Święty Mikołaj Szwajcarem? - św. Mikołaj z Flüe

Święty Mikołaj Löwenbrugger, którego wspomnienie obchodzimy 21 marca, urodził się w 1417 roku, w górskiej miejscowości Flüe, leżącej na terenie szwajcarskiego kantonu Obwalden.

Reklama

W młodym wieku wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru w Engleberg, ale nie zagrzał tam zbyt długo miejsca. Po opuszczeniu zakonnej wspólnoty poślubił Dorotę Wyss, z którą miał dziesięcioro dzieci. Ich najmłodszy z synów był nawet po latach proboszczem... Mikołaj, zwany także bratem Klausem cieszył się ogromnym zaufaniem nie tylko swych najbliższych sąsiadów, ale i mieszkańców całego kantonu, dlatego też pełnił funkcje radcy, sędziego i deputowanego do federacji wszystkich szwajcarskich kantonów.

Gdy w latach 1433-1460 toczyły się walki, podczas których Szwajcarzy próbowali uniezależnić się od Austrii i wybić na niepodległość, Mikołaj walczył w randze oficera. Nigdy jednak nie znęcał się nad wziętymi do niewoli jeńcami, a wręcz przeciwnie – opiekował się nimi i pilnował, by nie działa im się żadna krzywda.

Gdy działania wojenne dobiegły końca, Mikołaj – mając 50 lat – postanowił, za zgodą swej małżonki, ponownie wstąpić do benedyktynów. Wówczas jednak, podczas niezwykłej, mistycznej wizji, otrzymać miał od Boga wskazówki, iż lepiej byłoby gdyby pozostał w swych rodzinnych stronach i tam, żyjąc jako pustelnik, zachęcał okoliczną ludność do prowadzenia bardziej pobożnego trybu życia. Niebawem więc założył Mikołaj w Ranft niewielką pustelnię z przydrożną kapliczką, do kościoła zaś udawał się do miejscowości Sachseln, gdzie księdzem był, wspomniany już, najmłodszy z jego synów.

Jak mówił Katolickiej Agencji Informacyjnej ks. Robert Kamiński „z pewnością nie była to łatwa decyzja, ale wołanie Boga było tak silne, że Mikołaj został pustelnikiem”:

Wkrótce do Ranft zaczęły ściągać tłumy wiernych, proszących Mikołaja o pomoc i porady. Razu pewnego przybył tam również jeden ze szwajcarskich możnowładców, prosząc o radę. W żaden sposób nie mógł żyć zgodnie ze swoim sąsiadem. Brat Klaus poprosił go, aby zrobił węzeł na sznurze, którym był przepasany. Potem dał mu jeden koniec sznura do ręki, sam zaś mocno chwycił za drugi i powiedział:

- Rozwiąż ten węzeł.
- Nikt tego nie dokona, chyba, że jeden z nas wypuści koniec sznura.
- Oto rada dla ciebie - dodał Święty. - Jeden z was musi ustąpić, aby nastała zgoda. Wtedy rozplączecie węzeł sporów i zatargów między wami”.

Warto dodać, iż dwukrotnie ratował Mikołaj Szwajcarię przed groźbami kolejnych wojen – z Austrią oraz przed konfliktem, który mógł się skończyć wojną domową. Po tym, gdy na zjeździe w Stans późniejszy święty uratować miał jedność Szwajcarii, wdzięczni rodacy nadali mu tytuł „Ojca Ojczyzny”.

Zmarł mając lat 70. Od 5 maja 1946 roku jest patronem Szwajcarii.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Joanna
    21.03.2011 13:27
    Ciekawe, czy był dobrym ojcem dla swoich 10 dzieci i dobrym mężem dla swej żony. Ciekawe, że zgodziła się, aby ją opuścił...
  • nika
    21.03.2016 09:14
    Chyba jednak nie z niemowlakiem, skoro z tekstu wynika, że najmłodszy syn był proboszczem parafii, do której kościoła Mikołaj chodził jako pustelnik... Zresztą wiek 50 lat w tamtych czasch to już był wiek bardzo dojrzały, by nie rzec - podeszły
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11