Pierwszy przejaw miłosierdzia

Miłosierny człowiek najpierw doszukuje się dobra. I jeszcze bardziej chce widzieć dobro lub choćby nadzieję, że będzie lepiej.

Miłosierdzie zaczyna się tam, gdzie kończy się obgadywanie. Z jakiegoś bowiem powodu potrzebujemy, a nawet znajdujemy radość w mówieniu źle o innych. Nie wybaczamy, nie zapominamy, ale wypominamy. Czasami faktycznie mowa jest o realnym złu. Najczęściej jednak jest to opowieść typu: „On to zrobił i mnie jest źle”. Albo: „Ponieważ mnie jest źle, to ktoś musi być winien”. Ludzie niemiłosiernie potrafią obgadywać innych.

A miłosierny człowiek najpierw doszukuje się dobra. I jeszcze bardziej chce widzieć dobro lub choćby nadzieję, że będzie lepiej. W jakimś sensie człowiek miłosierny „połyka złe wieści” i w swoich wnętrznościach je „trawi”, przeobraża. Nie wychodzą z niego w postaci, w której do niego trafiły. Złe wieści zmieniają się w dobrą nowinę. To jest niesamowita właściwość ludzi miłosierdzia. Dzięki nim świat staje się lepszy i zmniejsza się „masa całkowita zła”.

Gorzej, jeśli człowiek niemiłosierny „łyknie” małą dawkę zła, a wyrzuci z siebie pomyje złości. Są tacy ludzie, którzy potrafią zmieszać z błotem wszystko i wszystkich. Z tym że błoto jest w nich. Ale miłosierni zwyciężą. Jezus powiedział: „Jam zwyciężył świat”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • recormon
    12.04.2015 11:44
    "Człowiek zakłamany w swojej samo-świadomości, ulegający kłamstwu i posługujący się kłamstwem jest człowiekiem najbardziej pożałowania godnym i pomocy godnym. Utwierdzanie go w kłamstwie, pozostawianie go w złudzeniach, "oszczędzanie" go przez nie mówienie prawdy - wszystko to jest w istocie wyrządzaniem krzywdy drugiemu, natomiast wyzwalanie z kłamstwa jest prawdziwym i podstawowym dziełem miłosierdzia. Pod warunkiem oczywiście, że motywem zbliżania komuś prawdy i przekonywania go o prawdzie nie jest pragnienie zatryumfowania nad nim, zwyciężenia go, zawstydzenia i poniżenia, ale miłość, czyli pragnienie uwolnienia kogoś od zła, podniesienia go i wyzwolenia." Ks. Blachnicki
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9