Pomóc potrzebującym

Rozdawanie żywności, wsparcie dla azylantów i cudzoziemców oraz pomoc integracyjna uchodźcom i migrantom. Do tego domy samopomocy, ośrodki rehabilitacyjne i warsztaty terapii zajęciowej. Tak m.in. środki z UE wykorzystuje Caritas.

Na początku warto podkreślić podstawową rzecz. Jeśli chodzi o środki pochodzące z różnego rodzaju funduszy europejskich, to Caritas Polska nie ma w tej kwestii żadnej uprzywilejowanej pozycji, jak można czasami usłyszeć. Żeby dostać jakąś dotację, musi podobnie jak inne organizacje wystąpić w otwartym konkursie. Potencjałem Caritas jest duże doświadczenie jako organizacji charytatywnej, a co za tym idzie, przetarte ścieżki działania i sieć diecezjalna, która oplata praktycznie całą Polskę. Tak też należy patrzeć, chcąc zobaczyć, w jaki sposób Caritas wykorzystuje unijne środki. W jednej linii stoją duże projekty, jak np. Europejski Program Pomocy Żywnościowej – PEAD, w ramach którego polscy przedsiębiorcy z pomocą unijnych dotacji produkują artykuły spożywcze, które trafią do osób najbardziej potrzebujących – i programy pod auspicjami Komisji Europejskiej, dotyczące pomocy uchodźcom i migrantom albo integracji azylantów i cudzoziemców. W drugiej grupie caritasowskich przedsięwzięć, w których wykorzystywane jest wsparcie ze środków Unii Europejskiej, znajdują się projekty realizowane w poszczególnych diecezjach. Ze względu na szeroki zakres działalności Caritas trudno podać pełną listę wszystkich inwestycji, których całość albo część została sfinansowana ze środków unijnych.

Tony i tiry żywności

Wśród tych pierwszych projektów, chyba najbardziej znanym, jest ten dotyczący pomocy żywnościowej. W ramach programu „Dostarczanie nadwyżek żywności najuboższej ludności Unii Europejskiej” – PEAD, w latach 2005–2013 Caritas otrzymała i rozdzieliła łącznie ponad 292 tys. ton żywności. Wartość programu netto wyniosła ponad 600 mln zł. Pomoc otrzymało 14 mln osób. Pomiędzy potrzebujących rozdzielono 157 mln posiłków. – Gdyby załadować do tirów całą pomoc żywnościową, jaką w ramach programu unijnego PEAD do końca grudnia 2013 r. rozdzieliła Caritas w Polsce, to sznur ciężarówek miałby 314 km długości! A samych tirów byłoby prawie 16 tys. – informuje Elżbieta Sztabler, koordynatorka projektu z Caritas Polskiej. Główny cel programu to udzielanie stałej pomocy żywnościowej ludziom bezrobotnym, osobom o niskich dochodach, rodzinom ubogim, wielodzietnym i dysfunkcyjnym; rodzinom, w których znajdują się osoby chore i  niepełnosprawne, znajdujące się  pod opieką 42 Caritas diecezjalnych. Artykuły spożywcze pochodzące z programu pomocy żywnościowej są wytwarzane przez producentów wybranych w ramach przetargu organizowanego przez Agencję Rynku Rolnego. Produkty są przekazywane w specjalnych opakowaniach opatrzonych logo Unii Europejskiej, Agencji Rynku Rolnego oraz Caritas jako dystrybutora. Na opakowaniach znajdują się też informacje: „Dostarczony w ramach programu pomocy żywnościowej” oraz „Artykuł nie jest przeznaczony do sprzedaży”. Najczęściej Caritas tę pomoc rozdziela za pośrednictwem: parafii, parafialnych zespołów Caritas, rodzinnych domów dziecka, kuchni i jadłodajni dla ubogich, świetlic socjoterapeutycznych i środowiskowych, domów samotnej matki, ośrodków dla bezdomnych, burs dla młodzieży, punktów interwencji kryzysowej, ośrodków dla osób uzależnionych, stacji opieki Caritas,  placówek dla osób niepełnosprawnych oraz innych organizacji. Rozmach tej akcji jest imponujący.

Nic dziwnego, że będzie ona kontynuowana w nowej, najbliższej perspektywie finansowej 2014–2020. Unia Europejska planuje wydać przynajmniej 3,5 mld euro na darmową żywność dla potrzebujących. Pieniądze zostaną przekazane w ramach Europejskiego Funduszu Pomocy dla Najbardziej Potrzebujących. Zostaną wydane na zakup oraz dystrybucję żywności wśród osób najbardziej potrzebujących. Pierwsze szacunki wskazują, że Polska mogłaby otrzymać w ramach tego rodzaju pomocy z funduszy europejskich około 420 mln euro w latach 2014–2020. Zgodnie z unijnymi przepisami, będziemy musieli uzupełnić tę kwotę własnymi środkami z budżetu państwa. Z pewnością podobnie, jak dotychczas, w latach 2007–2013, ogromną rolę w dystrybucji darmowej żywności odegra Caritas Polska ze swoimi diecezjalnymi i parafialnymi oddziałami.

Naprzeciw globalizacji

Jeśli chodzi o duże akcje z wykorzystaniem unijnych środków, to Caritas Polska stara się w nich odpowiadać na wyzwania, przed którymi staje cały Kościół w swej działalności społecznej. Są one związane chociażby z coraz większą mobilnością ludzi na świecie, coraz bardziej swobodnym przekraczaniem przez nich granic między państwami. W pierwszym kwartale bieżącego roku 876 uchodźców, którzy trafili do naszego kraju, uzyskało wsparcie w pięciu Centrach Pomocy Migrantom i Uchodźcom Caritas: w Białymstoku, Białej Podlaskiej, Lublinie, Zgorzelcu oraz Zielonej Górze. Pomoc świadczona jest w ramach projektu „Indywidualny Plan Działania –  integracja azylantów, cudzoziemców ze statusem i ochroną uzupełniającą poprzez kompleksowe doradztwo i pomoc prawną”. Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców i z budżetu państwa polskiego. O tym, jak ważny jest problem pomocy ludziom zmuszonym z różnych powodów do opuszczenia swojej ojczyzny, świadczy fakt, że ponad połowę wszystkich uchodźców stanowią dzieci. Caritasowe Centra proponują osobom starającym się o status uchodźcy, posiadającym status lub ochronę międzynarodową, pomoc doradców społecznych i międzykulturowych, prawników i psychologów. Większość beneficjentów CPMiU stanowią rodziny narodowości czeczeńskiej. W związku z sytuacją polityczną za naszą wschodnią granicą z pomocy naszych specjalistów skorzystali również uchodźcy z Ukrainy. Pracownicy Centrów przygotowali 19 Indywidualnych Planów Działania, które mają pomóc imigranckim rodzinom w integracji z nowym otoczeniem. IPD określa zakres udzielanej pomocy, jak również ścieżkę rozwoju beneficjentów. Dwanaście rodzin korzysta z dopłat do mieszkań, ośmioro dzieci ma opłacone koszty pobytu w przedszkolach. – Naszym działaniem nawiązujemy do nauczania św. Jana Pawła II, który w swojej encyklice „Laborem exercens” przypomina, że  Kościół uznaje prawo każdego człowieka do „opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów, żeby szukać lepszych warunków życia w innych krajach” – podkreśla ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polskiej.

Projekty rozsiane w diecezjach

O tym, jak szeroko można wykorzystywać unijne wsparcie, jeśli chodzi o działalność Caritas, można przekonać się, badając jego działalność w poszczególnych diecezjach. Sporo miejsca zajęłoby samo tylko ich wymienienie, bez krótkiego nawet przedstawienia. Z tego powodu odnotowujemy tylko te niektóre, żeby pokazać szerokie spektrum działania Caritas Polskiej i szerokie pole możliwości, jakie dają różne programowy pomocowe Unii Europejskiej. Diecezja zielonogórsko-gorzowska na przykład stawia na „kapitał ludzki”. 50 tys. zł wykorzystała na program „Poznaj siebie”. Celem była aktywizacja zagrożonych wykluczeniem społecznym 8 chłopców i 12 dziewcząt powyżej 15. roku życia z gminy Tuplice, przez zorganizowanie zajęć pozalekcyjnych przez 6 miesięcy. W ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Program Operacyjny Kapitał Ludzki realizowany był program „Po owocach ich poznacie – Ekonomia Społeczna w Caritas”. Jego adresatem byli głównie członkowie i wolontariusze parafialnych zespołów Caritas. Zostali przeszkoleni, by jeszcze lepiej mogli prowadzić swoją działalność. Na osobną uwagę zasługują inwestycje Caritas w usługi rehabilitacyjne. Za przykład tego, jak wielkie jest to wsparcie dla całego regionu i jego mieszkańców, może posłużyć województwo opolskie. „Gdyby nie gabinety rehabilitacyjne Caritasu, setki opolan musiałyby o wiele dłużej czekać na zabiegi” – pisały dwa lata temu lokalne media. Entuzjastycznym nagłówkom trudno się dziwić. Kościelna agenda doposażyła gabinety w nowe urządzenia właśnie dzięki unijnym dotacjom. A nie mówimy tutaj o kilku, ale raczej o kilkudziesięciu placówkach. Ponad 40 gabinetów prowadzonych przez Caritas Diecezji Opolskiej, zlokalizowanych zarówno w większych miasteczkach, jak i małych miejscowościach. Zakład Aktywności Zawodowej Caritas Diecezji Siedleckiej pokazuje, jak unijne środki można wykorzystać w ramach działających już instytucji. Siedlecki ZAZ przez prawie dwa lata realizował projekt, który miał poprawić dostęp do zatrudnienia 30 osobom niepełnosprawnym i zagrożonym wykluczeniem społecznym. W związku z tym prowadzone były dwuczęściowe warsztaty. Najpierw z psychologiem, które miały uświadomić kandydatom do pracy podstawowe kwestie: kim są i kim chcą być. Później przyszła pora na praktykę, czyli konkretne zajęcia z doradztwa zawodowego „jak dostać i utrzymać pracę”. W ciągu dwóch lat z projektu skorzystało 30 osób niepełnosprawnych. To tylko wycinek bogatej rzeczywistości, jeśli chodzi o pracę charytatywną Kościoła w Polsce, w której wykorzystywane są środki unijne. Ks. Marian Subocz zapowiedział niedawno, że jesienią Caritas Polska przeprowadzi badania na temat pracy charytatywnej Kościoła w Polsce. Specjalne ankiety zostaną wysłane do wszystkich katolickich organizacji charytatywnych, a więc nie tylko do oddziałów Caritas, ale także placówek zakonnych oraz tych prowadzonych przez świeckich. Badania mają pomóc w zorientowaniu się, gdzie najbardziej potrzeba pomocy. Będą wykorzystane do opracowania specjalnej strategii pomocowej. Ks. Subocz zwraca uwagę, że działalność charytatywna prowadzona przez ośrodki związane z Kościołem nie polega wyłącznie na pomocy doraźnej dla ofiar konfliktów czy kataklizmów, ale także na działalności na rzecz przewlekle chorych czy bezdomnych. Podkreśla, że Polacy są ofiarnym narodem, a wpływ na to mają nasza słowiańska dusza i religijność.

Materiał powstał we współpracy z Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9