Gdy Bóg zaprasza, jak można odmówić?

Mają swoje rodziny, pracę zawodową, różne pasje, ale swoje miejsce znaleźli też w parafii i blisko ołtarza.

Świeccy mężczyźni w Kościele nadają się nie tylko do prac porządkowych i naprawczych. Owszem, tego nie unikają, ale jest dla nich spora przestrzeń w działaniach duszpasterskich i przy ołtarzu. Nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej są już dobrze znani, ale warto też wspomnieć o tych, którym przed wakacjami bp Tadeusz Lityński udzielił posługi lektoratu i akolitatu. To owoc dwuletniej formacji w Diecezjalnej Szkole Posług Liturgicznych.

Pod koniec października rusza jej kolejna edycja. Tym razem w Gorzowie Wlkp. Absolwenci zachęcają do rozpoczęcia tej formacji. – Posługa akolity jest kolejnym krokiem zbliżającym mnie do Boga. Kiedy Pan zaprasza do takiej służby, jak można odmówić? – pyta Sławomir Baszko z Zielonej Góry.

To ogromna łaska

Głównym zadaniem lektorów jest czytanie podczas liturgii słowa Bożego, z wyjątkiem Ewangelii, a akolici asystują kapłanom przy ołtarzu. Tę posługę przyjął Tomasz Cupiał z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie, który służy przy ołtarzu od trzeciej klasy podstawówki. Chętnie też pomagał w innych dziełach parafialnych. – Moja mama nawet sugerowała, żebym zameldował się na parafii – żartuje Tomasz. Potem został nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej i zaczął pomagać podczas niedzielnych Mszy, a także odwiedzać chorych. – Móc wziąć w swoje ręce Chrystusa i nieść Go chorym to ogromna łaska. Wielką radość chorych z powodu przyjęcia do swojego serca Jezusa Eucharystycznego może zobaczyć tylko ten, kto im Go przyniósł. A coraz więcej osób potrzebuje takich odwiedzin. Niestety, nie ma wielu chętnych, aby podjąć tę ważną posługę – zauważa sulechowianin.

Gdy przeczytał o kursie przygotowującym do posługi akolity i lektora, postanowił zgłębić temat. – Potrzebne były zgoda i opinia księdza proboszcza oraz trzyletnia posługa nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej. Po rozmowie z księdzem i otrzymaniu pozytywnej opinii rozpocząłem kurs – tłumaczy Tomasz. – Formacja trwała dwa lata. Spotykaliśmy się w parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze na sobotnich wykładach, m.in. z teologii moralnej czy biblijnej. Mogliśmy także pogłębić naszą wiedzę na temat liturgii oraz poznać samych siebie i oczywiście zawrzeć nowe znajomości – dodaje.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11