Anioł stróż

Ksiądz Kacper Mazur w tarnowskim seminarium wprowadził i z sukcesem jako ojciec duchowny prowadził dwie bardzo skuteczne metody wychowawcze.

W Seminarium Duchownym w Tarnowie na przełomie XIX i XX wieku na znaczeniu zyskuje funkcja ojca duchownego, a co za tym idzie wzrasta poziom formacji duchowej. Dobre przygotowanie intelektualne szło w parze z wypracowaniem prawdziwej i gorliwej pobożności, co w efekcie miało przynieść dobrych duszpasterzy. Na przełomie lat 1888–1917 wśród ojców duchownych wyróżniają się dwie postacie, znany już nam jako rektor ksiądz Stanisław Dutkiewicz oraz ksiądz Kacper Mazur.

Ćwiczenia duchowe tarnowskich alumnów miały swoje podstawy w pierwszym regulaminie z 1839 roku oraz w tzw. "Instructiones" z 1846 roku, dokumencie, który zawierał m.in. obowiązki ojca duchownego. Klerycy gromadzili się na wspólnych modlitwach przede wszystkim rano oraz wieczorem. Począwszy od godziny 6.00 należało odprawić rozmyślanie, przeczytać jeden rozdział Pisma Świętego Nowego Testamentu, uczestniczyć w Mszy św. celebrowanej przez księdza rektora. Wieczorem dla odmiany czytano Stary Testament i często odśpiewywano pieśń ku czci Matki Bożej "Maria Mater gratiae". Na zakończenie dnia nie brakowało rachunku sumienia. Pewnego rodzaju mankamentem była wspólna modlitwa brewiarzowa. Problemy finansowe sprawiały, że nie każdy kleryk mógł mieć własny brewiarz, dlatego też raczej do rzadkości należało wspólne odmawianie modlitwy Kościoła.

Anioł stróż   Henryk Przondziono /Foto Gość Rzeźba "Anioł stróż" w Rudach Raciborskich.

W 1888 roku funkcję ojca duchownego w tarnowskim seminarium objął ks. Stanisław Dutkiewicz. Był idealistą, który dostrzegał potrzebę pogłębienia życia duchowego alumnów, a co za tym idzie księży pracujących w duszpasterstwie. Jego działania wyznaczało przeświadczenie o konieczności podejmowania w życiu duchowym systematycznej pracy, poszukiwanie czegoś głębszego w relacji kapłan – Chrystus. To miała być formacja nastawiona na składanie z siebie ofiary. Głównym celem w życiu kleryka, a później kapłana, miało być uświęcenie siebie oraz bliźnich. Ksiądz Dutkiewicz propagował wśród kleryków związek kapłański Unię Apostolską Kleru, do której sam należał. To dzięki księdzu Dutkiewiczowi diecezja tarnowska otrzymała wielkiego wychowawcę powołań kapłańskich ks. Kacpra Mazura.

Ksiądz Mazur objął stanowisko ojca duchownego mając 30 lat życia, w 5. roku kapłaństwa. Jako wikariusz pracował w Tuchowie (1897-1898) oraz w katedrze tarnowskiej (1898-1901). Jego dobre usposobienie wprowadzało w seminarium prawdziwie rodzinną atmosferę. Ksiądz Mazur wzorem swoich poprzedników dwa razy w tygodniu głosił klerykom konferencję, prowadził ćwiczenia z liturgiki, wygłaszał rekolekcje, spowiadał i prowadził kierownictwo indywidualne, czyli tzw. dyrekcję zapoczątkowaną przez księdza Dutkiewicza.

Ksiądz Kacper Mazur był zawsze dobrze przygotowany do prowadzonego przez siebie wykładu, czy też głoszonej konferencji. Wszystko skrupulatnie notował, czytał dużo książek skąd czerpał wiedzę, którą chętnie się dzielił z alumnami. Zostawił po sobie 72 zeszyty spisanych konferencji i notatek. Napisał również praktyczny "Przewodnik duchowy".

W wychowaniu kleryków ksiądz Mazur stawiał na samowychowanie. Uważał, że najlepszymi metodami na drodze formacji kleryków są metoda anioła stróża oraz correctio fraterna. W pierwszym sposobie wychowania należało wybrać jednego kolegę i poprosić go o to, aby raz w tygodniu zwrócił nam uwagę na nasze braki i wady. W tej metodzie ważna była wzajemna życzliwość i poważne potraktowanie drugiej osoby. Druga metoda była bardziej wymagająca. Ponieważ polegała na wypunktowaniu jednego kleryka przez wszystkich pozostałych kolegów z roku.

Correctio fraterna zaczynało się od przyjęcia Komunii świętej w intencji kolegi, na temat którego rocznik miał się wypowiedzieć. Później przekazywano danemu alumnowi karteczki z wypisaną treścią na jego temat. Następnie ten, który otrzymał uwagi od kolegów szedł z nimi do ojca duchownego na rozmowę. Była to metoda, która niekiedy stanowiła twardy orzech do zgryzienia dla tego, kto musiał zmierzyć się z uwagami innych. Z drugiej jednak strony było to dobre ćwiczenie charakteru.

Metody księdza Kacpra Mazura przynosiły dobre owoce. O tym, że spotykały się z pozytywnym odbiorem przez kleryków świadczy częsty wybór ojca Mazura jako spowiednika. Nawet księża, którzy wyjechali na studia do Rzymu, czy Innsbrucka utrzymywali nadal kontakt z księdzem Mazurem i w swoich korespondencjach zdawali mu sprawozdanie z pracy duchowej. Takie sprawozdania były typowe dla tych, którzy należeli do Unii Apostolskiej Kleru, której ojciec Mazur był mocnym filarem.

Bibliografia:

R. Banach, Początki Seminarium Duchownego w Tarnowie, Lublin 1971 r., mps.; Ks. R. Banach, Seminarium Duchowne w Tarnowie 1838-1921, maszynopis, Lublin 1985 r.; Ks. R. Banach, Początki Seminarium Duchownego w Tarnowie, w: Księga Pamiątkowa Jubileuszu Seminarium duchownego w Tarnowie 1821-1971, Tarnów 1972 r.; Ks. R. Banach, Instytut Teologiczny i Seminarium Duchowne w Tarnowie, Tarnów 1986 r., cz. 1 (1838-1885) i cz. 2 (1886-1945), mps,; Ks. B. Kumor, Diecezja tarnowska. Dzieje ustroju i organizacji 1786-1985, Kraków 1985 r.; Ks. B. Kumor, Dzieje polityczno-geograficzne diecezji tarnowskiej, Lublin 1958 r.; Ks. B. Kumor, Seminarium Duchowne w Tarnowie 1838-1958, w Currenda, rok 109, Tarnów 1959 r.; Ks. A. Nowak, Słownik biograficzny kapłanów diecezji tarnowskiej 1786-1985, tom I. Biskupi i kanonicy, Tarnów 1999 r. ; Ks. M. Łabuz, Duchowieństwo Diecezji Tarnowskiej w latach 1886-1918, Tarnów 2007.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6