Watykańczyk

O łacinie i pracy u boku Ojca Świętego z ks. prał. Waldemarem Turkiem, pracownikiem sekcji łacińskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, rozmawia ks. Włodzimierz Piętka.

Ks. Włodzimierz Piętka: Chociaż od 25 lat należy Ksiądz do płockiego prezbiterium, jest księdzem tej diecezji, to od lat mieszka i pracuje w Watykanie. Jak z rzymskiej perspektywy wyglądają Płock i nasza diecezja?

Ks. prał. Waldemar Turek: – Rzeczywiście, mój przypadek jest szczególny, bo od samego początku kapłaństwa mieszkam w Rzymie: najpierw studiowałem, a potem, 21 lat temu rozpocząłem pracę w Kurii Rzymskiej. Mimo odległości między Rzymem i Płockiem czuję się bardzo związany z naszą diecezją, z księżmi z mojego roku święceń i mojego pokolenia, i systematycznie tu wracam. Mam ciągłe kontakty z księżmi z naszej diecezji, którzy przyjeżdżają do Rzymu. Wtedy jest dobra okazja do spotkań i rozmów.

Chyba z Płocka do Rzymu zaprowadziła Księdza łacina? Jak Ksiądz trafił do Watykanu?

– Jestem wdzięczny Niższemu i Wyższemu Seminarium Duchownemu w Płocku, bo tu otrzymałem solidne podstawy łaciny. Nie przypuszczałem wtedy, że ona stanie się dla mnie chlebem codziennym. Później, na studiach w Rzymie, pogłębiałem wiedzę z filologii klasycznej i patrologii. Lubię się uczyć języków, tych klasycznych i współczesnych, dlatego jeszcze przed święceniami zgodziłem się na propozycję bp. Zygmunta Kamińskiego, aby studiować w Rzymie filologię klasyczną. A następnie padła propozycja z Sekretariatu Stanu, z sekcji łacińskiej, abym tam podjął pracę. Szczerze wyznaję, że ja się o to nie starałem, ale też nie ukrywam, że pracę z satysfakcją podjąłem, i tak to trwa od 21 lat. To miejsce szczególne, w którym grupa kilku osób przygotowuje dokumenty i przemówienia dla Ojca Świętego właśnie w oficjalnym języku Kościoła – po łacinie. Dodam jako ciekawostkę, że my nie tylko piszemy po łacinie, ale też używamy tego języka w naszych codziennych rozmowach.

Ksiądz posługuje się łaciną: na Papieskim Uniwersytecie Urbaniańskim, gdzie jest wykładowcą, i w codziennej pracy. No to jak z tym językiem jest naprawdę?

– Łacina to nie tylko język. To wielkie bogactwo i świadomość dziedzictwa wieków historii oraz tradycji. Wbrew opinii wielu, że jest to martwy język, ja widzę jego żywotność, głębię, bogactwo. Pomyślmy choćby, co przy jego użyciu zostało utrwalone, zapisane. Łacina jest wyrazem dziedzictwa w zakresie teologii, filozofii czy historii. Ten język jest jednym z najważniejszych nośników naszej europejskiej i światowej kultury. Ponadto łacina łączy ludzi, czego doświadczam codziennie. W naszym biurze pochodzimy z różnych kultur i narodów, ale z łatwością dostrzegamy nasze wspólne korzenie i zamiłowanie do tego języka i kultury klasycznej. Może się wydawać, że łacina odbiega od tego, co dziś dzieje się w świecie i o czym mówią media. A tymczasem wielkie rzeczy dokonują się w ciszy i chcielibyśmy, aby ten język i to dziedzictwo były w Kościele ciągle pomnażane. Codziennie pracujemy ze słownikiem w ręku, ale to nas fascynuje. Ciągle uczymy się tego języka i odkrywamy nowe konstrukcje i nowe treści zawarte choćby w pismach autorów pogańskich, przemawiających tak wyraźnie również do współczesnego człowieka (wystarczy wspomnieć Senekę), a cóż powiedzieć o pisarzach chrześcijańskich, choćby św. Augustynie?

Czy Ksiądz często spotyka Ojca Świętego?

– Pracujemy bardzo blisko Ojca Świętego, bo na tym samym piętrze Pałacu Apostolskiego, na którym znajdują się prywatne apartamenty papieskie. Jednak nie mamy wielu okazji, aby spotykać bezpośrednio papieża. Tak też było za czasów Jana Pawła II. Wiemy jednak, że teksty które przygotowujemy, są przez Ojca św. bezpośrednio widziane, czytane i podpisywane. To przynosi nam dużo osobistej satysfakcji. A gdy jest możliwość bezpośredniej rozmowy z Ojcem św., dostrzegamy jak żywo interesuje się naszą pracą. Sam przecież chętnie czyta i mówi po łacinie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9