Kiedy akuszerka jest chirurgiem, a analfabeta nauczycielem

Kard. Dieudonné Nzapalainga o sytuacji w środkowej Afryce

Niedawne otwarcie przy pomocy Stolicy Apostolskiej szpitala pediatrycznego w Bangi pokazuje, że nie jesteśmy skazani na bezradność, że biednym rzeczywiście można pomoc. Potrzeby Republiki Środkowoafrykańskiej są jednak ogromne. Zwraca na to uwagę kard. Dieudonné Nzapalainga. W ostatnich tygodniach udzielał on sakramentu bierzmowania w północno-wschodnich regionach kraju, przy granicy z Czadem i Sudanem.

Są to jedne z najbiedniejszych miejsc na świecie. Odcięte od świata, a przy tym nieustannie gnębione przez różne ugrupowania zbrojne, związane z nielegalnym przemysłem wydobywczym. Napotkana tam bieda przekracza wszelkie ludzkie wyobrażenia – mówi kard. Nzapalainga.

"Jeśli chodzi na przykład o służbę zdrowia, to w całym tym regionie nie ma szpitali. Są jedynie pojedyncze przychodnie. W niektórych nie ma nawet lekarzy czy pielęgniarek. W mieście Ouadda na przykład jest tylko przychodnia, w której pozostała już tylko kobieta, która pomaga przy porodach. Z konieczności stała się również chirurgiem, robi operacje, cesarskie cięcia, bo widziała kiedyś, jak robią to inni. Człowiekowi dreszcze przechodzą po plecach, jak o tym słyszy. Ci ludzie znikąd nie mają pomocy, liczą tylko na Boga. Inna sprawa to edukacja. Na cały region jest tylko dwóch nauczycieli. Dlatego dzieci uczą ludzie, którzy sami chodzili do szkoły. Jeden z takich nauczycieli przekazał mi list, w którym roiło się jednak od błędów, bo sam nie potrafi dobrze pisać. Pytamy się więc: jeśli takie są fundamenty, jaki będzie nasz dom w przyszłości? Bardzo nas to niepokoi. Dlatego apeluję do rządu, wspólnoty międzynarodowej, organizacji pozarządowych, aby poważnie zajęli się tym regionem".

 

«« | « | 1 | » | »»
  • wnuczka akuszerki
    10.03.2019 10:05
    Wystarczyłoby może na początek posłać parę osób do szkół w jakims mieście afrykańskim - pielęgniarkę, nauczyciela, kogoś młodego i zdrowego wysłać na studia medyczne zobowiązujac do powrotu i odpracowania wykształcenia. Dzielna położna z Ouadda przypomina mi historie o mojej Babci która przed II wojną światową pracowała na głuchej wsi w Polsce. Nie wiem czy kiedyś robiła cesarkę, wątpię, ale na pewno mniejsze zabiegi, tego typu jakie wykonują sanitariuszki na wojnie. Pomogła wielu ludziom, miała nerwy ze stali i serce gołębia. Kiedyś w ogóle nie było lekarzy na wsi, także i u nas. Zastanawiam się na co idą te wszystkie pieniądze z efektownych koncertów dla Afryki, pewnie na biurokrację...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9