Wiem, że nic nie wiem

To schyłek filozofii, ale dla życia duchowego dopiero początek.

Reklama

Słynne są słowa Sokratesa „Wiem, że nic nie wiem”. Słowa te oznaczają schyłek filozofii, jednak dla życia duchowego jest to dopiero początek. Stwierdzenie „nie wiem” nie jest jedynie aktem odwagi, przyznania się do niewiedzy, ale również postawą umysłu, która kieruje go w stronę doświadczenia tajemnicy, która nie mieści się w słowach, nie da wtłoczyć w pojęcia. Jest to bardzo podobne do medytacji, w której wyrzekamy się wiedzy o Niebie i Ziemi, otwierając się na działanie Boga.

JanBerezaOSB Jan Bereza OSB - XVIII - Podobno Filokrates był dzieckiem brzydkim ...

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Beszad
    27.09.2011 10:17
    Odrzucić wiedzę to również (a może przede wszystkim) uświadomić sobie jej iluzoryczność. Większość naszej wiedzy, jak i cała świadomość "posiadłej mądrości", a nawet duża część tego, co nazywamy wiarą, opiera się na WYOBRAŻENIACH. Sokratesowska deklaracja niewiedzy, czy też ewangeliczne ubóstwo w duchu - to właśnie mądrość, której człowiek nie generuje, ale której pozwala przez siebie płynąć - bez konieczności jej nazywania, systematyzowania, czy zamykania w jakimś systemie. To mądrość doświadczania Tajemnicy.

    Dziękuję za piękną okazję do rozważań!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9