlopie?”.

W duchowości szensztackiej centralne miejsce zajmuje Matka Boża. Kim Ona jest dla Księdza?

Jest osobą, która znajduje się najbliżej Boga ze wszystkich ludzi, w ścisłej jedności z Nim. Jej zadaniem jest ciągłe wstawiennictwo u Boga za nami. Kiedy zwracam się do Maryi, mogę być pewny, że wszystkie moje uczucia, myśli, sprawy zostaną zaniesione bezpośrednio przed Jego Oblicze. 

Ks. dr Christian Löhr ma 45 lat. Jest kapłanem diecezji Eichstätt w Niemczech. Święcenia prezbiteratu przyjął w roku 2000. W 2016 r. został wybrany na 12-letnią kadencję Generalnego Rektora Instytutu Diecezjalnych Księży Szensztackich. Spośród około 250 kapłanów na świecie należących do instytutu trzech jest Polakami – księżmi diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Ks. Löhr odwiedził diecezję w połowie lutego, aby spotkać się z duchownymi należącymi do instytutu, a także z innymi przedstawicielami Ruchu Szensztackiego, którzy przeżywali wielkopostny dzień skupienia.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7