Literatura katolicka: moda we Włoszech, kryzys w USA

Włochy przeżywają boom książek o tematyce religijnej. Już dziś stanowią one 13 proc. tutejszego rynku wydawniczego, wypuszczając do obiegu 4,5 tys. nowości rocznie. Roczna wartość sprzedanych publikacji to 260 mln euro.

Reklama

Dystrybucja dokonuje się przede wszystkim za pośrednictwem księgarni katolickich, których jest ponad 400, ale nie tylko. Choć przez wiele lat publikacje katolickie padały ofiarą swoistego ostracyzmu i w najlepszym wypadku były zaliczane do ezoteryki i okultyzmu, dziś również wydawnictwa i księgarnie świeckie odkryły w tych książkach nowe źródło zysków.

Przełom wprowadził Jan Paweł II. Jako pierwszy z Papieży adresował on swe teksty do szerokiego odbiorcy, również do niewierzących, i jako taki był sprzedawany poza obiegiem katolickim. Benedykt XVI podtrzymał tę dobrą tradycję. Obok Karola Wojtyły polskim autorem bestsellerów na tutejszym rynku wydawniczym jest s. Faustyna Kowalska ze swym Dzienniczkiem. Zjawiskiem typowo włoskim są bestsellerowi purpuraci: kard. Carlo Maria Martini, którego wznowiono ostatnio 44-krotnie w 12 wydawnictwach, oraz kard. Gianfranco Ravasi, który w ubiegłym roku miał 27 nowości i wznowień w 13 wydawnictwach.

Do katolickich bestsellerów zaliczane są także religijne zwierzenia popularnych postaci show-biznesu. Przykładem Paolo Brosio, znany komentator sportowy, który opisał historię swych upadków i nawrócenia w Medjugorje. Jego książka „O krok od przepaści” sprzedała się w 200 tys. egzemplarzy. Nie gorsze osiągnięcia ma też piłkarz Nicola Legrottaglie. Jak sam wyznaje, jego dwie książki są spełnieniem obietnicy danej w dzieciństwie Jezusowi: „Jeśli zostanę piłkarzem pierwszej ligi, stanę się Twoim misjonarzem” – powiedział kiedyś w modlitwie mały Mikołaj. I dlatego jego pierwsza książka o wierze nosi tytuł: „Dałem słowo”.

Ważnym czynnikiem sukcesu wydawnictw katolickich jest wzrost liczby czytelników, o 10 proc. w ciągu ostatnich trzech lat. Co ważne, znajdują się wśród nich ludzie młodzi oraz niewierzący. „Również ateiści czują potrzebę dialogu z wierzącymi, aby odkryć wartości, które mogą posłużyć za pomost do nowego humanizmu” – podkreśla ks. Rosino Gibellini, dyrektor wydawnictwa Queriniana. Wypromowane przez niego bestsellery to tytuły autorstwa kard. Waltera Kaspera – 40 tys. egzemplarzy, Anselma Grüna – 100 tys. oraz Henriego Nouwena – 150 tys.

Tymczasem katolickie czasopisma i wydawnictwa w Stanach Zjednoczonych uczą się nowego życia w erze cyfrowej. Swoistym katalizatorem, który przyśpieszył proces transformacji okazał się kryzys gospodarczy. Wielu katolików uznało bowiem regularny zakup lektur za czynność luksusową, z której przynajmniej czasowo trzeba zrezygnować. Zmniejszyła się zatem liczba prenumeratorów czasopism oraz nakład książek. Jednocześnie poszybowały w górę ceny druku i usług pocztowych. W ten sposób niektóre wydawnictwa znalazły się na skraju przepaści. Np. National Catholic Register od 1984 r. czterokrotnie zmieniał właściciela i zredukował częstotliwość wydań: z tygodnika stał się dwutygodnikiem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3