Adwent 2006




Adwent – czas oczekiwania, a w sercu i głowie pustka. Tak naprawdę to ta pustka często w nas jest, tylko boimy się jej, uciekamy – w hałas, TV, muzykę, byleby tylko zagłuszyć ten brak. Boimy się zanurzyć w ciszę, wejść w doświadczanie ogołocenia – od człowieka, od słów, od aktywności – często będących jedynie wyrazem naszej bezradności wobec życia, wobec Bożych planów, których nie pojmujemy i nie jesteśmy w stanie ogarnąć.
Maryja – właśnie dowiedziała się, że zostanie Matką Syna Bożego… Cały Izrael niecierpliwie na Niego wygląda i Go oczekuje – a Ona idzie śpiesznie w daleką drogę do swojej krewnej w góry – idzie sama, może zmierzyć się z myślami, które w Niej są. Może w ciszy i trudzie drogi szukać znaków Boga, słuchać Jego głosu. Jej postawa wydała owoc: hymn Magnificat – w którym radośnie zawołała: „Wielbi dusza moja Pana!”
Zachariasz spotkał anioła – i nie uwierzył… Żeby zrozumieć, czego Pan Bóg od niego chce, musiał wejść w ciszę – nie mógł mówić. Ta wymuszona cisza, mierzenie się z własną bezradnością w sytuacji, gdy tyle chciałoby się przegadać i omówić, wydała owoc – hymn, który rozbrzmiewa każdego dnia w modlitwie Kościoła: „Błogosławiony Pan Bóg Izraela!”

Nie bójmy się stanąć w ciszy, zróbmy w naszym życiu miejsce dla niej i napełnijmy się nadzieją, że jest Ktoś, kto potrafi przemienić pustkę w pełnię i kto uczyni nasze życie hymnem uwielbienia Boga.
W każdym dniu Adwentu rozważany będzie kolejny fragment obu hymnów:



Magnificat


Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,

gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
Święte jest Jego imię

a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.

On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.

Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.

Ujął się za sługą swoim, Izraelem.
pomny na miłosierdzie swoje,

jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.

[Łk 1,46b-55]



Pieśń Zachariasza


Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
bo lud swój nawiedził i wyzwolił.

I wzbudził dla nas moc zbawczą
w domu swego sługi Dawida.

Jak zapowiedział od dawna
przez usta swych świętych proroków,

Że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;

Że naszym ojcom okaże miłosierdzie
i wspomni na swe święte przymierze,

Na przysięgę, którą złożył
ojcu naszemu Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani,
służyć Mu będziemy bez trwogi,

W pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze.

A ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego,
gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi.

Jego ludowi dasz poznać zbawienie
przez odpuszczenie grzechów.

Dzięki serdecznej litości naszego Boga,
z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce,

By oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,

aby nasze kroki skierować na drogę pokoju.


[Łk 1,68-79]

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11