Z Kościołem po drogach życia

Dla jednych czas płynie, dla innych ciecze. Jedni i drudzy powinni się czasem zatrzymać. Bo prócz wielu spraw są i te najważniejsze. Choć nie zawsze dostrzegane, to one nadają sens istnieniu. Warto pytać, po co właściwie żyję, co tak naprawdę jest dla mnie ważne; czy nie zabrnąłem w ślepy zaułek. Może w poszukiwaniach pomogą ci polecane przez nas artykuły?

Ciemniak ze średniowiecza

Średniowiecze było ciemne – każdy o tym wie, prawda? Trudno więc przekonać, że żyjący w XIII w. Albert Wielki naprawdę był wielki.

Cóż z tego, że należał do największych umysłów swoich czasów, że był wybitnym badaczem filozofii Arystotelesa i że jego prace dały fundament dla dokonań teologicznych i filozoficznych jego ucznia św. Tomasza z Akwinu? Cóż z tego, że pisał o niemal wszystkich dziedzinach nauki? Był średniowiecznym zakonnikiem (dominikaninem), więc był ciemny. I już.

Może jego marną reputację choć odrobinę podratuje fakt, że zajmował się też naukami przyrodniczymi: w 1250 r. uzyskał arszenik, odkrył wykorzystane kilkaset lat później w fotografii zjawisko światłoczułości azotanu srebra, a w dziedzinie botaniki zapoczątkował całą szkołę naukową. Pisał nawet o muzyce i wśród współczesnych nam teoretyków tej sztuki zainteresowanie budzi jego podejście do ciszy, którą uważał za integralną część muzyki. Przypisuje mu się nawet stworzenie androida – maszyny o cechach człowieka. W każdym razie jego wszechstronność skłoniła jego współczesnych do nadania mu tytułu: doctor universalis (doktor uniwersalny). Więcej:.


Święty całego świata

Segreguję zdjęcia z wakacyjnego wyjazdu na południe Europy. W rekach trzymam właśnie fotkę z Padwy i wspominam miniony czas. Wstyd się przyznać, ale o Padwie i św. Antonim wiedziałam niewiele. Czerwcowe święto i poświęcenie lilijek w miejscowym klasztorze Bernardynów, były dla mnie jedyny skojarzeniem z jego osobą. A ponoć jest najpopularniejszym świętym świata!

Padwa to dziś ponad dwustutysięczne miasto. Choć sprawia wyrażenie wyludnionego, szczególnie w porównaniu z Wenecją czy Bolonią, jest bardzo urokliwe. Mniej tu hałasu. W centrum obowiązuje ścisły zakaz ruchu samochodów, więc godzinami można spokojnie przemierzać ocienione portykami uliczki i odkrywać piękno placyków czy zaułków. To miasto wielkich postaci. Tu wykładał Galileusz, żył Dante Alighieri, Petrarka, studiował m. in. Mikołaj Kopernik, Jan Zamoyski, Jeremii Wiśniowiecki. Ważny ośrodek naukowy, a w nim drugi (po Bolonii) najstarszy uniwersytet Europy. W mieście znajdują się słynne renesansowe budowle, niesamowite freski Giotta i przepiękny pomnik konny Donatella. Ale bezsprzecznie najważniejszym punktem miasta jest romańsko-gotycko-bizantyjska Bazylika Św. Antoniego Padewskiego. To też jedyne tłoczne miejsce Padwy. Niezmiennie od wieków przyciąga rzesze turystów, pielgrzymów i wiernych. Więcej:.


Świętych ćwiartowanie

O kulcie relikwii, polskim „prawie” do Jana Pawła II i o protezie brata Alberta z ks. prof. Grzegorzem Rysiem rozmawia Jacek Dziedzina.

Jacek Dziedzina: Plan poćwiartowania ciała Jana Pawła II jest już gotowy: jedni chcą serce, drudzy rękę, inni palec… Dla pierwszych chrześcijan takie zachowanie byłoby co najmniej dziwne

Ks. Grzegorz Ryś: – U pierwszych chrześcijan takie zachowanie nie byłoby możliwe przede wszystkim z powodów kulturowych – to byli obywatele rzymscy. Rzymianie mieli absolutny szacunek dla ciała zmarłego. Po drugie nie grzebali zmarłych w obrębie miasta. Są sławne wyjątki dwóch cesarzy Trajana i Marka Aureliusza, którzy uzyskali pochówek w Rzymie, ale na wysokich kolumnach. Więc niby w mieście, ale tak naprawdę poza nim. Wszystkie cmentarze powstawały poza miastem. Właśnie dlatego na przykład pierwsze kościoły chrześcijańskie, które powstawały na grobach męczenników, budowano poza miastem. Bazylika św. Piotra, św. Pawła są przecież za murami Rzymu. Pierwsze pokolenia chrześcijan na pewno nie zgłaszałyby takich postulatów odnośnie do ciała świętego, co nie oznacza, że nie znały kultu relikwii. Tylko te relikwie miały zupełnie inny charakter. Najczęściej były to fragmenty materiału, którym pocierano trumnę świętego, tzw. brandea. Więcej:.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7