Papież o zagrożeniach dla demokracji i praworządności

Aby sądownictwo karne nie stało się mechanizmem cynicznym i bezosobowym, potrzebni są ludzie zrównoważeni i dobrze przygotowani, a przede wszystkim pragnący sprawiedliwości i świadomi wielkiej odpowiedzialności, która na nich spoczywa – mówił Papież podczas audiencji dla uczestników Kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego.

W obszernym przemówieniu Franciszek zwrócił uwagę na różne zjawiska i tendencje, które zagrażają dziś demokracji i praworządności. W pierwszym rzędzie wskazał na idolatrię rynku.

“Osoba słaba i krucha jest bezbronna wobec interesów rynku, który stał się bożkiem i regułą absolutną. Niektóre sektory ekonomiczne sprawują dziś większą władzę niż same państwa. Rzeczywistość ta staje się jeszcze bardziej oczywista w czasach globalizacji kapitału spekulacyjnego. Zasada maksymalnego zysku, nie zważająca na nic innego, prowadzi do modelu wykluczenia, który z całą mocą uderza w tych, którzy ponoszą tego konsekwencje społeczne i ekonomiczne, a przyszłe pokolenia skazuje na pokrycie kosztów środowiskowych. Pierwsze pytanie, które powinni sobie postawić w takiej sytuacji prawnicy dotyczy tego, co można zrobić, aby przeciwstawić się temu zjawisku, które zagraża instytucjom demokratycznym i rozwojowi ludzkości.”

Franciszek zauważył, że jednym z uchybień prawa karnego jest przywiązywanie małej wagi do przestępstw popełnionych przez najpotężniejsze podmioty, a w szczególności do przestępstw na szeroką skalę, których sprawcami są korporacje. „Światowy kapitał finansowy stoi u podstaw poważnych przestępstw nie tylko przeciw własności, ale również przeciw osobom i środowisku. Chodzi tu o przestępczość zorganizowaną, odpowiedzialną między innymi za nadmierne zadłużenie państw i ograbianie naszej planety z zasobów naturalnych”.

Papież podkreślił, że prawo karne nie może pozostać obojętne na zachowania tych, którzy korzystają ze swej dominującej pozycji, by szkodzić dobru wspólnemu. Przykładem tego jest na przykład sztuczne obniżanie cen obligacji publicznych poprzez spekulacje. Nawiązując do niedawnego Synodu o Amazonii Franciszek zaapelował też o zapewnienie prawnej ochrony środowiska naturalnego. Zapowiedział, że Kościół ze swej strony chce wprowadzić do Katechizmu pojęcie grzechu ekologicznego.

Mówiąc z kolei o nadużyciach władzy karnej, Franciszek wymienił między innymi problem niewłaściwego korzystania z aresztu tymczasowego. W niektórych krajach przetrzymywane w ten sposób osoby stanowią ponad połowę wszystkich więźniów. Negatywnie wpływa to na sytuację więziennictwa i podważa zasadę domniemanej niewinności.

Innym problemem zasygnalizowanym dziś przez Papieża jest rozwijająca się kultura nienawiści.

“Kultura odrzucenia w połączeniu z innymi zjawiskami psychospołecznymi obecnymi w społeczeństwach dobrobytu przejawia dziś niebezpieczną tendencję do przeradzania się w kulturę nienawiści. Spotykamy się z nierzadkimi niestety epizodami, wymagającymi oczywiście złożonej analizy, w których znajdują ujście problemy społeczne zarówno młodych, jak i dorosłych. Nie przypadkiem pojawiają na nowo emblematy i działania typowe dla nazizmu. Przyznam się wam, że kiedy słyszę niektóre przemówienia stróżów porządku czy rządzących, to przychodzą mi na myśl przemówienia Hitlera w 1934 i 1936 r. Dzieje się to dzisiaj. Są to działania typowe, które, wraz z prześladowaniem Żydów, Cyganów i osób o orientacji homoseksualnej, stanowią negatywny par excellence wzorzec kultury odrzucenia i nienawiści. Tak robiono wtedy i dziś się to odradza. Trzeba czuwać zarówno w środowisku obywatelskim, jak i kościelnym, by uniknąć wszelkich kompromisów – oczywiście niezamierzonych – z tymi zwyrodnieniami.”

Franciszek zwrócił też uwagę na nadużywanie prawa w walce politycznej. Zdarza się niekiedy, że stawia się fałszywe zarzuty przywódcom politycznym, korzystając przy tym z pomocy mediów i „skolonizowanych” organów sądowniczych. W ten sposób przy użyciu narzędzi właściwych dla wymiaru sprawiedliwości wykorzystuje się w sposób instrumentalny walkę z korupcją, aby walczyć z niechcianymi rządami, ograniczyć prawa socjalne i szerzyć niechęć względem polityki, na czym korzystają potem ci, którzy dążą do sprawowania władzy autorytarnej.

Po raz kolejny Franciszek wezwał też prawników do poważnego rozważenia zasadności kary dożywocia. Jego zdaniem więźniowie zawsze muszą mieć nadzieję na resocjalizację.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • teofanes
    16.11.2019 21:13
    Domaganie się zniesienia dożywocia jest typowym postulatem zgłaszanym od lat przez ultraliberalnych prawników. Dziś liberałowie mają swojego rzecznika w Watykanie. To nie jest stanowisko katolickie, bo gwałci zasadę sprawiedliwości. Stawia w nierównej pozycji ofiarę (np. zamordowanego ze szczególnym okrucieństwem) ze sprawcą, jej katem. Nie może być tak, że kat (morderca) ma większe prawa niż ofiara, bo jest to niezgodne z zasadą sprawiedliwości (choćby i niedoskonałą, ludzką, ale jednak). A co do nadziei - to taki sprawca (zabójca), odsiadując dożywocie ma dużo czasu, by przemyśleć swoje czyny, żałować za nie, skruszyć się przed Bogiem, wyspowiadać - i wtedy może mieć jakąś nadzieję na życie wieczne. I co, to mało? To nie jest nadzieja? Gdzie tu jest wiara w życie przyszłe? Tylko życie na ziemi się liczy i nic więcej??
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11