Papież zaprosił ubogich do cyrku

Spektakl odbędzie się jutro po południu na peryferiach Wiecznego Miasta przy współpracy z Cyrkiem Medrano.

Ojciec Święty zaprosił ubogich, bezdomnych, więźniów i uchodźców do cyrku. Spektakl odbędzie się jutro po południu na peryferiach Wiecznego Miasta przy współpracy z Cyrkiem Medrano. Dla gości Papieża przewidziano 2,1 tys. miejsc. Mówi papieski jałmużnik abp Konrad Krajewski.

"Ojciec Święty tych wszystkich ludzi zaprasza, by mogli zobaczyć ludzi pełnych radości, którzy tworzą piękno. By mogli zobaczyć ludzi, którzy dzielą się tym pięknem razem z nami, a więc artystów cyrkowych. By zobaczyć, że przez wytrwałość, że przez ćwiczenie można osiągnąć tak wiele. Ojciec Święty zaprasza Pana Jezusa pod postacią dwóch tysięcy stu twarzy, bo tyle miejsc jest w cyrku. To będzie ten sam Pan Jezus pod postacią tylu twarzy, bo to on powiedział, że byłem w więzieniu, byłem nagi, byłem głodny. Ojciec Święty tych wszystkich ludzi zaprasza, by im przywrócić nadzieję, by być razem. Rozbijemy także przed cyrkiem szpital polowy. Ojciec Święty tak często nawiązuje, że Kościół jest szpitalem polowym, tzn. tam gdzie jest pomoc, tam gdzie jest łaska, tam gdzie jest miłosierdzie. Damy też naszym potrzebującym możliwość zbadania się, otrzymania leków i będzie też wspólny posiłek dla wszystkich. Wszystko jest oczywiście ofiarowane gratis, także wszyscy artyści cyrkowi robią to dla Ojca Świętego, dla biednych, w wielkiej ludzkiej solidarności. Wolontariusze przyjadą swoimi samochodami, zwiozą naszych potrzebujących z ulic, z różnych noclegowni. Zaproszeni są także kardynałowie i biskupi, księża, którzy także przyjadą z tymi, którzy śpią pod ich domami. To piękne pokazanie - zajmijmy się tymi, którzy są wokół nas, nie myślmy o ludziach, którzy są bardzo daleko".

«« | « | 1 | » | »»
  • tomak
    10.01.2018 21:09
    A kiedy Franciszek zaprosi biednych do wspólnej modlitwy. Ma dyspozycji największy kościół w świecie katolickim, Bazylikę św. Piotra. Tam się zmieści wielu biednych, i jeszcze dla bogatych trochę miejsca zostanie.
  • tomak
    11.01.2018 11:13
    @Bezimienny Wyraźnie napisałem, że chodzi o modlitwę. Owszem, Franciszek spotykał się z biednymi w auli Pawła VI (otrzymał nawet od nich książkę), otwierał stołówkę dla ubogich, zjadł z nimi posiłek w bolońskiej katedrze, ale nie MODLIŁ się z ubogimi. Jeść w kościele a modlić się w kościele, to jedna znacząca różnica. Dotąd było tak, że kościół był przeznaczony do modlitwy, tteraz zaczyna być inaczej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9