Poznański spór

Upubliczniony przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka raport na temat spraw spornych między miastem a lokalnym Kościołem jest przede wszystkim dokumentem propagandowym. Ma ugruntować w świadomości opinii publicznej pogląd, że dotychczasowe relacje były „niesymetryczne” i korzystała na nich wyłącznie archidiecezja.

Zanim dokument otrzymał adresat, czyli metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, trafił on do mediów. Wystąpienie prezydenta Jaśkowiaka nagłośniła „Gazeta Wyborcza”, która w ogólnopolskim wydaniu poświęciła mu kilka tekstów oraz zamieściła obszerny z nim wywiad, kreując wizerunek niepokornego włodarza, stawiającego opór pazerności poznańskiego kleru. Teksty miały jasne przesłanie skierowane do innych samorządowców: bierzcie wzór z Poznania! W tych publikacjach nie chodziło więc tylko o relacjonowanie konkretnego wydarzenia, ale wezwanie innych samorządowców do nowego zdefiniowania relacji Kościół–państwo na płaszczyźnie regionalnej.

Fałszywy obraz

„Gazeta Wyborcza” kreuje obecnego prezydenta Poznania na jedynego niezłomnego, który miał odwagę postawić się Kościołowi. Tyle że jest to obraz nieprawdziwy. Jego poprzednik, prezydent Ryszard Grobelny, rządzący miastem przez 16 lat, także często spierał się z instytucjami kościelnymi, procesując się z nimi przez lata. Różnica jest taka, że prezydent Grobelny nie dorabiał do tego ideologii, jak to zdaje się robić obecny prezydent. Zrozumiałe jest, że Jacek Jaśkowiak sporządził coś na kształt bilansu otwarcia i chciał zapoznać się z całokształtem problemów, jakie przyjdzie mu rozwiązywać. Nie budzi także kontrowersji fakt, że raport został upubliczniony. Problem w tym, że za fasadą deklaracji o „jawności życia publicznego” kryje się sporo demagogii oraz jednostronnych interpretacji. Obszerne passusy listu prezydenta Jaśkowiaka do metropolity poznańskiego dotyczą bowiem spraw, które albo zostały załatwione, albo nie dotyczą władz Poznania.

Przykładem jest odwoływanie się w nim do przypadku Szkoły Baletowej, którą zarządza Ministerstwo Kultury, bądź powracanie do głośnej przed laty, ale przesądzonej wyrokiem sądowym sprawy zwrotu budynku dawnej szkoły katolickiej, użytkowanej przez VIII Liceum. Raport zawiera również informacje nieprawdziwe, m.in. na temat odszkodowania dla parafii pw. św. Jana Jerozolimskiego za Murami, choć decyzje w tej sprawie są jeszcze nieprawomocne. W fałszywym świetle raport przedstawia ponadto udział miasta i Kościoła w pomocy dla najuboższych. Przywołana w tym kontekście jest kwota 5,5 mln zł, przeznaczona na ten cel z funduszy miejskich. Tyle że została ona przekazana wszystkim organizacjom społecznym, zajmującym się pomocą społeczną, tymczasem zestawienie sugeruje, że całą tę kwotę otrzymał Kościół. Faktycznie zaś tylko jedyna pozycja na liście dotyczy instytucji kościelnej. Wymieniona w niej kwota 80 tys. zł trafia do sióstr prowadzących kuchnie dla najuboższych. W okresie zimowym wydają one codziennie w kilku punktach Poznania ponad tysiąc bezpłatnych obiadów, rocznie wychodzi ok. 350 tys. – Przygotowanie obiadu kosztuje ok. 5 zł, a w przeliczeniu miasto dopłaca do każdego 22 grosze – zauważa ks. kanonik Henryk Nowak, ekonom archidiecezji. – Pozostałą część środków, czyli 4 zł 78 gr dotuje nasza Caritas albo siostry muszą ją uzbierać same, kwestując u sponsorów. Istotna jest także filozofia zarówno listu przewodniego prezydenta do arcybiskupa, jak i samego raportu, opisująca relacje lokalnego Kościoła oraz samorządu Poznania jako obszaru instytucji jeśli nie wrogich, to z pewnością nie działających na rzecz dobra wspólnego. Tego wrażenia nie zmieniają deklaracje prezydenta o potrzebie uregulowania spraw własnościowych.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9