Droga do Emaus

Pierwsza część synodu pokazała, że nowa ewangelizacja to pojęcie szerokie. Głosy biskupów są jak puzzle czekające na ułożenie w obraz. Widoczne są dwa nurty: analizy współczesnych kontekstów i wezwania do nawrócenia Kościoła.

Na synod trzeba patrzeć jako na wydarzenie wiary, a nie jak na zebranie menedżerów, którzy zastanawiają się, jak sprzedawać skuteczniej produkty swojej firmy. „Podczas tego synodu chcemy poznać, co Pan nam mówi oraz co możemy i musimy zrobić” – takie były pierwsze słowa przepięknej medytacji Benedykta XVI, którą wygłosił w pierwszym dniu obrad. Papież naszkicował duchowe ramy synodalnej tematyki. „Bóg przemówił, (…) pokazał nam siebie, ale jak możemy tę rzeczywistość przekazać człowiekowi dzisiejszemu, aby stała się ona dla niego zbawieniem?” – pytał Benedykt. I tłumaczył, że szukając odpowiedzi, nie możemy zapomnieć, iż Bóg jest zawsze pierwszy. Jego Słowo i Duch budują Kościół. Naszym zadaniem jest współpraca z Nim. Dlatego nie jest czystą formalnością to, że każdy dzień obrad synodu zaczyna się modlitwą, akcentował papież. Przypomniał też, że wiara musi zapalać w ludziach ogień. „Księga Apokalipsy przypomina, że największym niebezpieczeństwem dla chrześcijanina nie jest to, że mówi »nie«, ale bardzo chłodne »tak«. To letniość naprawdę kompromituje chrześcijaństwo. Wiara musi stawać się w nas ogniem miłości, który rozpala nasze istnienie, staje się wielką pasją naszego życia i w ten sposób zapala także naszych bliźnich”.

Proponować na nowo

Tematykę synodu nakreślił kard. Donald Wuerl z Waszyngtonu. W raporcie inicjującym dyskusję próbował wyznaczyć jej kierunek, wskazując, czym jest lub powinna być nowa ewangelizacja. Zwrócił uwagę, że kontekstem synodu są „dramatyczne zmiany zachodzące w środowisku, które ma przyjmować i żyć wiarą”. Porównał sekularyzację do tsunami, które wymyło z naszej kultury takie pojęcia, jak małżeństwo, rodzina, idea wspólnego dobra, obiektywne granice między dobrem i złem. Dlatego właśnie Kościół musi na nowo zaproponować (ang. repropose jest kluczowym słowem!) wiarę, Ewangelię i spotkania z żyjącym Chrystusem. Tym właśnie ma być nowa ewangelizacja. Nie jest to wyprawa misyjna do dalekich krajów, ale do sąsiadów, krewnych, parafian. Ludzi bliskich nam w sensie przestrzeni, ale odległych w sercach i umysłach. Tak rozumiana nowa ewangelizacja wiąże się z trzema zadaniami: 1) chrześcijanie potrzebują pogłębienia wiary zarówno intelektualnie, jak i przeżyciowo; 2) wierzący muszą też nabrać nowej pewności, że wiara jest prawdą; często bowiem w samym Kościele pojawia się zamieszanie i nieufność wobec jego nauczania; 3) konieczna jest nowa pasja dzielenia się wiarą z innymi.

Siła mediów i słabość szkół

Pierwsza część synodu upłynęła pod znakiem słuchania głosów biskupów. Każdy z nich ma do dyspozycji 3–4 minuty. Słuchając tych głosów, widać wyraźnie, że temat nowej ewangelizacji jest tak szeroki, że mieszczą się w nim chyba wszystkie aspekty działalności Kościoła. Z grubsza można te głosy podzielić na dwie kategorie. Część ojców synodalnych koncentruje się na analizie kontekstów współczesnego świata. Pytanie o skuteczny przekaz wiary właściwie nie omija chyba żadnej części Kościoła powszechnego. Druga grupa wypowiedzi zwraca uwagę bardziej na problemy w samym Kościele, na jego słabości, słowem na wszystko, co osłabia jego skuteczność w przekazywaniu wiary. Ojciec Robert Prevost, przełożony generalny augustianów, zwrócił uwagę, że „zachodnie mass media są niezwykle skuteczne w podsycaniu u widzów sympatii dla wierzeń i praktyk sprzecznych z Ewangelią”. To powoduje, że ludzie, którzy słyszą chrześcijańskie przesłanie, odbierają je wręcz jako okrutne w porównaniu z rzekomym humanitaryzmem antychrześcijańskich propozycji. Ludzie prowadzący nową ewangelizację muszą być o wiele bardziej świadomi współczesnych mediów, podkreślał mówca. Rektor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego bp Enrico Dal Covolo zwrócił uwagę na przemiany we współczesnej edukacji. Otóż szkolnictwo jest coraz bardziej podporządkowane państwu. „Treść nauczania jest narzucana przez państwo przez programy i podręczniki. W wyniku tego procesu wizja kultury otwarta na chrześcijaństwo jest systematycznie osłabiana. Koniem trojańskim, którym posługuje się państwo, by kształtować umysły uczniów, jest formacja nauczycieli. Aby zostać nauczycielem, trzeba bowiem uzyskać państwowe certyfikaty. Dechrystianizacja Zachodu dokonuje się m.in. przez dechrystianizację szkół”. Mówca zaakcentował, że nowa ewangelizacja musi oznaczać budowę systemu katolickiego szkolnictwa.

Nawrócenie Kościoła

Większa część wystąpień biskupów zawierała postulaty pod adresem samego Kościoła, zwłaszcza jego pasterzy. Nie zabrakło głosów autokrytycznych. Kard. Stanisław Ryłko zwrócił uwagę, że nowe ruchy i wspólnoty nie zostały jeszcze w pełni przyjęte jako dar Ducha Świętego i docenione przez Kościół. Dlatego potrzebne jest duszpasterskie nawrócenie biskupów i księży, by nie widzieli w ruchach problemu, ale dar. Abp Rino Fisichella mówił, że Kościół za bardzo zbiurokratyzował swoje życie, także sakramentalne. Kard. Zenon Grocholewski zauważył, że skuteczność nauczania Kościoła zależy w dużym stopniu od jakości teologii nauczanej w seminariach. Kard. Timothy Dolan akcentował, że sakramentem nowej ewangelizacji jest spowiedź, ponieważ to jest narzędzie ewangelizacji samych ewangelizatorów. Biskupi z krajów Trzeciego Świata zwracali uwagę, że ewangelizować mogą tylko ludzie święci, pokorni, radośni i prości. Musimy uczyć się pokory Jezusa. „Styl życia z pełnym brzuchem”, czyli brak solidarności z ubogimi, podważa wiarygodność ewangelizatorów. Powracały wezwania do odkrycia radości wiary. Źródłem tej radości jest osobiste doświadczenie życia we wspólnocie. Abp Gerhard Ludwig Müller wezwał biskupów do jedności. Patriarcha Kościoła Melchickiego Gregoire III Lahama zwrócił uwagę, że islam potrafi opisać swoją wiarę jednym zdaniem: „Nie ma Boga poza Allahem, a Mahomet jest jego prorokiem”. Nasza chrześcijańska wiara, choć piękna, jest zbyt skomplikowana. „Pływamy w morzu dogmatów, tajemnic: Trójca Święta, Wcielenie, Odkupienie, sakramenty. Te dogmaty muszą zostać tak odczytane, aby dotykały codziennego życia, ludzkich pragnień. Nowa ewangelizacja potrzebuje zwięzłego, precyzyjnego i jasnego wyznania wiary”. Biskup Brian Dunn z Kanady postawił pytanie: „Jak ewangelizujemy tych, którzy zostali skrzywdzeni przez nadużycia seksualne duchownych?”. Jezus słuchał opowieści ludzi pozbawionych nadziei i prowadził ich do odkrycia na nowo swojej obecności. Nowa ewangelizacji musi, wpatrując się w ten przykład, podjąć problem kryzysu wywołanego przez nadużycia duchownych. Mówca wskazywał cztery ścieżki. Pierwsza to rozwinięcie posługi słuchania ludzi zranionych, druga – dogłębne zrozumienie przyczyn kryzysu, trzecia – rozwijanie duchowości komunii, czwarta – ściślejsza współpraca świeckich i duchownych, w tym powierzenie więcej funkcji kobietom. To bardzo skrótowy przegląd wystąpień.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7