Abp Macaire: trudno jest być księdzem, a nawet katolikiem

Również osoby duchowne są ofiarami skandali.

Im dłużej trwają obrady, tym lepiej widzimy, jak bardzo ten synod jest związany z poprzednimi. Młody człowiek nie bierze się bowiem znikąd. W swym życiu najbardziej potrzebuje dobrej rodziny – mówi abp David Macaire, który reprezentuje na obecnym zgromadzeniu Kościół we Francji.

Rozmawiając z Radiem Watykańskim zwrócił on uwagę na drugi aspekt aktualnego zgromadzenia synodalnego, którym jest rozeznawanie powołania. Podkreślił, że w niektórych krajach bardzo trudno jest dziś zdecydować się na kapłaństwo. Przypomniał, że również osoby duchowne są ofiarą niedawnych skandali. Są bowiem niesprawiedliwie obarczani winą innych ludzi, spadają na nich obelgi, są traktowani na dystans.

Z drugiej strony księża są też skazani na coraz większą samotność – zaznaczył francuski hierarcha. Dawniej mogli liczyć na żywe wspólnoty parafialne. Dziś, kiedy w jedną parafię łączy się kilka, a nawet kilkadziesiąt kościołów, takiej wspólnoty już nie ma. Można najwyżej dostać do pomocy kolejnego asystenta, ale nie o to tu przecież chodzi – dodał francuski ojciec synodalny.

Abp Macaire przyznał zarazem, że również dla młodych chrześcijan, dochowanie wierności swej wierze, często wymaga heroizmu.

"Młodzi chrześcijanie mogą dzielić ze swymi rówieśnikami niektóre wartości, niektóre nawet bardzo piękne, jak solidarność, pragnienie miłości. Ale w innych sprawach, by być młodym chrześcijaninem trzeba być bohaterem. Dzięki temu paradoksalnie łatwiej dziś zostać świętym. Wcześniej trzeba było umrzeć jako męczennik, założyć zgromadzenie zakonne itp. Dziś wystarczy być po prostu dobrym katolikiem, który zachowuje czystość, żyje skromnie, chodzi na pielgrzymki, daje świadectwo, śpiewa z gitarą w ręku, że kocha Jezusa. To wystarczy, aby się narazić".

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MŁODZI, SYNOD

  • nika
    10.10.2018 23:04
    Fakt. Pamiętam spotkania z francuskojęzyczną młodzieżą na ŚDM, która na polskie opowiadania o codziennej Mszy św., spotkaniu wspólnoty itp. reagowała - a ja mam wokoło samych buddystów w pracy, a u nas nie ma Mszy św. nawet w niedzielę, a ja jestem sam jako chrześcijanin w moim otoczeniu.... Wtedy zresztą tak jaskrawo zobaczyłam - jak bardzo w Polsce jesteśmy obdarowani Kościołem...
  • A.K.
    11.10.2018 06:56
    Zastanawiam się jako daleko się posuniemy w obłudzie,to w końcu modlimy się za synod katolików czy"chrześcijan".Chyba że poprawność każe nas nazywa chrześcijanie choć mi zawsze mówiono że jestem rzymskim katolikiem,ale my nie musimy takimi sprawami interesować.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5