Franciszek pozdrawia Lednicę

Papież Franciszek pozdrowił młodzież, która w najbliższą sobotę zgromadzi się na Lednicy. Zwracając się do pielgrzymów z Polski uczestniczących w dzisiejszej audiencji ogólnej Ojciec Święty w sposób szczególny zwrócił się właśnie do uczestników tego spotkania.

Reklama

Podczas tegorocznego spotkania nad Lednicą rozważana będzie Osoba Ducha Świętego, stąd papież Franciszek zachęcał młodych, by otworzyli się na Ducha Świętego.

TŁUMACZENIE:
„Wasze życie, jako sióstr i braci Jezusa, jako Jego uczniów, nie może być puste, nijakie, bez celu. Otwórzcie serca dla Ducha Świętego, by napełnił je swoimi darami. Przyjmijcie Go, jako szczególnego Gościa, napełnijcie wasze serca Jego obecnością. Proście, by codziennie Wam towarzyszył w pracy, w nauce, w modlitwie, w podejmowaniu decyzji, w pokonywaniu siebie i czynieniu dobra. Bądźcie mężni Jego mocą. Z Nim przemieniajcie świat.”

Ojciec Święty zauważył, że Duch Święty daje prawdziwe życie, leczy naszą samotność, nieustannie nam towarzyszy i prowadzi.

TŁUMACZENIE:
„Przyjmijcie Ducha Pocieszyciela, jak w dniu bierzmowania. Otwórzcie serca na Jego świętość i moc. Niech On umocni waszą wiarę, nadzieję, prowadzi ku dojrzałej i odpowiedzialnej miłości, która jest mocniejsza niż śmierć.”

Na zakończenie papież zachęcał młodych, by pełni mocy Ducha Świętego szli tam, gdzie On ich pośle. „Odwagi! Z Nim wyruszcie w drogę! Niech On sam Was prowadzi!” - mówił do młodzieży nad Lednicą papież Franciszek.

Środowa katechezę poświęcił konieczności troski o rodziny ubogie. Ojciec Święty zachęcił, by pomyśleć o rodzinach dotkniętych nieszczęściem i poniżeniem, szczególnie tam, gdzie ma miejsce wojna, która jest - jak mówił papież - matką wszelkiego ubóstwa. Mimo to istnieje wiele rodzin ubogich, które starają się godnie prowadzić swoje życie.

„Ta lekcja nie powinna jednak usprawiedliwiać naszej obojętności, ale raczej powiększyć nasz wstyd! To niemal cud, że nawet w ubóstwie rodzina nadal się kształtuje a nawet zachowuje - tak, jak może - szczególny humanizm swoich więzi.”

Z niepokojem papież Franciszek zauważył, że dzisiejsza gospodarka wyspecjalizowała się w zaspokajaniu dobrobytu indywidualnego, ale powszechnie dopuszcza się wyzyskiwanie więzi rodzinnych. W tym kontekście Ojciec Święty podkreślił, że jako chrześcijanie powinniśmy być coraz bliżej rodzin doświadczanych przez ubóstwo.

„Brak pracy lub jej niepewność mają poważne następstwa dla życia rodzinnego, stawiając relacje przed ciężką próbą. Warunki życia w dzielnicach najbiedniejszych, gdzie istnieją problemy mieszkaniowe i transportowe, a także zmniejszenie świadczeń socjalnych, opieki zdrowotnej i edukacji powoduje dalsze trudności.”

Papież Franciszek dodał, że Kościół nie może zapomnieć o dramacie swoich dzieci i także on sam musi być ubogi, czyli praktykować dobrowolną prostotę w swoim życiu - w swoich własnych instytucjach, w stylu życia swoich członków, by w ten sposób obalić wszelkie mury podziałów, zwłaszcza od ubogich.

  ALESSANDRO DI MEO /PAP/EPA

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9