Szelest jedwabnej sukni

Paryż. Jedno z jego cudownych miejsc. Jedzie się metrem linią 12, wysiada na Sèvres-Babylone, mija dom handlowy Bon Marché, skręca w rue du Bac i pod 140 wchodzi w bramę. „Tutaj jest źródło” – przekonuje mieszkanka tego domu.

To było spotkanie serca z sercem, jak matka z córką, dwie godziny rozmowy. Katarzyna zapamiętała każdy szczegół. Później powiedziała, że to były dwie najsłodsze godziny w jej życiu. Maryja mówiła jej o różnych sprawach: o Francji, o zgromadzeniu, o jej życiu. To, co jest najważniejsze, jest napisane na łuku nad ołtarzem: „Przychodźcie do stóp tego ołtarza, tu łaski spłyną na wszystkich, którzy o nie proszą”. Jedynym elementem niezmienionym w kaplicy od tamtych wydarzeń jest tabernakulum. Maryja pokłoniła się przed tabernakulum, oddała chwałę Synowi. To potwierdza prawdziwość objawień, bo Ona nigdy nie koncentruje uwagi na sobie, ale kieruje nas do swego Syna, do ołtarza. Zawsze powtarzam pielgrzymom, że Maryja zachęca nas do adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie, niekoniecznie w tym miejscu, ale w każdym kościele. – Maryja powiedziała także: „Jestem strażniczką domu tego”. I to się potwierdziło najbardziej 22 listopada 1915 roku, kiedy wybuchł pożar w Bon Marché. Ściana naszego domu dosłownie przylega do tego wielkiego sklepu. Ogień się zatrzymał, to jest naprawdę niezwykłe…. Kiedy się pojawił medalik? – To było podczas drugiego objawienia, 27 listopada 1830 r. Katarzyna przebywała w kaplicy. To była sobota przed pierwszą niedzielą Adwentu o godz. 17.30. Usłyszała szelest jedwabnej sukni. Ponieważ już go słyszała za pierwszym razem, więc był to dla niej znak, że Maryja nadchodzi. Zobaczyła Matkę Bożą, która trzymała złoty glob. „Kula, którą widzisz, oznacza świat, zwłaszcza Francję i każdego człowieka” – powiedziała Maryja. Bardzo lubię to objawienie, bo mogę sobie wyobrazić, że jesteśmy wszyscy w dłoniach Maryi. Katarzyna zobaczyła także pierścienie na palcach Matki Bożej. Jedne z nich dawały blask, inne nie. Katarzyna zapytała, co to znaczy. Usłyszała: „Te świecące oznaczają łaski, o które ludzie proszą. Te nie dające blasku to łaski, o które zapomina się Mnie prosić”. Wokół Matki Bożej Katarzyna zobaczyła owalny złoty napis: „O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”, a wokół Jej głowy koronę z dwunastu gwiazd. I usłyszała słowa: „Postaraj się, by wybito medal na ten wzór. Wszystkie osoby, które będą nosić medal, otrzymają ogromne łaski. Zwłaszcza osoby, które będą nosić go na szyi”. To „na szyi” wydawało mi się takie dziwne. Ale tak było… Katarzyna widziała tylko awers medalika. Zastanawiała się potem, jak ma wyglądać rewers. I wtedy zobaczyła dwa serca oraz krzyż i literę M.  – Odczucia Katarzyny można przyrównać do tego, co czuła św. Faustyna Kowalska. Nie wiedziała, kto ma wybić ten medalik. Powiedziała wszystko spowiednikowi, ale on był opieszały Nazwał ją nawet „złośliwą osą”, a Katarzyna powiedziała: „Matka Najświętsza się gniewa”. Te ich relacje nie były łatwe. Ks. Aladel poradził się w końcu arcybiskupa Paryża. Pokazał mu wzór, a ten stwierdził, że nie ma w tym medaliku niczego, co byłoby sprzeczne z nauką Kościoła. Zaczęto wybijać medalik w maju 1832 roku. Kiedy 30 czerwca 1832 roku w Paryżu wybuchła epidemia cholery, wielu ludzi za sprawą medalika zostało uzdrowionych. Zaczęto bardzo szybko nazywać go „cudownym”. Do zatwierdzenia kultu medalika przez papieża przyczyniło się spektakularne nawrócenie Alfonsa Ratisbonne w Rzymie w 1842 roku. Był to Żyd pochodzący z Alzacji. Ktoś dał mu ten medalik, a on, chyba dla żartu, zawiesił go na szyi. Zwiedzając Rzym, wszedł do kościoła Sant' Andrea delle Fratte i tam ujrzał Maryję. Nawrócił się w jednym momencie. Został później jezuitą. Ta jego konwersja przyczyniła się do zatwierdzenia autentyczności objawień i kultu medalika przez papieża Grzegorza XVI, który bardzo chciał się spotkać z Katarzyną, ale ona odmówiła.

Wizjonerka szoruje nocniki

– Trzecie, ostatnie objawienie miało miejsce na początku grudnia tego samego roku i niewiele o nim wiemy. Matka Najświętsza potwierdziła to, co powiedziała wcześniej. Prosiła także, aby maj był czczony jako Jej miesiąc. To już było w tradycji, ale zostało jeszcze wzmocnione.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7