Obraz Matki Bożej Kodeńskiej zabezpieczony

W związku z aktami wandalizmu i profanacji, które coraz częściej dotykają miejsc kultu, kustosze sanktuarium kodeńskiego zdecydowali się podjąć prace związane z ochroną cudownego wizerunku Królowej Podlasia.

Reklama

Zakończyły się prace związane z zabezpieczeniem obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. W związku z aktami wandalizmu i profanacji, które coraz częściej dotykają miejsc kultu, kustosze sanktuarium kodeńskiego zdecydowali się podjąć prace związane z ochroną cudownego wizerunku Królowej Podlasia. Obraz znajduje się obecnie w stalowej kasecie i jest osłonięty zbrojoną szybą. Zabezpieczenia wizerunku podjęli się specjaliści, pracujący przy ochronie chociażby obrazu jasnogórskiego.

Zamiar osłonięcia szybą wnęki ołtarzowej, w której znajduje się wizerunek Matki Bożej Kodeńskiej, pojawił się jednak znacznie wcześniej. Obraz jest narażony na niekorzystne warunki klimatyczne, które powstają szczególnie podczas wielkich uroczystości. Zmiany temperatury i wilgotności powietrza w bazylice, które powstają wskutek przebywania w jej wnętrzu rzesz pielgrzymów, powodowały zakurzenia i „pocenie się” wizerunku. Obraz wymagał również profesjonalnego zabezpieczenia na skutek pożaru. Wszystkie powyższe czynniki sprawiły, że Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej podjęli starania, zmierzające ku jak najlepszej trosce o powierzony im wizerunek. Wielką pomocą w realizacji przedsięwzięcia okazała się pomoc, wyświadczona przez Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK oraz senatora Grzegorza Biereckiego.

Przy okazji przygotowywania kasety, w której znalazł się obraz, dokonano oględzin konserwatorskich samego malowidła. Jest ono w dobrym stanie i wymagało jedynie drobnych zabiegów oczyszczających z zalegającego kurzu oraz nałożenia świeżego werniksu. Oczyszczono również korony – dar diecezji siedleckiej z okazji jubileuszu roku 2000.

Gruntownej renowacji została również poddana zabytkowa zasłona obrazu, która do XX wieku znajdowała się bezpośrednio na wizerunku Matki Bożej Kodeńskiej. Składa się na nią srebrna sukienka, ufundowana przez Konstancję Herbutównę Sapieżynę około 1662 roku oraz wota składane przez królów Polski i samych Sapiehów. Nowego blasku nabrały również srebrne szarfy po dwóch stronach sukni, ufundowane w roku 1690. Ich duże znaczenie podkreśla fakt, że jedna z nich zawiera łaciński opis kradzieży obrazu z Rzymu przez Mikołaja Piusa Sapiehę – wygrawerowany w zaledwie około 50-60 lat po tym wydarzeniu. Jest to zatem najstarsza wzmianka, którą później w literackiej formie zawarła Zofia Kossak w powieści „Błogosławiona wina”. Niestety znaczna większość wotów złożonych na zasłonie, zaginęła – najprawdopodobniej w okresie zagarnięcia kościoła infułackiego w Kodniu na cerkiew prawosławną. Niektóre elementy zostały odtworzone – jak chociażby Order Złotego Runa, który na obrazie Matki Bożej został prawdopodobnie domalowany, ale znajdował się na zasłonie.

Obraz Matki Bożej Kodeńskiej jest trzecim w historii Polski koronowanym koronami papieskimi wizerunkiem – po Madonnie Jasnogórskiej i Trockiej. Miało to miejsce 15 sierpnia 1723 roku. Historia przybycia Matki Bożej Gregoriańskiej (Guadalupeńskiej) do Kodnia wiąże się z bezprecedensowym czynem Mikołaja Piusa Sapiehy, który w XVII wieku wykradł malowidło z papieskiej kaplicy na Watykanie. Podczas zaboru rosyjskiego wizerunek przebywał przez 52. lata na Jasnej Górze, a jego tryumfalny powrót w roku 1927 zgromadził tłumy wiernych, w tym potomka Sapiehów kodeńskich – kard. Adama Sapiehę. Od tego czasu nad sanktuarium sprawują pieczę Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Kodeński Wizerunek Królowej Podlasia nosi również tytuł Matki Jedności. Tytuł ten nadał mu kard. Karol Wojtyła, który również gościł w Kodniu.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    04.06.2013 16:34
    I tak już dalej będzie? Za pancernymi szybami obrazy, krzyże, figury? W skarbcach Najświętszy Sakrament?


    Oczywiście nie należy mylić Guadalupe z meksykańskim cudownym obrazem w Guadalupe. Obraz Kodeński jest obrazem figury, rzeżby z Hiszpanii. Zbieżność jest tylko taka, że hiszpańscy i portugalscy wpierw konkwistadorzy, potem osadnicy nazywali miejscowości nazwami z rodzimych okolic iberyjskiego półwyspu.
  • Savonarola
    04.06.2013 16:51
    Najlepij oryginal trzymac w opancerzonym sejfie,a na widok publiczny wystawic kopie.Jak wszyscy wiemy,kopie cudownych obrazow udzielaja takich samych lask jak oryginaly.I po problemie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11