Pontmain: Matka Boża Nadziei

W XIX wieku we Francji doszło do kilku słynnych objawień prywatnych. Dziś ich miejsca to wielkie centra pielgrzymkowe. Również z Polski tysiące pielgrzymów jeżdżą do Lourdes i La Salette. Mniej u nas znanym miejscem prywatnego objawienia z tamtych czasów jest wioska Pontmain. Czwórce dzieci ukazała się tam Matka Boża Nadziei. W swym orędziu podkreśliła znaczenie modlitwy.

Reklama

W XIX wieku we Francji doszło do kilku słynnych, zaakceptowanych przez Kościół objawień prywatnych. Dziś ich miejsca to wielkie centra pielgrzymkowe. Również z Polski tysiące pielgrzymów jeżdżą do Lourdes i La Salette, wielu zagląda w Paryżu na Rue de Bac. Mniej u nas znanym miejscem prywatnego objawienia z tamtych czasów jest wioska Pontmain. Czwórce dzieci ukazała się tam Matka Boża Nadziei. W swym orędziu podkreśliła znaczenie modlitwy.
Pontmain jest miejscem bardzo czczonym we Francji. Do objawienia doszło w dramatycznych okolicznościach, podczas wojny francusko-pruskiej. Francja przegrywała, wojska pruskie szybko zbliżały się do Laval, miasta oddalonego o 30 km od Pontmain. W wiosce panował strach, ludzie byli przekonani, że tylko cud może ich ocalić. "Bóg szybko wysłucha waszych próśb" – jedno ze zdań Matki Bożej, które odczytali na niebie wizjonerzy, przywróciło nadzieję. Wkrótce ofensywa pruska się zatrzymała i wojska nieprzyjacielskie nie wkroczyły do wioski. 18 lutego 1871 podpisano rozejm. Od tamtej pory Matka Boża Nadziei jest w tej części Francji szczególnie czczona. Już 2 lutego 1872, biskup Laval, ks. Wicart uznał objawienie.

Matkę Bożą widzieli 12-letni Eugeniusz i 10-letni Józef Barbedette oraz Franiszka Richer (11 lat) i Joanna Maria Lebossé (9 lat).

17 stycznia, gdy zapadł zmrok, Eugeniusz spojrzał na stary zegar znajdujący się na wieży kościelnej. Było w pół do siódmej. Jego wzrok skierował się w niebo. Zdziwił się, że w części nieba nie było gwiazd. Nagle nad dachem domu rodziny Guidecoq zobaczył Piękną Panią. Zawołał szybko brata i ojca. Brat widział to samo co on, ojciec zobaczył jedynie trzy gwiazdy tworzące na niebie trójkąt.

Matka Boża NadzieiMatka Boża ubrana była w długi, niebieski płaszcz ozdobiony złotymi gwiazdami, czarny welon i złotą koronę. Uśmiechała się bez przerwy i pozostawała nieruchoma do godziny 9 wieczorem. Obok wizjonerów wkrótce zgromadziła się społeczność wioski. Piękną Panią zobaczyły tylko dwie dziewczynki: Franiszka Richer i Joanna Maria Lebossé. Pozostali nie widzieli nic. Proboszcz, ks. Guerin zainicjował wspólną modlitwę. Podczas odmawiania różańca wizerunek Matki Bożej się powiększył.

Podczas odmawiania Magnificat na niebie zaczęły się pokazywać złote litery, jakby pisane niewidzialną ręką. Dzieci czytały: "Proszę, módlcie się, moje dzieci". Podczas litanii na niebie ukazał się napis: "Bóg szybko wysłucha waszych modlitw. Mój Syn czeka na wasze modlitwy".

Następnie w rękach Matki Bożej pojawił się niewielki czerwony krzyż. Jej twarz stała się pełna cierpienia. Potem krzyż zniknął i NMP wróciła do pierwotnej pozy. Chwilę później wizja znikła.
W Pontmain wybudowano potem okazałą bazylikę, do której pielgrzymują tysiące ludzi.

Obaj bracia Barbedette zostali księżmi. Eugeniusz zmarł 2 maja 1927 w Chatillon-sur Colmont. Józef był oblatem, napisał książkę o objawieniu w Pontmain. Zmarł w rodzinnej miejscowości 3 listopada 1930. Joanna Maria Lebossé wstąpiła do klasztoru Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny w Bordeaux. Zmarła 12 grudnia 1933. Franiszka Richer pracowała jako nauczycielka i guwernantka. Zmarła 28 marca 1915.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12